<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055</id><updated>2012-02-16T18:34:23.141+01:00</updated><category term='Wybory: 3/ Nie tak miało być'/><category term='Powołanie: 4/ Być mniszką'/><category term='Szkoły: 1/ Stalowe magnolie*'/><category term='Pomyślało mi się: Agoraphobia'/><category term='Stan wojenny: 4/ Que sera. sera'/><category term='Dom rodzinny: 4/ Czesiek'/><category term='Powołanie: 1/ Świadectwo'/><category term='Dom rodzinny: 2/ Twelve Days of Christmas*'/><category term='Przesilenie letnie: 1/ Zmęczenie'/><category term='Ludzie. zwierzęta i anioły: 2/ Czasami upadam'/><category term='Powołanie: 3/ Taki charakter'/><category term='Stan wojenny: 1/ Lotem bliżej'/><category term='Salon24.pl:  Kiedy stąd odejdę. czyli jak umiera blog'/><category term='Szkoły: 2/ Felix culpa'/><category term='Powołanie: 2/ W drodze do Szczyrku'/><category term='Ludzie. zwierzęta i anioły: 1/ Solo'/><category term='Stan wojenny: 2/ Czy niewiedza jest błogosławieństwem?'/><category term='Wybory: 1/Jestem pisuarem'/><category term='Przesilenie letnie: 2/ Piękne bankructwo'/><category term='Wybory: 2/Elektorat w poszukiwaniu polityków'/><category term='Stan wojenny: 3/ Hit parade'/><category term='Przesilenie letnie: 3/ Mea maxima culpa'/><category term='Kontemplacja: 3/ Monstrancja'/><category term='Kontemplacja: 2/ Puszka w puszce'/><category term='Przejście: 1/ The Doors of Perception*'/><category term='Powołanie: 5/ Tak się nie robi'/><category term='Kontemplacja: 1/ Klauzura'/><category term='Dom rodzinny: 3/ Patrz mi w oczy. kiedy mówię'/><category term='Dom rodzinny: 1/ Baby boom'/><category term='Przejście: 2/ Trzy. dwa. jeden. zero'/><category term='Salon24.pl: Donoszę uprzejmie. że w Salonie jest trup'/><category term='Ludzie. zwierzęta i anioły: 3/ Zaułek Stanisława'/><title type='text'>prowincjałka: rzeczy pierwsze: piszę siebie, robię swoje</title><subtitle type='html'>kopia pierwszej edycji mojego bloga z salon24.pl</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://prowincjalka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>33</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-6918733644887724504</id><published>2009-12-30T17:52:00.023+01:00</published><updated>2010-12-25T15:25:25.832+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;meta equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.org 3.1  (Win32)"&gt;&lt;style type="text/css"&gt; 	&lt;!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--&gt; 	&lt;/style&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;meta equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.org 3.1  (Win32)"&gt;&lt;style type="text/css"&gt; 	&lt;!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--&gt; 	&lt;/style&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Genesis:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt; Na początku był przypadek, który zaprowadził mnie do &lt;b&gt;salon24.pl&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;, a potem zaczęło się blogowanie: od podstaw, jeśli idzie o technikę, i od serca, jeśli o tematykę idzie.  Kto ciekaw, co z tego wyszło, niech czyta. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zamieszczone  tutaj teksty pochodzą z lat 2007-2008&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%;" align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-6918733644887724504?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/6918733644887724504'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/6918733644887724504'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2009/12/genesis-czyli-poczatek.html' title=''/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-590581224636987209</id><published>2008-12-31T21:05:00.021+01:00</published><updated>2010-01-04T18:53:14.658+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Powołanie: 5/ Tak się nie robi'/><title type='text'>Tak się nie robi</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Kościół mariacki w moim mieście, to pokaźna budowla gotycka, dość ponura i zimna, trudna do oświetlenia i ogrzania. Wielkie kolorowe witraże rozweselają wnętrze latem, ale zimą straszą nieprzyjemną czernią. Jest to nasz kościół parafialny, w który wpisane jest całe moje dotychczasowe życie religijne.&lt;br /&gt;&lt;span style="display: block;" id="formatbar_Buttons"&gt;&lt;span class="" style="display: block;" id="formatbar_JustifyFull" title="Wyrównaj z obu stron" onmouseover="ButtonHoverOn(this);" onmouseout="ButtonHoverOff(this);" onmouseup="" onmousedown="CheckFormatting(event);FormatbarButton('richeditorframe', this, 13);ButtonMouseDown(this);"&gt;&lt;img src="http://www.blogger.com/img/blank.gif" alt="Wyrównaj z obu stron" class="gl_align_full" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tutaj miał miejsce mój chrzest (podobno skrzywiłam się, gdy poczułam sól na języku, ale wszystkie inne czynności liturgiczne przyjmowałam bardzo spokojnie), w świątyni tej przyjęłam Pierwszą Komunię (zapamiętałam, że niczego specjalnego nie odczuwałam, a z całego wydarzenia w sposób najbardziej wyraźny pozostała mi w pamięci dziewczynka siedząca obok, która celowo naśladowała każdy mój gest), tu przyjęłam sakrament bierzmowania (pamiętam lekkie przejęcie perspektywą uderzenia w policzek przez biskupa, oraz imię wybrane na część koleżanki, z którą aktualnie najbardziej się kolegowałam).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W tamtą niedzielę – dziewięć lat temu – spóźniłam się na wieczorną Mszę świętą. Weszłam do kościoła i zajęłam miejsce w jednej z ostatnich ławek. Na końcu głównej nawy, na lewo od ołtarza, stało trzech młodych mężczyzn. Ubrani na czarno, w dłoniach trzymali elektryczne gitary. Na ambonce znajdującej się przy ołtarzu stał natomiast nieznajomy ksiądz i odczytywał z kartki kazanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pamiętam treści tamtej homilii, ale brzmiała ona mniej więcej tak: - &lt;em&gt;No i Jezus poszedł tam wtedy. Co to ja mówiłem? Aha, że poszedł. No więc poszedł i wsiadł do łodzi. Wsiadł do tej łodzi i zaczął, zaczął... Więc wsiadł do łodzi i zaczął, ten tego... No, zaczął po prostu nauczać&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kaznodzieja przerwał i zdecydowanym głosem oznajmił: - &lt;em&gt;Tak nie należy wygłaszać kazań!&lt;/em&gt; Po czym raz jeszcze - w sposób poprawny – wygłosił tą samą kwestię. Następnie wyjaśnił, że jest wykładowcą seminarium duchownego, i że wraz z trzema studentami przyjechał do nas, aby przedstawić specjalny program edukacyjny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy nadszedł czas na odśpiewanie pieśni na Ofiarowanie, odezwali się klerycy. Grali topornie, z całej siły uderzając w instrumenty. Fałszując niemiłosiernie, wykrzykiwali do mikrofonów słowa piosenki. Ksiądz zdecydowanym ruchem nakazał przerwanie śpiewu i rzucił w stronę wiernych:  - &lt;em&gt;Tak się nie śpiewa! Śpiewa się - tak!&lt;/em&gt; Tu skinął na trzech młodzieńców, którzy tym razem sprawnie zagrali melodię i ładnie odśpiewali piosenkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wierni siedzieli w ławkach ospali, beznamiętnie przyglądając się występom gości. Po Komunii trzej klerycy zaintonowali znaną pieśń uwielbienia. Świątynię wypełniły radosne dźwięki, chłopcy śpiewali ładnie, ale wierni nie kwapili się do śpiewu. Było jak zawsze – drętwo. Ponury kościół ponurych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy ksiądz raz jeszcze przerwał pieśń i zwrócił się bezpośrednio do zgromadzonych wiernych.  - &lt;em&gt;Tak się nie wielbi Boga!&lt;/em&gt; - rzucił w naszą stronę stanowczym tonem. - &lt;em&gt;Nie siedźcie tak drętwo. Podnieście w górę ręce w geście uwielbienia i śpiewajcie. Zaczynamy od początku. Ręce do góry!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Senny kościół posłusznie wykonał polecenie. Obecni podnieśli ręce, jakby mieli iść na rozstrzelanie, poruszali ustami markując śpiew i miarowo kiwali się do przodu i tyłu, siedząc w ławkach. Jedynie gdzieś na przodzie poderwało się kilka młodych osób i na stojąco zaczęli na swoich miejscach tańczyć przed Panem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czułam w sobie tę samą radość, która ich rozpierała. Poderwałam się, podniosłam ręce w niebo i zaczęłam poddawać się pieśni. Byłam świeżo po chrzcie w Duchu Świętym i miałam wrażenie, że to nie ja zaczynam tańczyć, lecz to On Sam wyrywa się we mnie do tego radosnego uwielbienia. Ksiądz, widząc, co się dzieje, rzucił przez mikrofon w naszą stronę: - &lt;em&gt;Ale bez przesady!&lt;/em&gt; Usiedliśmy, zgaszeni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę księdza, tak się nie robi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach. Wyjdziecie [swobodnie] i &lt;strong&gt;będziecie podskakiwać jak tuczone cielęta&lt;/strong&gt;. (Ml 3,19-20)&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spisane w trzecią niedzielę Adwentu, tradycyjnie nazywaną - &lt;strong&gt;radosną&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-12-14&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;........................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No niestety,ale...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie wszyscy księża potrafią porwać tłumy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Często pracuję w niedzielę,chodzę więc na mszę wieczorną.Jest to msza dla młodzieży.Poprzedni wikariusz dbał o jej wyjątkową oprawę,sam też starał się wygłaszać dobre kazania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Obecnie jest nowy i nowe obyczaje.Mówi drętwo,kazania nie usypiają tylko dlatego,że człowiek się zastanawia czy ksiądz zdoła bez większych wpadek dobrnąć do końca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I zastanawia się dlaczego proboszcz wybrał właśnie tego księdza,skoro ma do dyspozycji jeszcze kilku wikariuszy ??&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 08:19Ufka1374410myśli rozczochranewww.ufka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Nie wszyscy księża potrafią porwać tłumy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ufko, ale żeby chociaż Ducha nie gasili...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 08:31prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ciekawe..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiesz co, ja bym księzy wysłała na pewno na kurs języka polskiego dla zaawansowanych. Bo gdy czasem słyszę to: "Dżewo", "czeba". Albo: "Ta mężczyzna".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ufff...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 10:10Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"kurs języka polskiego dla zaawansowanych"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenko, wydaje mi się, że w seminariach duchownych prowadzone są zajęcia tego typu: kultura języka, dykcja, emisja głosu, itp.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Osobiście skłonna byłabym wybaczyć księżom niedoskonałości języka - gorzej z wybaczeniem niedoskonałości duszy... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 10:51prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;mają te zajęcia, ale widać, ogranicza się to do omawiania książki Buttlerowej i Kurkowskiej ;) Mnie naprawdę trudno szukać u nich doskonałości duszy, kiedy słyszę.. co słyszę :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 13:16Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dlatego lubię&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nabożeństwa rekolekcyjne dla dzieci. Odprowadzamy naszych uczniów do kościoła (w tym czasie nie ma zajęć lekcyjnych) i zamiast wracać do szkoły czy czekać na zakończenie nauk na powietrzu, śpiewamy i nawet się ruszamy :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Księdza tłumiącego opisaną spontaniczność nie rozumiem, chyba zbyt sztywne granice wyznacza. Swoje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam po świetnym kazaniu o radości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 14:00AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Dlatego lubię nabożeństwa rekolekcyjne dla dzieci"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, widocznie naprawdę trzeba być jak dziecko, żeby podskakiwać przed Bogiem "jak tuczone cielę" :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Odnośnie księdza tłumiącego spontaniczność naszych reakcji. Sądzę, że pewnie jest bardziej teoretykiem niż praktykiem w sprawach modlitwy, gdyż:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. Z takim "show" w ogóle nie powinien występować podczas Ofiary Ciała i Krwi Pańskiej, którą de facto jest każda Msza święta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. Jeśli w ten, czy inny sposób "wywołuje wilka z lasu", to powinien być przygotowany na różne manifestacje Ducha Świętego. Albo sobie podarować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A ja Cię pozdrawiam przed 4-dniowymi rekolekcjami adwentowymi. Nie wiem, czy będą wyglądały jak nauki dla dzieci... Głosić je bowiem będzie nasz diecezjalny egzorcysta :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 14:49prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I egzorcyści&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;różni bywają :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Co dziwne, naprawdę miałam okazję poznać co najmniej dwóch, także zresztą przy okazji rekolekcji. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zgadzam się z Tobą: nie można tylko sobie dawać pozwolenia na spontaniczność, przekraczając granice, trzeba gotować się na inność - i swoją (jak zareaguję?), i cudzą. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Owocnych spotkań w ciszy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 16:42AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"owocna cisza"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, dzięki za życzenia. Być może znajdę w tych dniach ciszę w sercu. Rekolekcje natomiast odbywają się w jednej z parafii, w centrum miasta :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Będę pamiętać :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-14 17:25prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka: skacz , skacz jak ci się chce, tłusta i wesoła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie ma na "co" czekać. Na spóźnialskich się nie czeka...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiem,że niezbyt to lubisz - ale poza katolicyzmem eksperci od tańca są i to nie byle jacy [od bardzo wielu wieków...].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Smaczne kąseczki!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jak chcesz to Ci podam fajne linki, chyba że znajdziesz na moim blogu...(Twój znajomy z dyskusji - tutaj pod innym nickiem...chyba się domyślasz...he,he]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tańcz, nie żałuj sobie, Pan uwielbia takie rzeczy [jeśli już o nim mówimy][chciałem powiedzieć: jeśli tańczymy]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-15 00:19publicysta15287Świat jako teatrwww.prognozy2030.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;publicysta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Jak chcesz to Ci podam"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie chcę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-15 09:40prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przyznam szczerze,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;że nie należę do tych, którzy chcieliby tańczyć w kościele. Ale drętwych kazań o niczym też jakoś nie trawię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wymagająca jestem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-15 12:11Pani Łyżeczka1522680Codzienność posrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Wymagająca jestem?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, tak, jesteś wymagająca, i bardzo dobrze:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Obyś był zimny albo gorący! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A tak, skoro jesteś letni &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i ani gorący, ani zimny, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;chcę cię wyrzucić z mych ust" (Ap 3,15-16)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Piszesz: "nie należę do tych, którzy chcieliby tańczyć w kościele". Ja też w kościele nie muszę, ale w Kościele chciałabym :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-15 13:03prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka: to nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Życzę Ci zdrowia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-15 18:08k.s.i.a.0970&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No nie ... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Eucharystia. Nie potrzeba mi bodźców. Sam jestem bodźcem. To ja mam świecić, a nie oceniać, kto mnie łaskawie porwie i czy aby poprawną polszczyzną...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-15 23:45Krzesimir21574Chciałbym umieć przepraszaćwww.krzesimir.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"To ja mam świecić"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Krzesimirze, bardzo trafnie to określiłeś. Kiedyś tak właśnie "zobaczyłam" Mszę świętą w klasztorze kontemplacyjnym: cztery rzędy mniszek w chórach, jak żywe pochodnie płonące miłością przed Panem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Piszesz też: "a nie oceniać, kto mnie łaskawie porwie i czy aby poprawną polszczyzną..." - do takiego przeżywania niechlujnie sprawowanej Eucharystii potrzeba sporego heroizmu, czasami graniczącego z męczeństwem, a nie wszyscy do męczęństwa są powołani :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-16 08:42prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie czuję się męczennikiem - niezależnie od niechlujstwa śpiewam głośno i z zaangażowaniem (czasem poza kościołem, bo z dzieckiem musiałem czasem wyść, a mamy mały kościółek - wtedy śpiewam się wśród całkowicie milczących ludzi i nie czuję się lepszy, bo to moje przeżywanie, a czasem ktoś się przyłączy i przeżyje razem ze mną),&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;zgłosiłem się jako lektor (nawet organizuję lektorat wprowadzając kolejnych ojców), choć nieco seplenię, ale zawsze z zaangażowaniem ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czasem ktoś powie: "z takim zaangażowaniem Pan przeczytał" (i to wtedy, gdy seplenię...). Czasem kogoś poruszy śpiew psalmu mojego syna. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czasem to właśnie świeccy w służbie liturgicznej dbają o poziom liturgii. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kiedyś dla mnie przeżycie mszy św. to własnie była jakość kazania. Teraz nie oceniam kazania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardziej przeżywam Eucharystię, gdy moje przepraszam jest owocne, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;oraz gdy widzę ludzi, którzy zaczynają się uśmiechać do mnie, mojej Żony i moich dzieci (pewnie trochę się śmieją z zaangażowania) i widzę, że JESTEŚMY ŻYWYM KOŚCIOŁEM.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ksiądz nie jest Kościołem, jest jedną z jego części (także biskup...).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Męczeństwo to złe słowo. To radość budowania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS. Mam nadzieję, że te słowa nie pouczają, tylko próbują wzniecić żar budowania Kościoła.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-16 10:54Krzesimir21574Chciałbym umieć przepraszaćwww.krzesimir.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"wzniecić żar budowania Kościoła" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję, Krzesimirze :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-16 17:38prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zajrzałam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i tak się cieszę... tyle dobrych tu słów!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-16 19:14AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Śpiewanie.... .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;a mi się przypomina jak jako mały chłopiec pękałem ze śmiechu - "w Kościele" tzn. robiłem wszystko aby się nie śmiać - gdy słyszałem pewnego parafianina który śpiewał bardzo donośnie i "operowym" głosem z rozchwianym tremolo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mieliśmy niezły ubaw z kolegami.. . A on sobie śpiewał bo lubił. Niektórzy go upominali, że za głośno.. . Ale i tak był słyszalny na całym Kościele. Na szczęście nie fałszował ale w tonacji się mieścił.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A co do żaru. Na pewno rola Księdza jest bardzo sprzyjająca - jeśli ma w sobie żar i przeżywa spotkanie z Bogiem.. . Jeśli jest "zimny" lub "martwy" to wierni biorą "sprawy w swoje ręce" jeśli mają ów żar i ratują sytuację. Ale aby tak się stało ksiądz musi pozwolić im na to zaangażowanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jednak jestem bliski Krzesimira w tym, że kazanie nie "musi być", chociaż dobrze byłoby.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A generalnie Kapłan sprawuje sakramentu in persona Christii i miło jest gdy się na świętego kapłana trafia. A jak "niedostatek", to warto się pomodlić za niego. No bo co innego pozostaje.. .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-19 19:10poldek2523465"Każdy kto wierzy myśli - wierząc myśli i myśląc wierzy.. ".www.poldek34.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"i tak się cieszę"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I Tobie, Agnieszko, za dobre słowo dziękuję :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-20 18:09prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"pomodlić za niego. No bo co innego pozostaje" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Masz rację, Poldku. Taka modlitwa, żeby szczera była, to też sztuka. Przynajmniej dla mnie - przebić się przez niechęć i szczerze prosić o dobro dla tego kapłana, bez dyktowania Panu-Bogu, co ma w nim zmienić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-12-20 18:12prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-590581224636987209?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/590581224636987209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/590581224636987209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/12/tak-si-nie-robi_31.html' title='Tak się nie robi'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-1604233308011520204</id><published>2008-11-30T15:56:00.020+01:00</published><updated>2010-01-04T18:51:52.929+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przejście: 2/ Trzy. dwa. jeden. zero'/><title type='text'>Trzy, dwa, jeden, zero</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;RÓWNANIE Z JEDNĄ NIEWIADOMĄ&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubiłam matematykę, ale poza podstawowymi działaniami dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia, z edukacji matematycznej pozostała mi jedynie umiejętność posługiwania się tą oto prostą proporcją: jeśli &lt;em&gt;&lt;strong&gt;a&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; odpowiada &lt;em&gt;&lt;strong&gt;b&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;, a &lt;em&gt;&lt;strong&gt;c&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; odpowiada niewiadomej &lt;em&gt;&lt;strong&gt;x&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;, to &lt;em&gt;&lt;strong&gt;x&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; = (&lt;em&gt;&lt;strong&gt;b · c&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;) : &lt;em&gt;&lt;strong&gt;a&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;. Dlaczego właśnie ta formułka zapadła mi w pamięć, pozostaje dla mnie niewiadomą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zapisywania spostrzeżeń dotyczących własnego życia często używam pojęć zaczerpniętych z matematyki. Doświadczenia ujmuję w cyfry lub figury geometryczne, tworzę własne wzory. W swych doświadczeniach życiowych widzę ukryty ład, zauważam pewne prawidłowości, widzę jakąś wyższą logikę. Moja matematyka pomaga mi zwięźle ujmować pewne zjawiska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy byłam jeszcze stosunkowo młoda, miałam przeczucie, że moje życie będzie przebiegać według wzoru: 3 → 2 → 1 → O. Najpierw było nas troje. Po śmierci Taty zostałyśmy we dwójkę. Czułam, że po śmierci Mamy zostanę sama. A potem i ja odejdę. Złączona z moimi najbliższymi bardzo intensywnymi więzami, złapana w tą rodzinną pułapkę, stopniowo zaniknę. Moje życie zostanie sprowadzone do zera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;SYNTEZA I ANALIZA W JEDNYM STAŁY DOMU&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Synteza początkowo mieszkała sama, na trzecim piętrze. Analiza natomiast – również sama - na pierwszym piętrze w tej samej kamienicy. Tam się poznały, a po ślubie zamieszkały razem, w bardziej okazałym mieszkaniu na piętrze pierwszym. Po dwóch latach z ich związku narodziłam się ja: synteza analityczna lub analiza syntetyczna, jak kto woli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla Mamy wszystko było oczywiste. Miała jasno określone zasady i poglądy, których trzymała się konsekwentnie, bez zbytniego analizowania szczegółów - jak mi się wydawało. Mama kojarzyła mi się z transparentem, na którym umieszczono szlachetne hasła. Myślała wartościami i wartości mnie uczyła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojciec natomiast wszystko rozkładał na czynniki pierwsze tak drobiazgowo, że - w moim przekonaniu - gubił sens całości i poczucie kierunku. Nie mówił mi o szczytnych ideałach, lecz o mechanizmach. Był jak rozległy step, bez tajemnic i bez drogowskazów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mama uważała, że zawsze ma rację, i pewnie często tak było. Jednak dopiero po latach zrozumiałam, dlaczego tak trudno było mi to zaakceptować. Zdarza się bowiem, że sposób demonstrowania lub obrony racji może tę rację zniweczyć, przekreślić, uśmiercić. Mama była jak wzniesiona na stepie twierdza warowna z zatkniętym na szczycie sztandarem, której murów nie byłam w stanie przeniknąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;LICZBY PARZYSTE&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po śmierci Ojca życie uprościło się. Skończyło się bolesne rozdarcie między Rodzicami. Pozostałyśmy dwie, a dom został scalony. Po śmierci Mamy życie uległo dalszemu uproszczeniu. Skończyło się splątanie z Mamą. Zostałam sama jedna, a cztery miesiące później zniknęłam i ja. Zostałam zredukowana do zera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy zaczęły powracać liczby parzyste mojego życia. Ktoś z przeszłości szukał ze mną kontaktu. Kogoś innego spotkałam nieoczekiwanie w nieoczekiwanym miejscu. Ktoś zadzwonił po kilkunastu latach. Ktoś inny napisał po latach kilkudziesięciu - „żebyśmy kiedyś w niebie mogli spojrzeć sobie w oczy”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nastąpiła fala powrotów niespodziewanych, ale upragnionych, często niosących nadzieję na wprowadzenie w dawnych  relacjach  „harmonii wstecz ustanowionej”. Cieszę się, że osoby te znowu są w moim życiu, że wiemy o sobie, że możemy rozmawiać ze sobą – nawet jeśli nie zawsze ze zrozumieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emocje żyjące we wspomnieniach wygasły, życie potwierdziło sens tamtych rozstań. Taka jest moja droga, a ja już nie szukam na niej nikogo do pary. Nie przepadam za liczbami parzystymi, jeśli nie dane im jest przechodzić w nieparzyste. Liczby parzyste zapatrzone w siebie nawzajem, odgradzają od świata. Liczby nieparzyste na świat otwierają i świat zapraszają do swego wnętrza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;CZYM JEST ZERO?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Zero to poważny i trudny problem historyczno -naukowo -dydaktyczno -filozoficzny. Historyczny dlatego, że do tej pory nie ustalono zbyt dokładnego przedziału czasowego w którym pojawiło się zero. Naukowy dlatego, że należy określić pojęcie zera jako liczby a nie tylko znaku cyfry, a to wymaga wcześniejszego określenia samego pojęcia liczby. Dydaktyczny z powodu sposobu i miejsca wprowadzenia liczby zero w nauczaniu szkolnym. Zaś filozoficzny dlatego, że chociaż zero jest niczym to ma ścisły związek z wszystkim.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;(Coś o niczym i o wszystkim:  http://www.jakubas.pl/artykuly/cos/cos.htm)&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;OD TERCETU DO TRÓJCY&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak z matematyki zapamiętałam jedynie równanie z jedną niewiadomą, tak z katechezy zapamiętałam tylko tę prawdę, że jest jeden Bóg. To było w szkole podstawowej. Wkrótce potem przestałam praktykować religię, w którą zostałam wcześniej wprowadzona przez sakramenty inicjacyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może stało się tak dlatego, że nie widziałam jedności ani w naszej rodzinie, ani w sobie? Nasz dom tak bardzo wydawał się różny od innych, które znałam, że naszą trójkę zaczęłam nazywać tercetem egzotycznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem wdzięczna Rodzicom za życie, wiele też mojemu domowi zawdzięczam. Śmierć Rodziców też nie była bez znaczenia – tak jakby do samego końca mnie rodzili.  Śmierć Ojca była jak nowe poczęcie, a śmierć Mamy – jak drugie narodziny. Tercet egzotyczny zamienił się duo klasyczne, które zaowocowało solową karierą jednej z jego uczestniczek, trwającą do czasu, gdy dane jej było zrozumieć, iż jest tylko instrumentem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;WIĘZIENIE UTKANE Z LINII&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadanie swego życia rozwiązałam i zgadzam się na wyzerowanie mnie. Niewykluczone, że ceną dojścia do tego wyniku jest obecna agorafobia. Stałam się bowiem więźniem matematyki. Jestem więźniem linii. Jedyna nadzieja w Tym, który wyprowadza na wolność - na bezkres nieskończoności. Moja nadzieja w Tym, który już nie jeden raz mnie uzdrawiał. Teraz Twoja kolej, Panie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy, dwa, jeden, zero.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Start!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-11-29&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-1604233308011520204?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/1604233308011520204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/1604233308011520204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/11/trzy-dwa-jeden-zero.html' title='Trzy, dwa, jeden, zero'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-8009259183251632831</id><published>2008-11-24T15:53:00.016+01:00</published><updated>2009-12-30T20:56:13.757+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pomyślało mi się: Agoraphobia'/><title type='text'>Pomyślało mi się</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Agoraphobia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I'm coming out&lt;br /&gt;of my inner ghetto&lt;br /&gt;my inner reservation&lt;br /&gt;my prison&lt;br /&gt;a cage&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I'm coming out&lt;br /&gt;of&lt;br /&gt;my inner theatre&lt;br /&gt;to&lt;br /&gt;face&lt;br /&gt;life&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Amen!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;II.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;In my inner garden&lt;br /&gt;suddenly&lt;br /&gt;the flowers&lt;br /&gt;that used to take me&lt;br /&gt;up&lt;br /&gt;to&lt;br /&gt;the skies&lt;br /&gt;disappear&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;and&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;the fences&lt;br /&gt;that kept me locked inside&lt;br /&gt;turn&lt;br /&gt;into&lt;br /&gt;the ladder&lt;br /&gt;solidly stuck in the ground&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Here!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;11 March 2007, a Sunday&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;©prowincjałka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-11-22&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-8009259183251632831?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/8009259183251632831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/8009259183251632831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/11/pomylao-mi-si.html' title='Pomyślało mi się'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-7687277177217698492</id><published>2008-11-16T19:29:00.018+01:00</published><updated>2009-12-30T20:55:33.843+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przejście: 1/ The Doors of Perception*'/><title type='text'>The Doors of Perception*</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;POCZĄTEK&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nastoletniej młodości duchowo kibicowałam hippisom. Pociągała mnie psychodelia, ale nie dane mi było śnić psychodelicznych snów. Kiedy w czasie pewnej imprezy narkotyk po raz pierwszy był na wyciągnięcie ręki, sama byłam zdziwiona, jak bardzo kategorycznie zabrzmiało moje „&lt;em&gt;nie&lt;/em&gt;”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje wrota poznania są gdzie indziej. Znajdują się gdzieś w pokoju, w którym śpię.  Lubię myśleć, że tutaj zostałam poczęta i nie wykluczam, że tutaj umrę. Z tego pokoju do wieczności przechodzili moi Rodzice i tutaj dane mi było odczuć smak życia wiecznego – kilka miesięcy po śmierci Mamy, podczas modlitwy przed wylaniem Ducha Świętego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;KONIEC&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze śmiercią byłam oswajana od dzieciństwa. Dwa pokolenia dzieliły mnie od Rodziców, którzy wiekowo mogli być moimi dziadkami. Siłą rzeczy temat śmierci był obecny w naszym domu, a ja w wieku piętnastu lat wygłosiłam manifest o śmierci nadającej sens życiu. Moimi ówczesnymi mistrzami byli pewnie starożytni stoicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mama umierała często i za każdym razem bardzo rzeczowo przygotowywała mnie na swoje odejście. Po pewnym czasie jej instrukcje przestały już robić na mnie wrażenie. Tata nie mówił o swojej śmierci, tylko pewnego poranka po prostu zmarł. Było to po drugim roku moich studiów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Agonia trwała kwadrans i wszystkich nas zaskoczyła. Ojciec bardzo wierzył w dziedziczną długowieczność i śmierć była niespodzianką, na którą pewnie nie był wewnętrznie przygotowany. Bóg jedyny to wie. Ja wtedy na takich sprawach, jak życie wieczne, w ogóle się nie znałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mama przeżyła Ojca prawie o ćwierć wieku. Kiedy zaczęła słabnąć, pragnęła już umrzeć. Widząc jednak, że Jej obecność jest dla mnie ważna, powiedziała któregoś dnia Bogu: „&lt;em&gt;Zabierz mnie wtedy, gdy już nie będę potrzebna mojej córce&lt;/em&gt;”. Tamtego popołudnia powiedziałam Mu w modlitwie, że ten czas już nadszedł, a wieczorem stało się to, co stać się miało. Mama przeszła do wieczności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;POKÓJ PRZEJŚCIOWY&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokój, w którym czas spotyka się z wiecznością, nosił miano „&lt;em&gt;środkowego&lt;/em&gt;” do czasu, gdy w latach sześćdziesiątych Rodzice zostali zmuszeni do oddania połowy mieszkania do dyspozycji administracji. Zgodnie z wprowadzonymi wtedy przepisami, trzy osoby na stu dwudziestu metrach kwadratowych znacznie przekraczały obowiązującą normę powierzchni mieszkalnej na jedną osobę.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stawki opłat czynszowych za tzw. nadmetraż były poza naszymi możliwościami finansowymi. Rodzice nie chcieli zmieniać mieszkania  i zgodzili się na jego podział na dwa lokale mieszkalne. Żyję więc w mieszkaniu okaleczonym, zamienionym w swoisty kołchoz - ze wspólnym przedpokojem, po którym chodzą obcy ludzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokój, w którym zostałam poczęta, zmienił się więc ze środkowego na graniczny. A z czasem, z sypialni  Rodziców stał się  &lt;em&gt;pokojem Ojca&lt;/em&gt;. Rodzice, coraz bardziej skłóceni, postanowili dokonać nieformalnej separacji, co wiązało się z dalszym podziałem naszej części mieszkania. Tata zamieszkał w jednym pokoju, Mama w drugim, a ja - zależnie od koniunktury emocjonalnej - pomieszkiwałam to tu, to tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;ŚMIERĆ JAKO ZAGADKA&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oboje Rodzice zmarli w domu, w mojej obecności. Umierali w tym samym miesiącu i w tym samym pokoju, który po śmierci Ojca stał się z czasem &lt;em&gt;pokojem Mamy&lt;/em&gt;, a Ich śmierć wyznaczała rytm moich nawróceń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dniu, w którym zmarł Ojciec, dany mi został pewnego rodzaju wgląd w  rzeczywistość po drugiej stronie śmierci. Patrzyłam na spoczywające na łóżku zwłoki i wiedziałam, że mój Ojciec jest już gdzieś indziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doświadczenie to było na tyle silne, że po latach oczekiwałam podobnego doznania w czasie nocnego czuwania przy zwłokach Mamy. Tym razem jednak nic takiego nie wydarzyło się. Przede mną leżało martwe ciało osoby, która nadal była moją Matką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymiar duchowy rzeczywistości i tej samej rzeczywistości wymiar cielesny. Zagadkę, którą przyniosła śmierć Ojca już rozwiązałam. Zagadkę śmierci Mamy rozwiązuję nadal. Jej śmierć nie wstrznąsnęła mną tak, jak śmierć Ojca.  Po wyjściu lekarza, który stwierdził nagłą śmierć sercową, oraz księdza, który odmówił stosowną modlitwę, i ja pomodliłam się za duszę Mamy, a następnie przesiedziałam przy Niej do rana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;W STYLU PANI MARII&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez część tego nocnego czuwania towarzyszyła mi Pani J., która opiekowała się Mamą w ostatnich latach Jej życia. Piłyśmy herbatę i rozmawiałyśmy przy stygnących zwłokach. Obie zgodziłyśmy się, że to w stylu Pani Marii, która bardzo lubiła i gości, i herbatę. I zdrowy śmiech – także z siebie samej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani J. nieraz mówiła, że opiekując się Mamą, tak wiele uczy się od Niej. Mama traciła pamięć i ciało, stawała się wysuszonym bezradnym wióreczkiem, w którym było jednak coś, co przemawiało mocniej niż słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na moment przed agonią, gdy przenosiłam Mamę na fotel, żeby było Jej łatwiej oddychać, nasze oczy spotkały się, a Ona spojrzała na mnie tak świadomie, jak za dawnych czasów. W następnej sekundzie krew spłynęła z twarzy, ustępując miejsca trupiej bladości, a ja wiedziałam, że z tego, czego jestem świadkiem, nie ma już powrotu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skonała – prawie same kosteczki obciągnięte cieniutką skórką - siedząc w fotelu wyłożonym poduszkami, a mnie na wspomnienie Jej ostatniego tchnienia przychodzi tylko jedno określenie: dzielność. Śmierć była ostatnim zadaniem do wykonania i Ona je po prostu wykonała. Umarła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;POZA GRÓB&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokój, w którym umierali Rodzice jest teraz moją sypialnią. Tak jak przez całe życie próbowałam - na swój sposób - scalić małżeństwo Rodziców, tak też miałam nadzieję scalić na powrót nasze okaleczone mieszkanie. Nie sądzę jednak, że to się uda. Nie wiem nawet, czy tego jeszcze chcę, i czy to takie ważne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na cmentarzu czeka na mnie wspólny grobowiec: Mama, Tata, Ojciec Ojca, NN (pewnie jakiś Niemiec), którego szczątki wykopano podczas robienia wykopu, i miejsce dla mnie. Czy będzie mi dane spocząć w nim, tego nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie mam swoje przepołowione mieszkanie i pokój, z którego przechodzi się do wieczności. Czy to stanie się tutaj, nie wiem. Jedyne, co wiem, to coraz wyraźniejsza świadomość, że kiedyś trzeba będzie to ostatnie zadanie wykonać. I jeszcze słowa, które – jak ostrzeżenie i wezwanie – przyszły mi na myśl w chwilę po zgonie Mamy: „&lt;em&gt;Czuwajcie i módlcie się!&lt;/em&gt;”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* &lt;em&gt;Nawiązanie do eseju A. Huxley'a pod takim samym tytułem&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-11-16&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;....................................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salonu24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dużo siły w tym poście.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Podziwiam i zazdroszczę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 05:59Krzysztof Leski149416114Tylko po co?www.krzysztofleski.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Zabierz mnie,gdy już nie będę potrzebna..".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mądre słowa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 08:56Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mam tyle lat,a nigdy nie byłam przy smierci nikogo. W pewien sposób Ci zazdroszczę - moi umierali samotnie,nagle.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Miałam 12 lat kiedy umarł Dziadek.Zostawiono mnie w domu z jego ciałem.Nie bałam się -z ciekawosci uniosłam jego sztywną nogę i dotarło do mnie,że to tylko zwłoki.I tak już zostało -chyba pierwszy kontakt jest najsilniejszy.Dlatego nie przywiązuję wagi do grobów,chociaż oczywiscie dbam o nie.Zmarli przebywają i tak gdzie indziej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A to czuwanie przy zwłokach ? Jeszcze na wsi ten obyczaj pozostał,tam zupełnie inaczej podchodzi się do tych spraw.Na wsi,gdzie mam dom sołtys prowadzi kondukt aż do granicy wioski,Dopiero potem trumna jest przewożona na odległy cmentarz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 09:12Ufka1374410myśli rozczochranewww.ufka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Krzysztof Leski&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie witam i dziękuję za dobre słowo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Siła? W notce? Być może. W życiu? Pewnie też. Gdzieś w środku mnie, rodząca się w bojaźni i drżeniu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To bardzo długa droga, a ostateczny egzamin zawierzenia ciągle przede mną. Moc w słabości. Z tych dwóch moja jest tylko słabość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystkiego dobrego!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 10:43prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję, Sosenko.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mama była złożoną osobą. Mądrą i dzielną, dowcipną i towarzyską - a jednocześnie upartą w swoich przekonaniach, jak osioł dardanelski. Nie miała łatwego charakteru. Sama o sobie mówiła: "Bo ja to cholera jestem!".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 10:49prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wspaniale, mądrze piszesz. Jakbym czytał o sobie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"...nasze oczy spotkały się, a Ona spojrzała na mnie tak świadomie, jak za dawnych czasów." - to też było moim udziałem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 10:53Kisiel2032013Imiona rzeczy.blog Kisielawww.kisiel.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ufka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję Bogu, że Rodzice nie umierali w samotności, że mogłam być przy nich, i że było to w domu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jednak nie jest to łatwe doświadczenie, nawet jeśli śmierć jest spodziewana. Ja zauważyłam w sobie taką niekontrolowaną skłonność do robienia uników.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie potrafiłam całkowicie spokojnie patrzeć w twarz śmierci. Co jakiś czas coś mnie wyganiało z pokoju - wyskakiwałam na krótką chwilę i za moment wracałam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Lękliwość? W przypadku własnej śmierci chciałabym umieć wytrzymać jej wzrok.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 11:02prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kisiel&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"to też było moim udziałem"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A więc bardzo dobrze wiesz, o czym piszę. Misterium umierania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przypomniały mi się słowa Mamy z czasów, gdy była już stara, ale nadal w pełni sprawna umysłowo. Mawiała: "Nie boję się śmierci. Boję się umierania".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 11:07prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nawiazanie do tytulu&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Male uzupelnienie do tytulu: Huxley z kolei nawiazuje do Blake'a (Zaslubiny Niebios i Piekla).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 11:10naprawo0192&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;naprawo&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Huxley z kolei nawiazuje do Blake"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za to uzupełnienie. Lubiłam kiedyś Blake'a - dopóki Ktoś nie poprowadził mnie do Samego Sedna Rzeczy :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 11:28prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A propos Drzwi percepcji - "biblii" Jima Morrisona &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przeżywałem te same fascynacje, byłem kilkakrotnie przy grobie Jima, w tym na dwudziestolecie jego śmierci. Śladem tamtych zauroczeń są wiersze. Pozwól, że upublicznię trzy z nich u Ciebie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;mówi Jim (I)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;są dni &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;kiedy nikt nie przychodzi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie rozlewa szampana&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;na ziemi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;w której leżę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;śpiewam wtedy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;we had some good times&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;but they`re gone&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;mówi Jim (II)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie udałeś się do wrót&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;o których w dzieciństwie wiedziałeś &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;że są&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie sprawdziłeś rygli&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ani Stróża czy jest nie poszedłeś ujrzeć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;teraz nie wiesz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czy jest Ktoś&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;kto trzyma dłoń&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;na klamce drzwi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;znad krawędzi świata&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Schizofrenicy żyją w widmowym świecie. A. Huxley&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ziemia nietrwała jak głos&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;tylko widma nie chcą opuścić wyznaczonych miesc&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;kto się tak upiera przy istnieniu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 11:41Kisiel2032013Imiona rzeczy.blog Kisielawww.kisiel.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kisiel&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Pozwól, że upublicznię trzy z nich u Ciebie."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To zaszczyt dla mnie. Są wspaniałe. Dziękuję!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 11:54prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@Prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;a Samo Sedno Rzeczy wyklucza Blake'a? z zaciekawieniem i pozdrowieniami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 11:55naprawo0192&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;naprawo&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Na zaciekawienie z chęcią odpowiem, ale nieco później, jeśli można... Teraz muszę oddalić się od komputera, w celu poddania się Misterium Niedzielnego Omleta ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Padam z głodu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 12:08prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No to udanego Omleta :) Tu tez nadchodzi czas rodzinnego niedzielnego obiadu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 12:14naprawo0192&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;naprawo&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Obiad... Ja dopiero śniadanie zaczynam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ubijam omlet i myślę o Blake'u, Morrisonie i wierszach Kisiela. W tym, co pisze Kisiel już jest część odpowiedzi. Ale o tym - po tym ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 12:37prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;no, tu dopiero powolne przygotowania do obiadu:) ale wczesnie dni zaczynam... A moje mysli od Blake'a pobiegly do Swedenborga.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 12:59naprawo0192&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;naprawo&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"moje mysli od Blake'a pobiegly do Swedenborga"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Uuups. Moje nie mają już gdzie biec (jakkolwiek ze słyszenia znam tego pana). Braki w wiedzy wkrótce dogoogluję :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale to jednak trochę potem, bo teraz tak mi błogo trawić omleciek. Sorry ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przy okazji, gdyż po raz pierwszy spotykamy się na moim blogu ("Miło mi!"), spieszę uprzedzić, że ze mną nie da się zbyt uczenie porozmawiać, jako że po prostu niedouczona jestem. Tu zamieściłam stosowne wyjaśnienie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://prowincjalka.salon24.pl/94263,index.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 13:20prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;spotkanie na blogu &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mnie tez milo sie spotkac. Szczesliwie ludzie sa tacy rozni. Ja akurat czytam ksiazki, i malo co innego robie - dlatego tez mam powazne braki:) I dlatego rozne tropy wyzwalaja u roznych osob zupelnie nieoczekiwane skojarzenia. Na szczescie. No, a teraz czas na dluzszy niedzielny spacer z psem (to moje drugie zajecie...).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 13:30naprawo0192&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;za poruszający tekst - świadectwo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Patrzę na twarze i sylwetki - coraz drobniejsze - moich Rodziców, przyzwyczajona do tego, że od zawsze są. Inni, ci bliżsi, także. Powtarzam, że każdy musi umrzeć, ale mam świadomość, że to banał, słowa bez treści.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Na ten temat nie wiem nic.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS Długo rozmyślałam nad słowami Ariesa ("Człowiek i śmierć"), w których porównywał umieranie wśród bliskich ze sterylną obojętnością szpitalnych ścian. Twoi Rodzice otrzymali dar pożegnania się ze światem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 14:47AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozwólcie, że zacytuję Jana Pawła II&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Śmierć jest czymś całkowicie innym niż doświadczenie beznadziejności: jest bramą istnienia otwartą na wieczność, a dla przeżywających ją w Chrystusie uczestnictwem w Jego tajemnicy śmierci i zmartwychwstania. (......) [dlatego też] śmierć może być źródłem życia i miłości". &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Gdy czytam takie słowa to czuję, że jest to chyba jedna z najgłębiej wyrażonych „esencji” naszej wiary. Nie tylko wiary, ale i całego niemal naszego człowieczeństwa. Próbując dojść do takiej wiedzy wciąż żegnamy naszych Najbliższych, którzy modlą się za nas już stamtąd. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 14:48krzysz0158&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"To zaszczyt dla mnie. Są wspaniałe."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przesadzasz, naprawdę. Jesteś o niebo bardziej mądra ode mnie. Ja piszę po omacku, tymczasem Twoja samoświadomość jest niezwykła, choć tochę przesadzasz moim zdaniem z minorowymi nastrojami (jesień życia it.d. :)).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozwól, że raz jeszcze skorzystam z Twojej gościnności i dopowiem wierszem-medytacją do zacytowanych przez krzysza słów Jana Pawła II.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- o lęku wezwanych -&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pamięci Jana Pawła II&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie będąc rzadkością dla nas jesteś perłą&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i studnią oazy ukrytą przez chamsin&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;choć wiosna jak brama grobowa zaprasza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;my - spłoszone ptaki nie siejemy ziarna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie dla nas - myślimy - wieże Jeruzalem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;furta igielnego ucha zatrzaśnięta z hukiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wodzeni przez lęk kochamy tęsknotę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;gdy miłość tuż przy nas tuż przy nas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;tuż &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 15:12Kisiel2032013Imiona rzeczy.blog Kisielawww.kisiel.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z "Modlitwy Franciszkańskiej" (ostatnie strofy):&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;.... a umierając, rodzimy się do wiecznego życia, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 15:41krzysz0158&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;naprawo&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zacznę od końca, czyli od Swedenborga. Są ludzie, którzy na skutek różnych mechanizmów (przyrodzonych i nadprzyrodzonych) doświadczają wglądu w inną rzeczywistość. Przekraczają wrota percepcji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Doświadczenia takie zawsze należy traktować bardzo ostrożnie, bo nigdy nie wiadomo, jakie jest ich źródło: psychiczne czy duchowe, a jeśli duchowe, to z inspracji jakiego ducha (dobrego czy złego) pochodzące.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jest to zapewne doświadczenie, które nie pozostawia człowieka obojętnym. Ważne, co z takiego doświadczenia wynika. Jakie owoce w nich samych, a także w innych wywołuje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dalej ważna jest treść tego, co zobaczono po drugiej stronie rzeczywistości. Pewne treści będą się pokrywać z doświadczeniem innych ludzi, inne mogą od nich odstawać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W wypadku mistycznych doświadczeń o charakterze religijnym, ważne jest poddanie ich pewnej dyscyplinie doktrynalnej. Dla mnie, jako katoliczki, oznacza to wierność i posłuszeństwo mojemu Kościołowi (Kościół jest moją drogą).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jak czytam, Swedenborg "oskarżony był o herezję, ponieważ kładł większy nacisk na cnoty wiary i miłości i wspólnotę z Bogiem, niż na dogmaty Kościoła Luterańskiego w Szwecji. /.../ stał się dawcą tego słowa z Boskiego upoważnienia - założycielem Nowego Kościoła /.../ Zapoczątkowało to Nowy Kościół z nową doktryną ogłoszoną przez niego".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Swedenborg wyłamuje się z nauki luteranizmu, a jego nauka daje początek swedenborgianizmowi. Można sobie wyobrazić, że za jakiś czas któryś ze swedenborgianistów będzie miał inną wizję, która znowu zaowocuje nową nauką. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Protestantyzm ze swym rozdrobnieniem jest faktem. Ja jednak wolę pewność, jaką daje mój katolicyzm z prymatem Piotra i wiernością tradycji Kościoła.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pewnie nie o to chodziło Ci w pytaniu o Swedenborga, ale powiedziałam co wiedziałam :) Nie znam jego nauki i pewnie nie byłabym zainteresowana jej poznawaniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Podobnie rzecz ma się z Blake'iem. Nie tak dawno ktoś zafascynowany jego tekstami przypomniał mi kilka z nich. Nie poruszyły we mnie żadnej struny, choć kiedyś były mi bliskie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Słowa Blake'a nie sięgają do tych pokładów duszy, do których sięga Słowo Boga ("żywe i skuteczne"). Do Sedna Rzeczy prowadzi jedynie Duch Swięty, który "przenika głębie Boga samego".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W moim odbiorze, Blake ślizga się po powierzchni rzeczy. Ja osobiście nie czuję w jego słowach głębi Ducha Świętego. A znam trochę i jednego (Blake'a) i tego Drugiego :) Mam więc pewne porównanie, choć jest to moje całkowicie prywatne i doświadczenie, i zdanie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 17:10prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;AgnieszkaZet&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Powtarzam, że każdy musi umrzeć, ale mam świadomość, że to banał, słowa bez treści. Na ten temat nie wiem nic."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Po pierwszym doświadczeniu (śmierć Taty), bardzo chciałm być obecna przy śmierci Mamy. Moja prośba została wysłuchana. Odnośnie mojej własnej śmierci - chciałabym umierać świadomie. Cieszę się, że Rodzice umarli w domu, że ktoś był przy nich w chwili śmierci.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jednak, nie mogę powiedzieć, że już wszystko wiem. O, nie. Być może duchowo umiałabym już wspierać umierajacego, ale jest jeszcze taka rzecz, jak umiejętność ratowania życia. Gdybym znalazła się wobec takiej konieczności, byłabym całkiem bezradna. Nie wiedziłabym, co zrobić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 17:20prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;krzysz&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Próbując dojść do takiej wiedzy wciąż żegnamy naszych Najbliższych, którzy modlą się za nas już stamtąd".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Witam i dziękuję. Tak, każda śmierć, której doświadczamy, przygotowuje nas do naszej własnej. Ja pozwolę sobie zacytować Johna Donne'a:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Żaden człowiek nie jest samotną wyspą; każdy stanowi ułamek kontynentu, część lądu (...) śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Dlatego nigdy nie pytaj, komu bije dzwon; bije on tobie".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 17:26prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kisiel&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeszcze raz dziękuję :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Ja piszę po omacku, tymczasem Twoja samoświadomość jest niezwykła"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiesz i piszesz o wielu rzeczach, o których ja nawet przy pełnym świetle ani słowa bym nie napisała. Moja samoświadomość - to fakt, z którym już się pogodziłam, którego cenę aż nadto dobrze znam, i który pewnie ma jakiś sens. Taki charakter :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"choć tochę przesadzasz moim zdaniem z minorowymi nastrojami (jesień życia it.d. :))"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Być może to taka mała kokieteria z mojej strony ;))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wracam myślą do Twoich wierszy. Chciałam coś napisać w związku z nimi, ale musiałaby użyć zbyt wiele słów, które i tak nie wyraziłyby tego, co Ty wypowiedziałeś w tak niewielu słowach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 17:39prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Słowa Blake'a nie sięgają tak głęboko jak Ducha Świętego? Wszak Duch wieje kędy chce, może chcieć poprzez Blake'a :) A dzienniki Swedenborga przynosza wiele ciekawych obrazów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 17:58naprawo0192&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;naprawo&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Wszak Duch wieje kędy chce, może chcieć poprzez Blake'a"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale czy wiemy, że chce? Jak wspomniałam, ja nie czuję w nich tego duchowego smaku, który znam skądinąd.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kisiel wyraził wyżej uznanie dla mojej samoświadomości. Nie posiadam wiedzy o Blake'u, lecz o własnym jego odbiorze. I coś mi w jego tekstach oraz (oraz ilustracjach) nie pasuje. Nic na to nie poradzę :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Znalazłam taki cytat z listu Blake'a do Dr Johna Truslera: "What is Grand is necessarily obscure to Weak men. That which can be made Explicit to the idiot is not worth my care". &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie znam kontekstu tej wypowiedzi. Jeśli jednak przyjąć te słowa Blake'a za wyraz jego poglądów, to kłócą się one z nauką Jezusa/Ducha Świętego, jaką znam z Ewangelii: "Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: 'Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom'" (Łk 10,21) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"A dzienniki Swedenborga przynosza wiele ciekawych obrazów"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Na przykład?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 19:07prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prownicjalka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Ale czy wiemy, że chce?" Nie wiemy czy chce, nie wiemy czy nie chce. Ale nie mozemy Go ograniczac nasza ograniczonoscia :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Nie znam kontekstu tej wypowiedzi. Jeśli jednak przyjąć te słowa Blake'a za wyraz jego poglądów"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wyraz pogladow na sztuke, chyba nie mozna tak przenosic w inna dziedzine...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Na przykład?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;moja uwaga miala byc ironiczna, bo te obrazy to np. zapiski (z marca 1748) o duchach miszkancow planet Wenus i Merkurego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziekuje za mila konwersacje :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 19:50naprawo0192&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli pozwolisz,&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;dodam wiersz bardzo, moim zdaniem, bliski Twej notce.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Oto on:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wzruszenie - to czasu przemijanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;był dom ale już go nie ma&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;znikły świętej pamięci gęsi kaczki drzewa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;fotel na ganku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;strzelba co drażniła wyżła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pani co miała przyjść kwadrans po trzeciej lecz nie przyszła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;liście brzozy co jesienią żółkną zawsze pierwsze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;bardzo starych poetów nie czytane wiersze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;portret nieznośnej babki milutki jak trzeba&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;liść chrzanu pamiątka u siebie pieczonego chleba&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;chłopiec co wyznał miłość i zginął na wojnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;tak kochał że z nosem urwanym umierał spokojnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;szczęście - to przemijanie nam też zniknąć trzeba&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Poeta przeminął, słowo trwa i potrafi wzruszyć. To ksiądz Twardowski i "Wiersz z liściem chrzanu w środku".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 21:03AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;naprawo&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;DUCH ŚWIĘTY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Ale nie mozemy Go ograniczac nasza ograniczonoscia"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie ograniczać, ale badać. Sam Bóg nam to nakazuje:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła" (1 Tes 5,19-22)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie" (1 J 4, 1)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;WILLIAM BLAKE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"wyraz pogladow na sztuke, chyba nie mozna tak przenosic w inna dziedzine"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Niezależnie jakiej dziedziny wypowiedź dotyczy, świadczy ona o "jakości" (postawie) danego człowieka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SWEDENBORG&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Moja uwaga miala byc ironiczna, bo te obrazy to np. zapiski (z marca 1748) o duchach miszkancow planet Wenus i Merkurego"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tym bardziej więc nie mam powodu żałować, że nie znam prac Swedenborga :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobrego nowego tygodnia!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 21:13prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;AgnieszkaZet&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Poetycko się zrobiło :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję, Agnieszko, i dobrej nocy życzę. Ja już znikam na dzisiaj :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 21:19prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@Prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;O trudnych sprawach piszesz naturalnie, i naturalnie wywołałaś piękną dyskusję. Pozdrawiam Ciebie i Twoich czytelników :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 22:23Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rozmawialiśmy o naszych matkach, o ich cierpieniu, o odchodzeniu, dodam więc, jeśli pozwolisz, piąty utwór (lubię liczbę pięć) - poświęcony mojej mamie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;skąd poezja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pamięci mamy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;mam powiedzieć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;że georginie śmierdzące właściwie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;że pierwiosnki odgrzebywane spod zlodowaciałego śniegu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;że ogródek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;migotanie malw&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pochylone nad kępami goździków plecy mamy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;dłonie muskające kielichy tulipanów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wyprawy w samo sedno kwitnących zbóż&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;świat &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;dotykanie rzeczy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;co jeszcze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;zachwyt chciałoby się bez końca&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;niestety ból jak nóż w chlebie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ma swoje miejsce&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;żąda słów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-16 23:25Kisiel2032013Imiona rzeczy.blog Kisielawww.kisiel.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kathrinna&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W sposób naturalny i niewymuszony, w imieniu własnym oraz moich Czytelników - pozdrawiam Ciebie :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobrego dnia!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-17 08:17prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kisiel&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"piąty utwór (lubię liczbę pięć)"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie zapraszam: następne liczby też są piękne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-17 09:44prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałko, to ja dziękuję&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pani za ten post. Poruszył mnie jak chyba żaden inny, chodzę i myślę o tym do dziś. K.Leski chyba ma rację, że trzeba mieć siłę, żeby tak napisać. A ta siła zapewne pochodzi z wiary.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ostatnio odwiedzili mnie we śnie moi Rodzice, oboje piękni i młodzi, w miasteczku, gdzie się wychowywałem i gdzie jest ich grób. W tym śnie widziałem wyraźnie, jak Mama wstępowała do Nieba..... Też o tym myślę nieprzerwanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-17 12:47krzysz0158&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;krzysz&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"W tym śnie widziałem wyraźnie, jak Mama wstępowała do Nieba...."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja, niestety - w krótki czas po Jej śmierci - widziałam Ją na skraju odchłani. Jej twarz była ziemiście szara i martwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie wiem, co to miało znaczyć. Na wszelki wypadek od razu zintensyfikowałam modlitwy za Nią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wymowa tego obrazu nie była dla mnie jasna: czy to było ostrzeżenie dla mnie? przekaz dotyczący losu Ojca? los Mamy?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Proszę się cieszyć radością swego snu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-17 17:00prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za świadectwo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pani blog to kraina, w której wszystko jest takie prawdziwe, jak tylko prawdziwy moze być świat, który nas czeka. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystko jest tu jakby bardziej wewnątrz, ale zarazem większe (jak w krainie Aslana).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Krzesimir&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS. W kontekście dyskusji na blogu K.Leskiego: pięknie Pani argumentuje a moc jaka bije! Panowie byli bez szans... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-17 17:26Krzesimir21574Chciałbym umieć przepraszaćwww.krzesimir.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Krzesimir&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KAŻDY blog ma swoją specyfikę. Być może w moim pisaniu jest coś z zaświatów, chociaż piszę przede wszystkim o bardzo zwyczajnych sprawach. Może to tylko inna optyka patrzenia na to samo?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;U K.Leskiego ( http://krzysztofleski.salon24.pl/102120,index.html) zawiesiłam wymianę zdań z Eumesem, aby pewne sprawy raz jeszcze przemyśleć, uporządkować i podbudować opiniami fachowców. Temat poruszył mnie wewnętrznie, z czego zrodził się pomysł na notkę bożonarodzeniową.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo serdecznie dziękuję za każde dobre słowo. Ja z kolei zwróciłam uwagę na Pańską przeróbkę "wiersza" N.J.Nowak. To było świetne!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I przy okazji: czy nie moglibyśmy przejść na ty?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-17 22:28prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@prowincjałka&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z przyjemnością, Prowincjałko!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Co do wierszy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Całe zawodowe życie poświęcam na liczenie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Na wierszach się nie znam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiem jednak, że liczeniem świadectwa nie dam ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A forma literacka (jak Twoja powyżej) - daje takie możliwości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chociaz ... coś tam już rzeźbię, aby nie zakopać talentów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Krzesimir&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-18 11:13Krzesimir21574Chciałbym umieć przepraszaćwww.krzesimir.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Krzesimir&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Całe zawodowe życie poświęcam na liczenie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, wiem - jesteś statystykiem, prawda? W moim odczuciu matematyka ma w sobie coś z Boga:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Między duchem a materią pośredniczy matematyka" (Hugo Steinhaus)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie jestem matematykiem, ale wyczuwam w Bogu pewną "matematyczność". Sądzę, że SławekP mógłby więcej na ten temat powiedzieć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Wiem jednak, że liczeniem świadectwa nie dam"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A może jednak?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-18 12:16prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Autorka,&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wzruszające i pięknie napisane.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-19 22:43Sowiniec1262437Sowiniecwww.bukojer.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sowiniec&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Witam i serdecznie dziękuję za dobre słowo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-20 12:17prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"""Tak jak przez całe życie próbowałam - na swój sposób - scalić małżeństwo Rodziców, tak też miałam nadzieję scalić na powrót nasze okaleczone mieszkanie. Nie sądzę jednak, że to się uda. Nie wiem nawet, czy tego jeszcze chcę, i czy to takie ważne."""&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Od końca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja myślę, że jest to ważne bo dobre. A po tamtek stronie tylko dobre się liczy... .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A co do możliwości tego stania się, jestem przekonany, że wszystko się tutaj nie skończyło ale "się dzieje". &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Myślę, że zbyt ryzykowne byłoby przekonanie, że wszystko się kończy tutaj -&gt; możliwości pogodzenia odbudowy uwiędłych relacji... .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tam jest to - czuję mocno - bardziej prawdopodobne i możliwe niż tutaj.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Myślę, że są razem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam ciepło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-22 21:32poldek2523465"Każdy kto wierzy myśli - wierząc myśli i myśląc wierzy.. ".www.poldek34.salon24.pl&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;poldek&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Myślę, że są razem"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mam taką nadzieję. Ale - jak wiesz - jest to już inne bycie razem. Tam zostajemy niejako wchłonięci w Boga, który staje się jedynym środkiem porozumienia. Wszystko bowiem ciąży ku Niemu, nikt nie potrafi oczu duszy odwrócić od Bóstwa - Ducha w którym się pławi, którym się nasyca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tam, w świecie Czystego Ducha, wszystko jest inne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-11-23 13:46prowincjałka461732piszę siebie. robię &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-7687277177217698492?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7687277177217698492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7687277177217698492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/11/doors-of-perception.html' title='The Doors of Perception*'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-7456465750282422538</id><published>2008-11-16T19:21:00.010+01:00</published><updated>2009-12-30T20:54:48.347+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Salon24.pl:  Kiedy stąd odejdę. czyli jak umiera blog'/><title type='text'>Kiedy stąd odejdę, czyli jak umiera blog</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z wyczerpania tematów. Przez zwykłe porzucenie. Rozstrzelany banem. Tak umierają blogi. Co stanie się z moim blogiem, kiedy będę stąd odchodzić? Czy zostawię go na pastwę internetowych drapieżców? Spalę w krematorium skasowań? Zamknę w ciemnym grobowcu archiwum? A może umieszczę w szklanym sarkofagu – na wieczną rzeczy pamiątkę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W blogowanie wpadłam - jak to ja – skacząc od razu na głęboką wodę. Przywędrowałam tu w dzień wyborów rok temu, na fali politycznego rozgorączkowania. Chciałam dać wyraz temu, co wtedy czułam, więc od razu założyłam blog, nie bardzo wiedząc, na czym blogowanie polega.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z moich ulubionych pojęć jest &lt;em&gt;„&lt;strong&gt;kairos&lt;/strong&gt;” - decydujący moment, ulotna chwila nadająca się do rozstrzygającego działania, sztuka chwytania tej chwili, wyczucie momentu Bożego natchnienia&lt;/em&gt;. Jeśli nie uchwycisz jej w porę - minie bezpowrotnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panowała wtedy cisza wyborcza, ale czułam, że jeśli od razu nie napiszę czegokolwiek, jeśli nie zrobię tego pierwszego kroku w nieznane, to nie dane mi będzie tutaj wrócić. Pierwsza notka była krótka: „&lt;em&gt;Założyłam blog. Ale numer! Zobaczymy, co z tego wyniknie&lt;/em&gt;”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego samego wieczora, na blogu Jana Wróbla wpisałam swój pierwszy komentarz - w odpowiedzi na pytanie o miłość do Polski:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Kiedy myślę Ojczyzna&lt;/strong&gt;... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;"Ojczyzna - kiedy myślę - wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam, mówi mi o tym serce"...(JPII). &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Dziękuję panu Wróblowi za przypomnienie mądrych pytań redaktora Skowrońskiego. Kochać Polskę, to obejmować sercem jej przeszłość i teraźniejszość. To przyjmować za nią trudną odpowiedzialność. Kochać Polskę to więcej niż cyniczne kalkulacje polityków, czy zimny nihilizm anarchistów. Kochać Polskę, to żyjąc w pełni teraźniejszością, przenosić w sobie w przyszłość pamięć pokoleń. Ojczyzna, ojcowizna, dom... Kochać Polskę, to ogrzewać sercem struktury państwa. To wlewać Ducha w działania polityczne i gospodarcze.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Zarzucono panu Wróblowi, że pytanie jest belferskie. Ktoś może mojej odpowiedzi zarzucić patetyzm. Nie szkodzi. Karłowaciałam przez ostatnie 18 lat. Teraz muszę i chcę powrócić do Źródła.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;http://janwrobel.salon24.pl/41035,index.html&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziś, gdy znajomi pytają „&lt;em&gt;Co ty w tym internecie robisz?&lt;/em&gt;”, z przymrużeniem oka odpowiadam: „&lt;em&gt;Bronię naszej świętej wiary katolickiej&lt;/em&gt;”. Dzięki Blogerom i Komentatorom, którzy pierwsi otoczyli mnie tutaj życzliwością, przeszłam stopniowo od polityki, poprzez coraz bardziej osobiste wynurzenia, do bardzo osobistego świadectwa wiary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do przestrzeni wirtualnej przyszłam z wielkiej ciszy i do ciszy chciałabym powrócić. Czuję jednak, że nie ja o tym będę decydować. Nie ja ten blog wymyśliłam i pewnie nie ja o jego zamknięciu zdecyduję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jaki sposób to się odbędzie – nie wiem. Może poprzedzę swój blog w drodze do wieczności i umrę pierwsza? Co stanie się wtedy z tą cząstką mojego życia? Czy odnajdziemy się w jakiejś Krainie Wiecznego Blogowania?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-11-03&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-7456465750282422538?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7456465750282422538'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7456465750282422538'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/11/kiedy-std-odejd-czyli-jak-umiera-blog.html' title='Kiedy stąd odejdę, czyli jak umiera blog'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-6196709653047283743</id><published>2008-10-21T14:57:00.011+02:00</published><updated>2009-12-30T21:56:31.702+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stan wojenny: 2/ Czy niewiedza jest błogosławieństwem?'/><title type='text'>Czy niewiedza jest błogosławieństwem?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trzynastego grudnia 1981 roku, w popołudniowych godzinach pierwszego dnia stanu wojennego, zostałam na krótko aresztowana. Przewieziono mnie przez mroczne ulice zamarłego miasta na komendę milicji i tam przesłuchiwano do późnych godzin wieczornych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Próbowano między innymi zmusić mnie do podpisania tzw. lojalki. Ponieważ stanowczo odmawiałam, porucznik T. spróbował na koniec zastraszyć mnie wizją zsyłki: &lt;em&gt;„Wyślemy panią na 30 lat na Syberię, to zmądrzeje tam pani! Czytała pani 'Archipelag Gułag'!”... &lt;/em&gt;Zgodnie z prawdą odpowiedziałam - nieporuszona dramatyzmem opisywanych w nieznanej mi książce sytuacji - że nie, wytrącając w ten sposób esbekowi z ręki ostatnie narzędzie nacisku. Zostałam wypuszczona do domu bez konieczności podpisywania jakichkolwiek zobowiązań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponownie aresztowano mnie pół roku później i wywieziono do ośrodka internowania dla kobiet w Gołdapi na Suwalszczyźnie, położonego kilkaset metrów od sowieckiej granicy. Tam, podczas dyskusji w gronie innych internowanych pań na temat ignorancji, opowiedziałam tę historyjkę na obronę tezy, że niewiedza jest błogosławieństwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy inna z internowanych przedstawiła swoją kontropowieść. Po aresztowaniu próbowano dodatkowo zastraszyć ją swoistą egzotyką tego odległego miejsca: &lt;em&gt;„Zostanie pani przewieziona pod samą granicę z ZSRR. Aż do Gołdapi!”&lt;/em&gt;, na co ta najspokojniej w świecie odparła: &lt;em&gt;„Aaa, Gołdap... Znam, znam... Śliczne miejsce! Byłam tam kiedyś na wakacjach”.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-10-06&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-6196709653047283743?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/6196709653047283743'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/6196709653047283743'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/10/czy-niewiedza-jest-bogosawiestwem.html' title='Czy niewiedza jest błogosławieństwem?'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-3071728012454070861</id><published>2008-09-29T00:35:00.016+02:00</published><updated>2010-04-03T12:55:38.798+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Powołanie: 4/ Być mniszką'/><title type='text'>Być mniszką</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Byłam mniszką. Bez habitu i bez ślubów. Przez krótki czas i nie tak dawno temu. Zupełnie niespodziewanie dla otoczenia i dla siebie samej. Jedynie Matka X nie była zdziwiona. Takiego obrotu spraw spodziewała się już kilkanaście lat wcześniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIECKO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie brałam pod uwagę zakonnej drogi życia. Uwielbiałam rozległe przestrzenie. Uwielbiałam swobodę i uwielbiałam wałęsy - jak nazywałam swoje łazęgowanie po kraju. Najchętniej przemieszczałam się zatłoczonymi pociągami lub wygodnym autostopem. To był mój żywioł. Przepływające przeze mnie krajobrazy, spotykani ludzie, wędrówka bez bliżej określonego celu. Luzak na luzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W podobnym nastroju - dwadzieścia sześć lat temu - pojechałam do klasztoru X. Pewnego dnia znajomy proboszcz spytał mnie ni z gruszki ni z pietruszki: - &lt;em&gt;Nie pojechałaby pani do klasztoru kontemplacyjnego X na indywidualne rekolekcje?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiedziałam wtedy za dobrze, na czym polega klasztor kontemplacyjny. A już zupełnie nie miałam pojęcia, co to są indywidualne rekolekcje. Po okresie młodzieńczego buntu byłam dopiero na początku drogi powrotu do Kościoła. Uczyłam się go od podstaw. Zadecydował jednak duch przygody: -&lt;em&gt;W klasztorze jeszcze nie byłam. Jadę!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ŻOŁNIERZ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Matka X poświeciła mi wtedy sporo czasu. A ja – jak to ja - opowiadałam Jej różne historyjki ze swego życia. Opowiedziałam też o swoim nawróceniu – no bo o czym tu rozmawiać z mniszką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że pod płaszczykiem tej zdawkowej - jak by się mogło wydawać – rozmowy, Matka X bardzo uważnie przygląda się mojej duszyczce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wrodzonej uczciwości, nie chcąc żeby Matka X robiła sobie płonne nadzieje, szybko wyjaśniłam, że kandydatka do klasztoru ze mnie żadna, a już do klasztoru kontemplacyjnego w szczególności, i wyłuszczyłam dlaczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Matka X nic nie odpowiedziała, uśmiechnęła się tylko, a na odjezdnym dała mi fragment Pisma Świętego (&lt;em&gt;Mądrość Syracha, Rozdział 2&lt;/em&gt;) i powiedziała te słowa: - &lt;em&gt;Pan Bóg nie powoływałby pani, dając jednocześnie pod opiekę mamę, dla której jest pani jedyną podporą. Bóg takich rzeczy nie robi&lt;/em&gt;. Pobłogosławiła mnie, a ja wyjechałam, znikając z Jej życia na lat siedemnaście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachowałam w pamięci przekazane mi słowa Pisma, choć nie rozumiałam ich wtedy w całości. Na przykład bardzo denerwował mnie pierwszy werset tekstu: &lt;em&gt;„Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu” (Syr 2,1)... &lt;/em&gt;Przecież powiedziałam wyraźnie, że niczego takiego nie zamierzam, niczego takiego nie czuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Były jednak w tekście inne słowa, które bardzo mocno do mnie przemówiły: &lt;em&gt;“w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia” (Syr 2,5)&lt;/em&gt;. Stało się wtedy dla mnie jasne, że mam wytrzymywać wszystko, cokolwiek w życiu na mnie przychodzi. Jak żołnierz – nie mogę zejść z posterunku, nie mogę zdezerterować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MATKA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi rozdział &lt;em&gt;Mądrości Syracha&lt;/em&gt; stał się - po siedemnastu latach od tamtej wizyty - szczegółową instrukcją postępowania w czasie, gdy rozpadała się prowadzona przeze mnie firma. W słowach księgi znajdowałam jasne wskazówki postępowania: &lt;em&gt;“Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia! Przylgnij do Niego, a nie odstępuj, abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj!” (Syr 2, 2-3.6)&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale po kolei. Umiera moja Mama. Czuję, że prowadząc firmę bardzo osunęłam się duchowo. Postanawiam coś z tym zrobić. Na drzwiach kościoła widzę plakat: w jednej z parafii w moim mieście rozpoczyna się Seminarium Odrodzenia Życia Chrześcijańskiego. Decyzja jest natychmiastowa: to jest to!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na miejscu okazuje się, że to nic innego, jak seminarium Odnowy w Duchu Świętym. Miałam pewne zastrzeżenia do tego ruchu, ale klamka już zapadła. Postanowiłam i nie ma odwrotu. Rozpoczynają się 20-tygodniowe rekolekcje, zakończone wylaniem Ducha Świętego. To już nie tylko &lt;strong&gt;światło Chrystusa&lt;/strong&gt;, które znałam wcześniej – to najprawdziwszy &lt;strong&gt;ogień Ducha&lt;/strong&gt;. Już nic mnie nie interesuje – &lt;strong&gt;tylko Bóg&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego czasu nie bardzo rozumiałam roli, jaką w historii zbawienia spełnia &lt;strong&gt;Maryja&lt;/strong&gt;. Teraz - w jednym momencie - Ona staje się moją formą. Zostaję uformowana na Jej wzór. Ja w Niej, Chrystus we mnie. Nie będąc żoną, w jednej chwili stałam się matką. Tajemnica Wcielenia. To takie proste.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;POWOŁANIE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszę długi list do Matki X, potem następne. Wszystkie pozostają bez odpowiedzi. Wiem, że je czyta. Wiem, że mnie pamięta. Wewnętrznie odkrywam w Niej swoją matkę duchową, która przez te wszystkie lata pamiętała o mnie przed Bogiem. Sądzę, że duchowo mnie wspierała. Może dlatego jestem właśnie tym, kim jestem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero po roku Matka X zaprosi mnie do przyjazdu. Równolegle poprosiłam o rozmowę mojego powiernika duchowego, Ojca M., dominikanina, którego znam jeszcze dłużej. W jego ocenie wszystko wskazuje na powołanie do życia konsekrowanego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro tak, to od razu – tam, w Warszawie - mówię Bogu: - &lt;em&gt;Tak!&lt;/em&gt; Już wcześniej zorientowałam się, że w związku z moimi planami poświęcenia się Panu, niektórzy z moich współpracowników są zainteresowani przejęciem firmy, którą prowadzę. Nie chcę niczego sprzedawać, chcę wszystko oddać – chcę jak najszybciej być wolna dla Niego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracam do domu. I wtedy – z dnia na dzień - firma zaczyna się rozpadać. Ktoś postanowił inaczej – mam doświadczyć bankructwa . Nie rozumiem tego. &lt;strong&gt;Nieuregulowane zobowiązania będą przeszkodą w realizacji powołania&lt;/strong&gt;. Matka X  tak określi powstałą sytuację: - &lt;em&gt;Powołanie i powstrzymanie&lt;/em&gt;. Ja nazywam to dosadniej: &lt;em&gt;- Gaz do dechy i hamulec&lt;/em&gt;. Zęby można sobie powybijać w czasie takiej jazdy. No ale ja mam wprawę w ostrych jazdach. Przeżyję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WOŁANIE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kryteria rozeznawania powołania są dość złożone. Podstawą jest subiektywnie odczytywany głos wewnętrznego pragnienia/natchnienia, który następnie weryfikowany jest przy pomocy czynników obiektywnych/zewnętrznych. W trakcie rozpoznawania własnego powołania dowiedziałam się o jeszcze innym czynniku, który nazwałam vox populi. Jest to wołanie drugiego człowieka o pomoc, w którym to wołaniu również, a może przede wszystkim, przejawia się wola Boża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy realizacja powołania w życiu zakonnym wydawała mi się oczywista, musiałam - jak to ja - opowiadać o tym na prawo i lewo. Wtedy – ku swemu zdziwieniu i zniecierpliwieniu - zaczęłam dowiadywać się od osób stosunkowo dalekich mi, że jestem potrzebna tutaj, gdzie jestem. Do czego? Zupełnie nie miałam pojęcia. Przecież ja nic takiego nie robię. Tylko jestem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj wiem nieco więcej i patrzę na ludzi tak, jak matka patrzy na dzieci. Tkwię w przymusowej klauzurze - chciałam klauzury, to ją mam - w sercu mojego miasta i modlę się za nie. Czasami udaje mi się w ten lub inny sposób pomóc konkretnym osobom, przede wszystkim przez współobecność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;“Przybywszy do Myzji, [Paweł i Tymoteusz] próbowali przejść do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady. W nocy miał Paweł widzenie: jakiś Macedończyk stanął [przed nim] i błagał go: 'Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!' Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię. (Dzieje Apostolskie 16, 7-10).&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MNISZKI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka lat temu rozmawiałam ze znajomą zakonnicą ze zgromadzenia czynnego, która w ferworze swych licznych obowiązków pewnie zapomniała, że ma przed sobą osobę żyjącą pragnieniem życia klauzurowego. Wystrzeliła bez ostrzeżenia: &lt;em&gt;- Zupełnie nie rozumiem po jakiego licha istnieją klasztory kontemplacyjne! Przecież tam nic pożytecznego się nie robi!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zupełnie mnie zamurowało. Potem żałowałam, że nie spytałam tej zakonnicy, czy w jej domu zakonnym jest kaplica, i czy w kaplicy  kwiaty zdobią ołtarz. Zgodnie z prawdą odpowiedziałaby pewnie, że tak. Wtedy ja miałabym pytanie do niej: &lt;em&gt;- A nie pożyteczniej byłoby tam nasadzić w doniczkach cebuli?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bóg uprawia różne ogrody: warzywne, ziołowe, kwiatowe. Każdy z nich ma inne przeznaczenie. Jak w życiu. I każdy jest do czegoś innego potrzebny. Wiem o tym, bo dziewięć lat temu, przez kilka lub kilkanaście miesięcy byłam takim ogrodem. Byłam mniszką. Nie będąc zakonnicą, wewnętrznie wiedziałam, na czym bycie zakonnicą polega. Swoją obecnością zapalałam w innych pragnienie oddania się Bogu. Dzisiaj jest to jeszcze jedno doświadczenie, które mam już za sobą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przez ostatnie dziewięć lat towarzyszyłam duchowo pewnej siostrze z innego zakonu kontemplacyjnego. Uważałam ją za wzór mniszki. Mówiłam, że Pan Bóg ma z niej pociechę. Dziś przesłała mi do sprawdzenia i zaopiniowania treść swojej prośby do Stolicy Apostolskiej o indult sekularyzacji, czyli o zwolnienie ze ślubów zakonnych - po osiemnastu latach życia klauzurowego. Byłam świadkiem dochodzenia przez nią do tej decyzji. Jest to krok i przemyślany, i przemodlony. I tak bywa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Jeden brat pyta drugiego: "Kto to jest mnich?" A drugi odpowiada: "Ten, który każdego dnia zadaje sobie pytanie: kto to jest mnich?"&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-09-27&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.....................................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wcale mnie nie zaskoczyłaś mniszką... Uchyliłaś rąbka tajemnicy, którą czuć było w Twoim "pisaniu siebie" od początku :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=LItDm_Ca2DM&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-28 17:36Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prownicjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeszcze jedna piosenka dla Ciebie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=OL_l3bvWyJU&amp;amp;feature=related&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-28 18:26Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kathrinno,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A to dla Ciebie od mniszki w przebraniu ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://pl.youtube.com/watch?v=nqp89bkFe8k&amp;amp;feature=related&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I jeszcze to:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://pl.youtube.com/watch?v=EASOY6gfbx8&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie dziękuję za piosenki od Ciebie, szczególnie za Geppert :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-28 20:04prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki :) Miłego wieczoru tam, gdzie jesteś.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-28 20:17Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wracam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;sobie z rekolekcji - co prawda nie indywidualnych - a tu taki tekst!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Domknięcie przemyśleń, jak to zwykle bywa :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-28 20:24AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W takim razie ja kładę palec na ustach... A u mnie to rzadkość ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-28 20:39prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja zaś&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;zapewne nie powinnam włączać komputera ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jednak to Twoja notka domyka przemyślenia o szczęściu, bo o nim traktował temat spotkania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Uściski.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-28 20:42AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki za ten tekst.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Najserdeczniej pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-28 23:42Daniel Paczkowski1151038komentarze z ... Polski Bwww.pako.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Danielu,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To ja serdecznie dziękuję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-29 00:07prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A Maryja w żadnym zakonie nie była. Była w pełni "w świecie" i w pełni w Bogu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I jak wyglądałoby prowadzenie bloga z klauzury? ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-29 12:08SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławkuP,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Właśnie ten blog daje mi do myślenia :) Mam wrażenie, że nie ja go sobie wymyśliłam... O czym pewnie napiszę w następnej notce :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sprawa mojego powołania, ma jeszcze drugie, a może i trzecie dno. Zostawiam te sprawy Panu Bogu. Na dzisiaj mniej więcej wiem, co mam robić TU I TERAZ - "w świecie" :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-29 12:51prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiesz, co mi się przypomniało? Tekst Staszka-Poldka, "Bóg mieszka w trzypokojowym mieszkaniu". To też było o mniszkach w cywilu. Bardzo mi się spodobało, jak Staszek to opisywał, choć o ile pamiętam, "oberwał" przy okazji od zwolennika krat i habitów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-30 10:55Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie udało mi się odszukać tej notki Polkda - widocznie musiał napisać ją bardzo dawno.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pan Bóg - jak widzimy - lubi różnorodność. Być może między innymi przez różnorodność powołań w Kościele próbuje przełamywać schematyzm w naszym myśleniu o rzeczywistości... I tej ziemskiej, i tej niebiańskiej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-30 12:17prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Mam wrażenie, że nie ja go sobie wymyśliłam..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-30 12:41SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;MAM!!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://poldek34.salon24.pl/20240,index.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ha! Wystarczyło mi wpisać w wyszukiwarce "kaplica" i wyskoczyło. A nawet Poldek nie mógł znaleźć ;)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-30 22:03Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czytając komentarze pod notką zauważyłam, że zwróciłyśmy uwagę na to samo zdanie z tekstu: "w mieszkaniu mieszkają 3 osoby: dwie siostry i Jezus"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, świat "nafaszerowany" jest takimi Bożymi "smaczkami", bardziej kulinarnie rzecz ujmując ;) To jest ta różnorodność, o której wcześniej wspominałam :) Ciekawe...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-30 22:37prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rozumiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rozumiem, że za taką otwartością Ktoś stoi; inaczej byś sobie nie pozwoliła na nią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziekuję za ten tekst.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czy bywasz czasem na Śląsku? (Jeżeli tak, może odwiedziłabyś kiedyś moją rodzinkę?).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-10-14 09:30Sławek Zatwardnicki133237confessioneswww.confessiones.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławku,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czy za moją otwartością stoi Ktoś, czy tylko ja sama - czas pokaże. Mam naturalną łatwość otwierania się - być może ten Ktoś na niej buduje. Nie wiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziewięć lat temu, gdy rozpoczął się drugi rozdział mojej przygody z Bogiem, bardzo silnie przemówiły do mnie następujące słowa Pisma:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach!" (Mt 10, 27)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiem, co te słowa mogą znaczyć. Ale znam też pojęcie funkcjonujące w sieci: "attention whoring" :) Czas pokaże: "Poznacie ich po ich owocach" (Mt 7, 16)...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;--&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławku, serdecznie dziękuję za zaproszenie. Czy mógłbyś skontaktować się ze mną mailowo: ituja(małpka)interia.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam Rodzinkę :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-10-14 14:11prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-3071728012454070861?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/3071728012454070861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/3071728012454070861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/09/by-mniszk.html' title='Być mniszką'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-7123057355604202469</id><published>2008-09-22T11:13:00.012+02:00</published><updated>2009-12-30T20:52:28.904+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Powołanie: 3/ Taki charakter'/><title type='text'>Taki charakter</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Nie czytam książek! Skłonność tę zauważyłam u siebie w końcowych klasach szkoły podstawowej. Wcześniej książki pochłaniałam. Czytałam szybko i chętnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dokładnie pamiętam moment, gdy to się stało. Musiałam mieć wtedy z czternaście lat: próbuję czytać i nie wychodzi mi. W głowie słyszę pojedyncze wyrazy, które z oporem układają się w zdania. Dukam z wolna zdanie po zdaniu. Czytanie przestaje być przyjemnością. Przestaję czytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie przeczytałam prawie żadnej lektury obowiązkowej ani w w szkole średniej, ani na studiach. Niewiele się też uczę, a jednak i jedną, i drugą szkołę kończę z niezłym wynikiem – i z kacem moralnym. Obiecuję sobie uczciwie nadrobić zaległości. Dziś już wiem, że to już nigdy nie nastąpi. Zgadzam się na rolę totalnego ignoranta w odniesieniu do wiedzy faktograficznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy skończyłam studia, Mama wyznała mi, że swego czasu naskarżyła na mnie mojej wychowawczyni w ogólniaku, która była jednocześnie moją polonistką:  - &lt;em&gt;Moja córka nie czyta lektur. Proszę ją jakoś stopniami zmusić do czytania. &lt;/em&gt;Była zbulwersowana jej odpowiedzią: - &lt;em&gt;Ja tu nic nie poradzę. Taki charakter. &lt;/em&gt;I nadal otrzymywałam piątki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ja jestem książką. Tak się kiedyś stało i już się nie odstanie. Patrzę na życie i piszę je w sobie. Książki, które po wielu latach, a dokładnie po pierwszym nawróceniu, dane mi było znowu pochłaniać, to była teologia. Od tego czasu książek dość często &lt;em&gt;&lt;strong&gt;używam&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;, ale wiedzy mi z tego nie przybywa. Mnie przybywa mi z tego. Nic na to nie poradzę – taki charakter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedza, którą nazywam spekulatywną, spływa po mnie, jak woda po kaczce. Nie znajduje we mnie punktów zaczepienia, a ja na to nic nie mogę poradzić. Godzę się z tym, że mój umysł pracuje inaczej – nazywam go umysłem kontemplatywnym. Godzę się na niewiedzę, na bycie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bożym przygłupem&lt;/span&gt;. Taki charakter – siebie nie przeskoczę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nie czytam – ja przeżywam. Po latach wiedza zaczerpnięta z psychologii pomoże mi lepiej zrozumieć ten mechanizm. Pomoże mi również przekroczyć naturalny egocentryzm – inni funkcjonują inaczej. Moja wiedza o drugim zostanie ubogacona – zacznę uczyć się granic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdolności umysłowe zostały mi dane przede wszystkim w celu odczytywania Boga. Droga do Boga prowadzi przez poznanie siebie. Być może czasami jestem w stanie pomóc w tym drugiemu. Piszę więc siebie, żeby drugi mógł się we mnie przejrzeć. Być może takie jest moje powołanie – taki jest tego powołania charakter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Niedawno, na fali powrotów do naszej klasy, do naszej szkoły, przyznałam się szczerze, że byłam strasznym leniem i w ogóle się nie uczyłam. Usłyszałam wtedy opinię innej nauczycielki z czasów ogólniaka, z której wynikało, że nauczyciele doskonale o tym wiedzieli: - &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Chodziłaś własnymi drogami i sama decydowałaś, czego chcesz się uczyć&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uzmysłowiłam sobie wtedy, że podobnie było w czasach studenckich: większość nauczycieli rozumiała mnie! To nie fart decydował o stopniach i promocjach, lecz – zrozumienie! Im więc, wszystkim moim Nauczycielom, którzy potrafili czytać mnie ze zrozumieniem – tekst ten dedykuję. Dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-09-21&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.....................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Naprawdę &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;jesienny ten tekst: bogaty, soczysty, sycący na mające nadejść długie wieczory.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Opowieść, do której chce się wracać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 20:06AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jesienią życia &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pisany, Agnieszko.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 20:46prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kura i bażant &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A kura, kura to czyta po całych nocach, okulary ma takie grube w oprawkach takich posklejanych, latarką w nocy pod kołdrą świeci, ojciec, matka krzyczą, koleżanki chichocą, do biblioteki lata codziennie, po trzy książki bierze, rękę na polskim wyciąga, stale się zgłasza z lektur że cala klasa ze śmiechu ryczy a najbardziej ta Jolka z charakterem z przedostatniej ławki, na maturze coś tam wydusi, wysmarka na trzy z minusem a i to matka lata do dyrektorki z czekoladkami, płacze że dyslektyczka, na studia idzie na agrobiznes, bo na polonistykę nie zdała, potem za maż się wyda, dzieciaki urodzi, siaty na czwarte piętro targa, pralka się popsuła, rajstopy zwałkowane ma takie…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A bażant, bażant, ten nic nie przeczyta, gors z cielęciny wypnie, w piłę tylko rżnie po całych dniach z kolegami, a zdolny taki, jak co rzuci z ostatniej ławki na polskim, to nauczycielka aż się cala rozpromieni, dyrektora woła, no niech pan popatrzy panie dyrektorze, no nic nie czyta, a zdolny jaki, no co ja mam robić, muszę mu pięć postawić, może sześć, charakter ma, a na maturze to mu tam kura podrzuci jaka ściągę z pozytywizmu, to weźmie, przeczyta, zaśmieje się,białymi zębami błyśnie, podrze - i jak się nie rozpisze, jak nie rozwinie wstęp rozwinięcie zakończenie, no musimy mu dać pięć a rusycystka glosuje za sześć za esej taki dojrzały, oryginalny, innowacyjny z watkami teozoficznymi, na filozofie zda śpiewająco, na filmówkę celująco, no popatrz Zosiu nic w życiu nie przeczytał, a Oskar jeden za drugim&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS. Tichy, to świadome i zamierzone&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 20:54Sanseverina0100 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sanseverina - jaki "książkowy" ten nick...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiem, bo już wcześniej wygooglowałam go sobie! Pozdrawiam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;;D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-09-21 21:18prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kto wie, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;co wiosną, a co jesienią?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-09-21 21:52AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To może tak? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jesienią życia (w jesieni życia) SPISANY...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Może być, Agnieszko?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 22:25prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A ja &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;podtrzymuję :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 22:31AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No to ja &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;sprawdzam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Oczęta już mi się zamykają, więc grzecznie lulu się udaję... Dobranoc :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 22:35prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobrej nocy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A w sercu ciągle maj :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 22:43AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Cieszę się, że tym "pisaniem siebie" dzielisz się trochę i tutaj. Nie każdy ma taką wysoką świadomość własnej drogi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 22:48Pani Łyżeczka1522680Codzienność posrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;bo ja strasznie dociekliwa jestem :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 22:57prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;uparciuszek z Ciebie ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobranoc!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-21 22:58prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wiosna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo spodobał mi się Twój tekst, nie tylko dlatego, że też mam świadomość, że straconego czasu wiosny już nie nadrobię...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobrze, że przynajmniej odnaleźliśmy duszę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 08:37Sławek Zatwardnicki133237confessioneswww.confessiones.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławku, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Już nie bolą mnie zaniedbania i grzechy młodości. Grunt, że odnaleźliśmy dusze, jak piszesz... Dzięki!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Może więc AgnieszkaZet ma rację z tą wiosną?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 08:46prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Do Pani Łyżeczki &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, jeszcze raz dziękuję... Wczoraj trochę przemknęłam się po temacie, który poruszyłaś. Byłam już trochę senna, a trochę za bardzo rozbawiona minionym dniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chodzi o samoświadomość, czy jak to określiłaś "świadomość własnej drogi". Napisałam, że "dociekliwa jestem", i to jest prawda. Ale jednocześnie życie od wczesnej młodości stawiało mnie wobec spraw w trudnych, a może nawet bardzo trudnych, które musiałam SAMA porządkować w sobie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nigdy nie miałam stałego spowiednika, ani kierownika duchowego - musiałam sobie sama radzić. A rzucana byłam zawsze na głęboką wodę: nauczysz się pływać, albo utoniesz. Eksperci dawani byli mi na końcu, jedynie aby potwierdzić słuszność mojej drogi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W tej sytuacji samoświadomość jest nieunikniona.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Okazuje się, ze ten blog jest również jednym ze sposobów porządkowania i weryfikowania "świadomości drogi". Wierzę w intuicję/wiedzę osób, które na ten blog zaglądają. Gdybym popełniała karygodne błędy, już dawno dostałabym po łapach. Gdybym pisała nieprawdę, fałsz byłby szybko wychwycony.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jestem świadoma drogi, którą przeszłam, ale zupełnie, ale to zupełnie, nie wiem, dokąd ona mnie prowadzi. Poza Wiecznością - bo to oczywiste dla mnie. Szykuję nawet notkę na ten temat (mam już tytuł roboczy - "Pingwiny", i pierwsze zdanie - "Byłam zakonnicą.")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 16:11prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Do AgnieszkiZet &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, masz duży udział w tym porządkowaniu świadomości drogi. Często naciskasz klamki do tych właściwych drzwi... Dzięki!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 16:44prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Do Sanseveriny&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przemyśliwuję sobie przypowiastkę o kurze i bażancie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pierwsza refleksja, to ta, że obu los jednaki: skończą w garnku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Druga refleksja, to słowa, które bodaj wczoraj napisałam u poldka, że jedną z podstawowych zasad życia duchowego jest unikanie porównywania się z innymi. Każdy ma swoje, jedyne, nieporównywalne z innymi, życie do przeżycia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Trzecia refleksja, to... i śmiech, i żal.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;--&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I jeszcze: "rajstopy zwałkowane ma takie"... Ja jeszcze gorzej się ubieram!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 20:05prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kura czy bazant &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale wiesz gdzie zrodlo? Pytam tak na wszelki wypadek, bo ludzie wszystko zapominaja. Na wszelki wypadek podpowiem, ze przynajmniej plyte - choc nie wiem czy ja mozna dostac bez ksiazki Nyczka - warto kupic.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 20:26Sanseverina0100&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Cieszę się, że masz taki charakter. Chodzisz własnymi drogami jak kot, jesteś pewnie odważna :) Ja bym bez książek nie mogła się obejść, no może bym się obeszła, ale byłoby niektórych brak. Ehh, są takie książki, które niemalże przeżyłam, rezonując całkowicie, i też nic nie mogę na to poradzić [taki charakter]. Pozdrawiam :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 20:31Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję Ci&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;za te wzruszające słowa. Staram się na co dzień pokazywać różne furtki, bramki i drzwi. Czasem mi wychodzi - mówią mi o tym uśmiechy uczniów. Ale Twoje słowa są jak mocny uścisk dłoni - wymiana ciepła, także tego fizycznego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 20:33AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sanseverino, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Google i ja jesteśmy dla siebie stworzeni! W sieci znalazłam kurę i bażanta (pogodzonych) jedynie w poniższej wersji kulinarnej:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=U2ZDjUIWTf4&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Za podpowiedzi serdecznie dziękuję. Z ciekawości będę szukać dalej :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 21:46prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kathrinno, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Chodzisz własnymi drogami"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Od dwóch lat cierpię na lęk przestrzeni i już prawie nigdzie nie chodzę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"jak kot"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Siedzę w budzie, jak pies.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"jesteś pewnie odważna"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jestem wierna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Gdy byłeś młodszy, (...) chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz" (J 21, 18).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mój charakter pozdrawia Twój :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 21:56prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Twoi uczniowie mają szczęście!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z tym ciepłem - też strzał w 10. Dotykowa jestem :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 21:59prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mój ksiądz katecheta z liceum... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...miał zawsze jedną odpowiedź na niewytłumaczalne:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Duch św. jest w Kościele".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Może On wystarcza za kierownika?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 22:26Pani Łyżeczka1522680Codzienność posrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, to prawda. Człowiek jednak może być omylny w odczytywaniu natchnień Ducha Świętego i dlatego - wcześniej czy później - zawsze potrzebuje konsultacji i potwierdzenia ze strony innych osób, posiadających dar rozeznania, świeckich lub duchownych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W sumie dany mi został ktoś taki już 30 lat temu. Jest to ojciec dominikanin, z którym w kluczowych momentach mogę zawsze spotkać się i porozmawiać. Określam Go mianem powiernika duchowego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie są to jednak spotkania regularne. Bywało, że latami nie mieliśmy kontaktu. Czasami jakby sam los uniemożliwiał nam spotkanie, co dla mnie oznacza, że w tej chwili mam radzić sobie sama.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wspominałam Mu, jak to rozbisurmaniłam się w internecie, ale nie nie otrzymałam od Niego żadnych sygnałów ostrzegawczych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To tyle gwoli wyjaśnień.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-22 23:00prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Polowa lat 70. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Medyk albo Stodola. Zwarty tlum brodaczy i dziewczyn z dlugimi wlosami. Piwo. Jakis z broda krzyczy do drugiego z wlosami do ramion: "Krzysiek, Krzysiek, nigdzie nie odchodz, trzymaj sie ojca". Na scene wychodzi Jacek. Ma na sobie pomaranczowa kamizelke drogowca,na szelkach przymocowany przenosny stol prezydialny nakryty zielonym suknem, z plastykowa paprotka. Rozstawia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie pamietam, co bylo pierwsze. Moze "Moja rzeczywistosc"? Moze "Ale koledzy trzymajcie mnie. Ale koledzy ja duzo waze" (nie pamietam tytulu). Moze to o kaowcu i sarnie? Moze "Telewizja"? Na pewno "Jajco holenderskie" bylo, jak juz publicznosc miala szczekoscisk ze smiechu. W kazdym razie w ktoryms momencie wchodzila Kura i Bazant, improwizowane, stale zmieniane. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Moje tez bylo zaimprowizowane, tylko pomysl - wiesz juz czyj?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A co do ksiazek, to wg mnie sa troche jak symulatory dla pilota. Nie wpuszcza sie pilota na samolot bez cwiczen na symulatorach. Moze to nie za dobrze, ze bazanty sie wypuszcza w zycie bez jednej przeczytanej stroniczki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 01:42Sanseverina0100&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mój charakter dziękuje i też pozdrawia :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 08:26Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sanseverino, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Moze to nie za dobrze, ze bazanty sie wypuszcza w zycie bez jednej przeczytanej stroniczki?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jest wiele odmian bażantów (sprawdziłam w necie). Niektóre widocznie tak mają, że się je tak wypuszcza. Bażanty - kamikadze? Trochę pewnie napiszę o tym w innej notce, która za mną chodzi (tytuł roboczy - "Rocznica").&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;O źródle przypowiastki o drobiu wiem: hasło "Nyczek - bażant - kura" też można wygooglować. Sprytna jestem po Mamusi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;;D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 10:19prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To jesteśmy podobne. Ja też się w pewnym momencie zacięłam. "Chodzę i sama wybieram". Tak we wszystkim. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Potrzebuję krótkich tekstów i przerwy między nimi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak samo jak z jedzeniem: jem mało i robię przerwy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak poza tym, wolę patrzeć :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 11:07Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zadałaś mi do myślenia tymi paroma zdaniami, że hej!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Co do podobieństw: nadano mi kiedyś ksywkę "włóczykij". A było to w sytuacji uwięzienia ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 11:37prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;z humorem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pierwsze czternaście lat dostarczają nam tekstu, reszta jest komentarzem ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 16:25SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;na pół serio &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławkuP, tak, jak byś zgadł. Jeden z tekstów, którego dostarczył mi mój 12-ty rok życia, komentuję do dziś :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Oto notka wydawcy o pewnej książce, którą wtedy przeczytałam:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Pewnej księżycowej nocy na uśpionym stepie pojawia się owiana aurą tajemniczości postać - upiorny jeździec bez głowy. Kim jest - człowiekiem czy duchem? Dokąd zmierza? Jakie miejsce w jego historii zajmują zakochani w sobie łowca mustangów Maurice Gerald i piękna Kreolka Luiza Poindexter oraz jej zazdrosny i mściwy kuzyn Kasjusz? Do czego może doprowadzić jego fatalna namiętność? Na te i wiele innych pytań odpowiedź znajdziesz w jednej z najsłynniejszych powieści Thomasa Mayne'a Reida."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;T.M.Reid (1818-1883) - "Jeżdziec bez głowy" ("The Headless Horseman")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=9888&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 19:14prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dotykowość ;) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;no to jestem w domu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 21:58AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wzrokowość ;) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;u Sosenki... Też jesteśmy w domu, prawda?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 22:09prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No właśnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam wyspana.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 22:36AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Idę się wyspać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-23 23:27prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;zupełnie poważnie &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Trudno jest czytać ze zrozumieniem to, co zupełnie nie interesuje, co nie odpowiada na tą najpilniejszą i największą potrzebę człowieka, i co nijak nie koi bólu. Nauczyciel dał nam czas na zastanowienie się, czego potrzebujemy, bo wie, że już taki mamy charakter... że musimy się na własnej skórze przekonywać o tym, czego rzeczywiście chcemy, czy nawet raczej czego nie chcemy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-24 21:19SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Na własnej skórze &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Właśnie tak, SławkuP. Wiedza po doświadczeniu... Ktoś widocznie wie, że potrafimy, że nie zagubimy się, że nie utoniemy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czasami dane mi jest wchodzić na "obcy teren". Czuję się wtedy jak nurek spuszczany na głębinę dla spenetrowania wraka, który ma być wyciągany na powierzchnię, z którą łączy mnie jedynie cienka linka wierności prawdzie. Nie boję się takiej "pracy terenowej", bo przecież PRAKTYKIEM jestem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-24 22:33prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Każdy inny jest... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i to właśnie jest wspaniałe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja dla odmiany książki pożeram, połykam, przepływają przeze mnie. Nie jestem w stanie wskazać żadnej, która by wpłynęła na moje życie w jakiś naprawdę istotny sposób, co najwyżej takie, które przeczytałam więcej niż raz, takie które w danym momencie wywołały jakieś emocje, zamyślenie, doznanie... ale w rzeczywistości często się zdarza, że nawet nie pamiętam, że coś przeczytałam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Inna sprawa, że żyć bez książek, opowieści chyba bym nie mogła.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-25 22:02Kocic47330kocicowo+www.kocicowo.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Otóż to, Kocicu. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mam bardzo duże uznanie dla osób posiadających solidną wiedzę. Ale to nie wiedza decyduje o ostatecznej wartości człowieka, lecz jego - dobroć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-25 22:23prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo mnie ten wpis zainteresował &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chyba chodziłem do trzeciej klasy podstawówki gdy dostałem szału czytania. Niedaleko była mała stosunkowo biblioteka. W krótkim czasie przeczytałem wszystko co tam było dla dzieci. Z konieczności pani bibliotekarka zaczęła mi wydawać książki dla dorosłych. W ciągu dwu lat przeczytałem prawie wszystko co tam było.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I wtedy przestałem czytać. Jednak po kilku latach brakło mi książek. Nie umiałem jednak wrócić do beletrystyki, po kilku stronach odkładałem książkę na bok.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chęć do czytania wróciła przy czytaniu książek popularno-naukowych, a potem nawet naukowych. Czytam zupełnie inaczej niż kiedyś - znacznie wolniej i z namysłem. Lubię poczytać o ludziach sprzed wieków, o kosmosie, o wojnach, ale i o roślinach czy zwierzętach. I tak sobie do dziś czytam. Dowiaduję się mnóstwa przeważnie niepotrzebnych mi do niczego rzeczy. I lubię to.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-25 22:47blueslover1661398Blues is The Best.www.blueslover.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;blueslover &amp;amp; szał czytania &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wyobrażam sobie te 2 szalone lata :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Obecnie jeśli "używam" książek (teologia i psychologia) również czytam powoli i z namysłem. Co więcej, strasznie je kreślę i zapisuję swoimi notatkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I co jeszcze ciekawsze, kiedy niektóre z nich dawałam pewnej osobie do przeczytania, osoba ta bardzo sobie chwaliła moje podkreślenia, strzałki, notatki... Określała to "podążaniem w moje ślady" :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za Bacha. Kilkanaście minut temu Toccata i Fuga wypełniały mój dom :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-09-25 23:13prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-7123057355604202469?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7123057355604202469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7123057355604202469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/09/taki-charakter.html' title='Taki charakter'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-8010885543110538588</id><published>2008-09-16T17:17:00.018+02:00</published><updated>2009-12-30T20:51:05.528+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przesilenie letnie: 3/ Mea maxima culpa'/><title type='text'>Mea maxima culpa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;"Zastanawia mnie ta sprawiedliwość. Sprawiedliwie jest, gdy wymierza się nam karę? ... W naszym wyobrażeniu o wymierzaniu sprawiedliwości możemy się koncentrować albo na karze albo na nagrodzie. Tu widzę ten akcent na karę. Za co?"&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; Takie pytania w komentarzach pod poprzednią notką   zadała mi &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Rapunzel&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;. Zgodnie z obietnicą odpowiadam, za co na tamtym etapie mojego życia konieczna była kara:&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: bold;"&gt;Wina Izraela&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Utył Jeszurun i wierzga -&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;grubyś, tłusty, otyły. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Boga, Stwórcę swego porzucił, &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;zelżył Skałę, swoje ocalenie.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Bogami obcymi do zazdrości Go pobudzają &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;i gniewają obrzydliwościami. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Złym duchom składają ofiary, nie Bogu, &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;bogom, których oni nie znają, &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;nowym, świeżo przybyłym - &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;nie służyli im wasi przodkowie.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Gardzisz Skałą, co ciebie zrodziła, &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;zapomniałeś o Bogu, który cię zrodził.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;em&gt;Pwt 32, 15-18&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sakrament pokuty, zwany też sakramentem pojednania, musi spełniać pięć warunków:  1) przeprowadzenie rachunku sumienia, 2) wzbudzenie w sobie żalu za grzechy 3) podjęcie mocnego postanowienia poprawy 4) odbycie spowiedzi sakramentalnej 5)  zadośćuczynienie wobec tych, których skrzywdziliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swoim sumieniu znajdowałam winę, za którą żałowałam, i którą wyznałam w konfesjonale. Niech pozostanie ona tego konfesjonału tajemnicą. Rozgrzeszenie otrzymałam, a pokutę zadość czyniącą Bogu i ludziom wypełniam. Z pożytkiem duchowym także dla siebie samej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-07-05&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.......................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Komentarz faryzejski &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A jednak warunków pokuty Prowincjałko nie spełniasz i nigdy nie spełnisz, gdyż skrucha doskonała nie istnieje, Jeśli twierdzisz, że taka była - popadasz w grzech pychy, a to przekreśla sens pokuty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-07-05 14:01marchołt6258Marchołtwww.fllk.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Do Marchołta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@skrucha doskonała nie istnieje&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Istnieje:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Żal doskonały wypływa z miłości do Boga i różni się od ubolewania nad swoimi grzechami dlatego tylko, że przez nie straciło się dobre mniemanie o sobie, uznanie innych ludzi, poczucie wyższości nad bliźnimi itp."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.teologia.pl/m_k/zag06-4j.htm&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Żal, który wypływa z miłości do Boga, jest nazywany „żalem doskonałym”. Taki żal gładzi grzechy powszednie i śmiertelne, jeśli wiąże się z postanowieniem przystąpienia do spowiedzi, gdy to będzie możliwe. Żal jest darem Bożym. Duch Święty wzbudza w nas poczucie grzechu i ów „ból duszy” połączony z pragnieniem zmiany życia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie tylko „żal doskonały”, ale i „niedoskonały” jest poruszeniem serca przez Ducha Świętego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;„Żalem niedoskonałym” nazywamy postawę skruchy, która rodzi się z rozważania zła, brzydoty grzechu oraz z lęku przed karą Bożą w wieczności lub na ziemi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Taki żal nie gładzi grzechów, ale może prowadzić do sakramentu pokuty, w którym człowiek żałujący, choćby niedoskonale, otrzymuje przebaczenie grzechów."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/101_duchowosc_12.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pragnę jednak zwrócić uwagę, że w swym wyznaniu ani słowem NIE WSPOMINAM O ŻALU DOSKONAŁYM, a pisząc o pokucie używam czasu teraźniejszego niedokonanego: "pokutę zadość czyniącą Bogu i ludziom WYPEŁNIAM", o czym niniejszym POKORNIE donoszę :)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-07-05 14:29prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Kara bywa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;błogosławieństwem. Kwestia optyki. I, jakże często, czasu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-07-05 15:46AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-07-05 15:49prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zgadzam się z Agnieszką&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-07-05 22:51Pani Łyżeczka1522680Codzienność posrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A ja zgadzam się z Tobą :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-07-05 23:18prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Proporcjonalność&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A TY SAMA (podkreślam), uwazasz karę za proporcjonalną do winy? Bo odnioslam wazenie, ze jest to cos w rodzaju konfiskaty majątku(rozumiem ze nie doslownie), czyli kara bardzo juz dotkliwa (nie mam dzis juz sily na szukanie odpowiednich przepisow kk).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-07-06 00:41rapunzel0613&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Do rapunzel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie w proporcjonalności kary rzecz, lecz w jej skuteczności. Kara nie ma być odwetem, lecz lekarstwem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Gdybym nie uważała "kary" wymierzonej mi przez Najwyższego za słuszną, nie dziękowałabym Mu za to "piękne bankructwo".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wymiar materialny bankructwa to jedna strona medalu. Ważniejszy jednak jest wymiar duchowy: balon pychy zostaje przekłuty, maski zadufania zdarte...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jestem osobą dość znaną, cieszącą się dobrą opinią w wielu środowiskach. Przekłuwanie balonu pychy i zrywanie masek zadufania odbywało się więc na oczach wielu ludzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bankructwo zastosowane wobec pyszałka upokarza go. I o to w tym lekarstwie chodzi. "Utył Jeszurun i wierzga...". Rozmawiałam z innymi bankrutami i oni również na ten aspekt doświadczenia zwracali uwagę: bankructwo dobrze przeżyte uczy pokory...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pokora - to widzenie siebie w prawdzie. A prawda - wyzwala. "Kara" (lekarstwo), która daje wolność, nie jest więc chyba zła, choć terapia bywa bardzo bolesna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-style: italic;"&gt;2008-07-06 08:00prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Pięknie piszesz o karze...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I tak sobie myślę, że my wszyscy zapominamy jakże często jakim wyzwoleniem jest kara, jak często ją odpychamy, by stwierdzić poniewczasie, że gdyby jednak została przyjęta przyniosła by te dobre owoce, o których piszesz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-style: italic;"&gt;2008-07-07 21:40Kocic47330kocicowo+www.kocicowo.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Kocicu,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak. Gorzkie lekarstwo słodycz zdrowia przynoszące.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Uściski :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-07-07 23:00prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;zbrodnia i kara&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie otrzymujemy od Nieba kar, które powinniśmy sprawiedliwie ponieść za nasze czyny. Nie jest to możliwe, żebyśmy po popełnieniu grzechu sami siebie odkupili. Karę za nas miłosiernie przyjął Zbawiciel, bo tylko przez Niego przyjęta mogła dać nam wyzwolenie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Od Nieba otrzymujemy "kary", które nas uczą, prowadzą jak pasterska laska owce, żeby nie powpadały w przepaść. W cierpieniu zawarta jest więc szansa, bo rzeczy widzimy ostrzej, lepiej dostrzegamy ich realną wartość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Św.Faustyna napisała, że aniołowie zazdroszczą nam Komunii św i cierpienia. Dlaczego cierpienia? Miłość okazana Bogu w cierpieniu, gdy nie mamy już żadnego "interesownego" powodu, żeby to uczynić, jest czysta, piękna i bardzo wartościowa w oczach Boga. Podobnie Chrystus wynagrodził Ojcu za nas na krzyżu. W Swej męce okazał Mu wyłącznie Miłość. Wartość tej Miłości była ponad wszystkie grzechy świata.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-07-25 13:39SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-8010885543110538588?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/8010885543110538588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/8010885543110538588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/09/mea-maxima-culpa.html' title='Mea maxima culpa'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-9059764405093093073</id><published>2008-06-22T05:45:00.021+02:00</published><updated>2009-12-30T20:50:24.634+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przesilenie letnie: 2/ Piękne bankructwo'/><title type='text'>Piękne bankructwo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Długi są jak choroba. W pewnych okolicznościach może w danym człowieku ujawnić się wrodzona skłonność do ich zaciągania, będąca przejawem naturalnej niefrasobliwości lub nadmiernej łatwości w podejmowaniu ryzyka. Można się nimi zarazić lub samemu innych zarazić, gdy kłopoty finansowe jednej osoby lub jednej instytucji na zasadzie łańcuszka stają się powodem kłopotów osób trzecich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można w długi wpaść z powodu podjęcia złej decyzji, tak jak z powodu źle postawionego kroku można uszkodzić ciało, czasami nawet bardzo poważnie, a w konsekwencji stać się ciężarem dla osób lub instytucji, na które spadnie ciężar opieki nad poszkodowanym. Bywają długi jak nieuleczalne choroby – takie, które nigdy nie ulegają przedawnieniu. Do nich należą długi honorowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dłużnik więc – podobnie jak człowiek chory – potrzebuje miłosierdzia. Bóg objawiający się w Piśmie Świętym bierze go w obronę &lt;a href="http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=261"&gt;[1]&lt;/a&gt;. Tak bowiem, jak sprawiedliwość każde długi zwracać, tak miłosierdzie wzywa do długów darowania. Mądrość natomiast pomaga w każdym indywidualnym przypadku postawić właściwą diagnozę i w zależności od oceny sytuacji zastosować większą dawkę sprawiedliwości lub miłosierdzia wobec danego dłużnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Prawda o moim bankructwie &lt;a href="http://prowincjalka.blogspot.com/2008/06/zmczenie.html"&gt;[2]&lt;/a&gt; zawarta jest między nakazem sprawiedliwości a wezwaniem do miłosierdzia; między opinią biegłego księgowego opracowaną na zlecenie sądu w pierwszym z procesów, a psalmem 38 &lt;a href="http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=871"&gt;[3]&lt;/a&gt; który był moją najpierwszą linią obrony – wyznaniem grzechów i błaganiem skierowanym do Boga o miłosierdzie nade mną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ocenie biegłego przyczyną kłopotów finansowych zarządzanej przeze mnie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością był poważny spadek obrotów. Biegły stwierdził również, że zbyt późno – w stosunku do wymagań formalnych wynikających z kodeksu handlowego - złożyłam wniosek o ogłoszenie upadłości spółki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie procesu próbowałam wykazać, że ze względu na specyfikę firmy kontynuowanie działalności stanowiło jedyną szansę spłaty zobowiązań. Wyrok sądu był miłosierny – chociaż wniosek o ogłoszenie upadłości był spóźniony, to jednak strata, jaką z tego powodu poniósł pozywający wierzyciel była niewielka i proporcjonalnie do niej zasądził jedynie częściową spłatę zobowiązania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatecznym rozrachunku, po uwzględnieniu przez sąd wszystkich okoliczności sprawy, suma którą musiałam zapłacić pozywającemu nie pokrywała nawet wszystkich kosztów dochodzenia przez niego należności, tzn. wynagrodzenia prawnika, opłat sądowych, kosztów nieskutecznych egzekucji komorniczych. Widzę w tym pewną sprawiedliwość, gdyż – jak próbowałam wykazać w czasie procesu – mój wierzyciel od samego początku, od chwili powstania zadłużenia, z premedytacją pozornie godził się na polubowne załatwienie sprawy, a potem cynicznie unikał podjęcia jakiejkolwiek decyzji, grając w ten sposób na zwłokę. W mojej ocenie przez siedem lat dążył on do zbicia interesu na rosnących odsetkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wierzycielom należne jest spłacenie długów, ale nie są oni wyłączeni spod osądu sprawiedliwości. Podobnie jak różne są typy dłużników, tak samo zróżnicowane są postawy wierzycieli. Spotkałam się z bardzo różnymi reakcjami w stosunku do mnie jako dłużnika, nieraz bardzo boleśnie raniącymi. Jednak zdecydowana większość wierzycieli – instytucjonalnych i prywatnych – okazała mi daleko idące zrozumienie i miłosierdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez cały czas gorąco modliłam się za wszystkich swoich wierzycieli, gdyż to przede wszystkim mogłam im ofiarować. Nie słyszałam, żeby którykolwiek poważnie ucierpiał finansowo z powodu niespłaconych przeze mnie długów. Ja natomiast po pięciu latach zmagań finansowych mogłam Bogu tylko dziękować za to piękne bankructwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wcześniej - przez dziesięć lat prowadzenia firmy - osunęłam się duchowo. Dzięki bankructwu wróciłam do wewnętrznej równowagi. Moja dusza została głęboko przeorana, a ja skutecznie upokorzona. Bóg wymierzył mi miłosierną sprawiedliwość, a wierzyciele, którzy okazali mi miłosierdzie, miłosierdzia mnie nauczyli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;strong&gt;2008-06-21&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;................................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Znikam do jutra (sobota) wieczorem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wzywają mnie obowiązki sentymentalno-towarzyskie: mały maraton pt. nasza-klasa (podstawówka tym razem) :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie każdego pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 01:27prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;dziękuję za to podzielenie się.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam i cieszę się, że jest już dobrze.... . :-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 09:23poldek2523465"Każdy kto wierzy myśli - wierząc myśli i myśląc wierzy.. ".www.poldek34.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;br /&gt;Poldku,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za wszystko :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobrze jeszcze nie jest, ale jest już lepiej :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;br /&gt;Zajrzałam tu tylko na chwilkę, zanim wyruszę z moim "koleżeństwem" z podstawówki na wyprawę kijkową (nordic walking) do lasku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;--&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Światełko w tunelu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 09:50prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zastanawia mnie ta sprawiedliwość&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sprawiedliwie jest, gdy wymierza się nam karę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 11:10rapunzel0613&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sprawiedliwie wyważona kara, jeśli zostanie właściwie wewnętrznie przyjęta i przeżyta, ma dla duszy moc oczyszczającą i uzdrawiającą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W Bogu istnieje doskonała równowaga między sprawiedliwością a miłosierdziem: Jego sprawiedliwość jest miłosierna, a Jego miłosierdzie sprawiedliwe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kara jest jak gorzkie lekarstwo przynoszące zdrowie. Zastosowanie jej jako lekarstwa jest miłosiernym ratunkiem dla duszy. Sztuką jest umieć korzystać z dobrodziejstwa trudnych doświadczeń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;--&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Znowu zajrzałam tylko na chwilę, wróciłam z kijków, a teraz muszę się przygotować do wyjścia na miasto w celach konsumpcyjnych :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;--&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sprawy zdrowotne konsekwentnie drążę na różnych poziomach i jestem dobrej myśli :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 13:46prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I ja też czekałam na wieści. Cieszę się, że są już lepsze niż wtedy. Trzymaj się!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 18:13Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W naszym wybrażeniu o wymierzaniu sprawiedliwosci&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;mozemy sie koncentrować albo na karze albo na nagrodzie. Tu widze ten akcent na kare. Za co ?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 20:18rapunzel0613&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, Sosenko, jest lepiej i mam nadzieję, że coraz lepiej będzie. Trzymam się! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Korzystając z okazji chciałabym raz jeszcze najserdeczniej podziękować Wszystkim Osobom, które po mojej poprzedniej notce wyraziły praktyczną troskę moimi sprawami przez:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- dobre słowo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- praktyczną radę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- ofertę konkretnej pomocy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- modlitwę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:))))))))))))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zmęczona nieco wydarzeniami dzisiejszego dnia udaję się - pełna bardzo dobrych wrażeń - na zasłużony nocny spoczynek. Dobranoc...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 20:23prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wybacz, że dzisiaj już nie odpowiem. Jestem padnięta. Padnięta bardzo zdrowo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W lasku na kijkach zaskoczyła nas ulewa. Od lat nie byłam tak przemoknięta i szczęśliwa (w trudny do nazwania sposób) :)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Do jutra! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 20:30prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo piękne podzielenie się, i doświadczenie Boga, którego nikt Ci nie odbierze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 21:36Sławek Zatwardnicki133237confessioneswww.confessiones.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;piękno w bankructwie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Modlitwa uruchamia wszechmoc Boga"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;dzięki za Twoje posty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;cieszę się że doczekałaś "poranka" (Łk 24,1n)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pozdrawiam Cię&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-21 22:05ewaen77561prostowww.ewaen.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie napiszę czego i nie napiszę dlaczego, ale napiszę, że zazdroszczę.. Niezrozumiale? Niech tak pozostanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 06:25Michał Piątek57392Uwagi paprotnikawww.michalpiatek.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Michał Piątek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Nie napiszę czego i nie napiszę dlaczego, ale napiszę, że zazdroszczę.. Niezrozumiale? Niech tak pozostanie."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Oj, chyba zrozumiałe. I też zazdroszczę. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 12:16Parsifal3316Targowisko Myśliwww.targowisko.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapuzel,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"tu widze akcent na kare. Za co ?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Odpowiedź znajdzie się w następnej notce. Dziękuję za inspirację.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 12:35prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Sławek Zatwardnicki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Za modlitwę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 12:37prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ewaen&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Witam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Modlitwa jest podstawą wszelkiego działania:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Przede wszystkim, gdy coś dobrego zamierzasz uczynić, módl się najpierw gorąco, aby On sam to do końca doprowadził" (Reguła św.Benedykta, Prolog, 4)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/regula_osb_00.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam o poranku!:))))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 12:39prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Michał Piątek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Panie Michale, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Witam serdecznie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli wspomniana zazdrość dotyczy rzeczy dobrej, nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Panu, aby dobro to stało się również Pana udziałem :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 12:41prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Parsifal&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Witam serdecznie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Odpowiedź: jak wyżej :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystkiego dobrego!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 12:43prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nia mam weny do pisania&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale czytam, i to właśnie chciałam Ci powiedzieć. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie wiem też, dlaczego przyszły mi do głowy słowa: Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 22:45AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Nie wiem też, dlaczego przyszły mi do głowy słowa..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przyszły Ci pewnie dlatego, że o to właśnie w tym doświadczeniu chodzi. Moje doświadczenie nie jest odosobnione - ktoś wcześniej już je w tych słowach opisał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie musisz pisać, jeśli nie masz weny - wiem, że jesteś :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wakacyjnie Cię pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 23:05prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak się cieszę, że lepiej, że w tych okruchach radości udaje Ci się znaleźć szczęście :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;O dłużnikach mogłabym długo opowiadać, o wierzycielach też trochę, najgorsi wierzyciele to ci, którym nie zależy wcale na spłacie długu, tylko na krzywdzie dłużnika...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 23:20Kocic47330kocicowo+www.kocicowo.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kocicu Kochany,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;mogłabym nieźle tutaj obsmarować paru moich wierzycieli, ale postanowiłam wspomnieć jedynie tych, których była większość, i którzy mają moją wdzięczność - tych miłosiernych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Najserdeczniej Cię pozdrawiam :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-22 23:36prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;+&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Teologia długu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-23 06:36PaniŁyżeczka1522680Codziennośćposrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak! Bardzo trafnie to ujęłaś!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Plus dla Ciebie +&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-23 07:48prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Moja dusza została głęboko przeorana, a ja skutecznie upokorzona" - czyli w ten sposób dochodzi się do spokoju duszy? Hmm, chyba głupie pytanie, pewnie sposobów jest więcej niż się nam śniło... Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;P.S. mogę z ciekawości spytać, czym się Twoja firma zajmowała?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-23 15:10Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kathrinno,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W ten sposób - przez upokorzenie - idzie się do POKORY (do której nie sposób nigdy dojść, gdyż tak bardzo głęboko zakorzeniona w każdym z nas jest pycha).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pokora to inaczej widzenie siebie w PRAWDZIE. Życie w prawdzie wyzwala, czyli - daje WOLNOŚĆ. Poczucie wolności daje z kolei sprowadza na nas wewnętrzny POKÓJ.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;POKORA -&gt; PRAWDA -&gt; WOLNOŚĆ -&gt; POKÓJ :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;--&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Firma? Najogólniej mówiąc: usługi i handel w zakresie dóbr intelektualnych :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-23 22:13prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zapraszam do siebie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z rewolucyjnym pozdrowieniem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Matix&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-23 23:27Matix24441Perception verificumwww.matix.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, nie tylko upokorzenie, ale wręcz każde cierpienie powoduje, że pokorniejemy. Ładne połączenie z wolnością i pokojem :) Ja zamierzam zacząć działalność gosp... Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-24 12:47Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kathrinno,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Ładne połączenie z wolnością i pokojem"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale najpierw - z PRAWDĄ!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;--&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Powodzenia w planach biznesowych! Licz dobrze pieniądze! Kontroluj wydatki! :)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-24 13:23prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Modlitwa jest warta więcej niż pieniądze. Za pieniądze nie można kupić tego, co otrzymujemy dzięki czyjejś, często wymagającej podjęcia krzyża, modlitwie. "Zdrowaś Maryjo... módl się za nami...".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-07-25 12:58SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławkuP,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję: TAK!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-08-15 11:22prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-9059764405093093073?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/9059764405093093073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/9059764405093093073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/06/pikne-bankructwo.html' title='Piękne bankructwo'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-7909884852808724067</id><published>2008-06-22T05:34:00.020+02:00</published><updated>2009-12-30T20:49:41.460+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przesilenie letnie: 1/ Zmęczenie'/><title type='text'>Zmęczenie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Barometr drgnął. Zmęczenie teraźniejszością zmieniło się w odnalezienie dna. Odnalazłam dno - w sobie. To mocny punkt oparcia. Uczę się być - tu i teraz. Znowu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ten maraton trwa już prawie dziesięć lat. Śmierć Mamy nie pogrążyła mnie w smutku. Gdy umarła miała 86 lat i była wyniszczonym miażdżycą wiórkiem, któremu śmierć przyniosła wybawienie. Podobnie jak równe 25 lat wcześniej, gdy umarł Ojciec, również Jej śmierć okaże się wstępem do mojego kolejnego spotkania z Bogiem, do ponownego &lt;a href="http://prowincjalka.blogspot.com/2008/01/wiadectwo.html"&gt;[1]&lt;/a&gt; nawrócenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od zachwytu Bogiem prawie natychmiast zostaję przeniesiona pod ostry ogień kolejnych nieszczęść. W ciągu paru miesięcy bankrutuje jednoosobowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, którą założyłam 10 lat wcześniej. Niemal z dnia na dzień obroty maleją o 60-90 procent – bez żadnej racjonalnej przyczyny. Zawala się jak domek z kart.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierzyciele, prokuratura, policja, nakazy, komornicy, wygolone osiłki, trudne sprawy sądowe, w których sama - nie będąc prawnikiem - występuję jako własny obrońca... Nieprzerwana lawina ciosów trwała 7 lat. Część zobowiązań udało mi się sukcesywnie spłacić, część uległa przedawnieniu, część ciągle wisi nade mną... Żyję z dnia na dzień. Dookoła mnie gruzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na bankructwo finansowe nakłada się bankructwo w sprawie bardzo osobistej. Tu nie ma gruzów – tu jest jedna wielka rana w sercu. Wieloletni stres zaczyna zbierać swoje żniwo - zaczynają się kłopoty ze zdrowiem. A żyć i pracować trzeba. Po ludzku zdana przede wszystkim na siebie, uczę się polegać przede wszystkim na Nim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni miesiąc to pogłębiająca się lawinowo depresja. Wczoraj dotarłam do jej dna. Dno znajduje się we mnie. Znalazłam punkt oparcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;2008-06-12&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.......................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Gdyby ktoś... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;zechciał zajrzeć tu i wpisać kilka słów, to chciałabym poinformować, że będę mogła na nie odpowiedzieć najwcześniej jutro (piątek) wieczorem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystkiego dobrego! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-12 21:44prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjalko &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Coz powiedziec? Noc i dzien, slonce, deszcz, padnij, powstań. Modlitwa o chwile ciszy, czasem wysluchana, czesciej nie. Mimo to - carpe diem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS. Zanim zdiagnozujesz depresje, ZAWSZE zrob porzadne badania fizykalne.Wskazowki masz. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-12 22:26rapunzel0613&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dno to dobry punkt, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;by odbić się w górę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak też można na to spojrzeć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-12 23:16Pani Łyżeczka1522680Codzienność posrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wysłałem Ci e-maila.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 00:18Daniel Paczkowski1151038komentarze z ... Polski Bwww.pako.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Autorka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Poniewaz wymienilas kiedys nazwe bliskiego mi pod skora Szczecinka, czyli miasta, w ktorym sie urodzilem, dam ci swoj lek. Kup trzy tomy Solzenicyna "Archipelag Gulag". Jak Ci dopiecze, przeczytaj pare stron. Zobacz ilu swietnych ludzi upodlono i zniszczono. Mnie to trzymalo przez wiele lat. Teraz juz nie potrzebuje. SMOLE WSZYSTKO! A Wielmozne Lisostwo w polskiej telewizji nawet moja Zone wyleczylo, nawet mimo stu seriali. Za dwa tygodnie, siuuuuup!!! TV Polonia. Po co nam to? Niech Polaki z Poski zajmuja sie soimi Lisamy, niech wybieraja Tuskow itd. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie moj cyrk, nie moje malpyyyyy!!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 00:28Tymczasowy67293Dopoki sie dawww.tymczasowy.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;łaska &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeżeli to nie żart - to, co piszesz - to nie chciałbym się silić na słowa, które niewiele Ci pomogą. Po prostu oddaję Cię Panu, który - bez względu jak sięczujesz - jest teraz bliżej Ciebie niż kiedykolwiek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łaska, łaska.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 07:04Sławek Zatwardnicki133237confessioneswww.confessiones.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak. Ja też będę pamiętać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 07:46Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Daje jest Ci iść po "wężach i skorpionach".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja zawsze w sytuacjach trudnych sięgam do psalmu 91.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Kto się w opiekę oddał Najwyższemu *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i w cieniu Wszechmocnego mieszka,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mówi do Pana: "Tyś moją ucieczką i twierdzą, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Boże mój, któremu ufam".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i od słowa niosącego zgubę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Okryje cię swoimi piórami, †&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pod Jego skrzydła się schronisz; *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wierność Jego jest puklerzem i tarczą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie ulękniesz się strachu nocnego *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ani strzały za dnia lecącej,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ani zarazy skradającej się w mroku, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ani moru niszczącego w południe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A choćby tysiąc padło u boku twego †&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i dziesięć tysięcy po twojej prawicy, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ciebie to nie spotka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bo Pan jest twoją ucieczką, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;za obrońcę wziąłeś Najwyższego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie przystąpi do ciebie niedola, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;a cios nie dosięgnie twojego namiotu,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bo rozkazał swoim aniołom, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Będą cię nosili na rękach, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;abyś stopy nie uraził o kamień.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Będziesz stąpał po wężach i żmijach, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;a lwa i smoka podepczesz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;osłonię go, bo poznał moje imię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham †&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i będę z nim w utrapieniu, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wyzwolę go i sławą obdarzę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nasycę go długim życiem *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i ukażę mu moje zbawienie".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chwała Ojcu i Synowi, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i Duchowi Świętemu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jak była na początku, teraz i zawsze, *&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i na wieki wieków. Amen."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chociaż bym przechodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę... , Bo TY JESTEŚ ze mną... .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To zdanie wypowiedział kiedyś z mocą Jan Paweł II podczas jednej ze swojej homilii - mam je ciągle w uszach.. .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pamiętam o Tobie w modlitwie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 10:26poldek2523465"Każdy kto wierzy myśli - wierząc myśli i myśląc wierzy.. ".www.poldek34.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Droga Prowincjałko, w tym co się u Ciebie stało, piękne jest to, że tracąc wszystko, znajdujesz "inne", głębsze wszystko... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To zranione serce mimo cierpienia wciąż dla Ciebie bije i czuwa (nawet w nocy!). Trzymam kciuki za zaufanie, o którym piszesz - może ono ma moc ukojenia lęku i stresu? Serdecznie ściskam i życzę odpoczynku w weekend :D &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 11:09Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wyjaśniam:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pisząc o zaufaniu, miałam na myśli: "uczę się polegać przede wszystkim na Nim" - zrozumiałam to jako pogłębianie zaufania. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeszcze mi się piosenka przypomniała:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Nie płacz maleńka, szkoda łez&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;życie jest jakie jest.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Włóż pod poduszkę swoje sny,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;na lepsze niech czekają dni"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;/E. Geppert/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie tyle treść do Ciebie kieruję, co troskę i czułość, które mnie w tej piosence zawsze poruszają :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 11:14Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;szanowna Pani,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;doskonale Panią rozumiem: komornicy i tym podobne sprawy, przerabiałam to mimo że jestem o połowę młodsza. w takich momentach słowa otuchy, które wydają się banalne i oczywiste, są bardzo potrzebne. podobnie jak świadomość, że po drugiej stronie komputera jest ktoś, kto nawet "tylko" ciepło o nas pomyśli lub np. pomodli się (jeśli jest wierzący).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;z całego serca trzymam za Panią kciuki. żałuję, że nie mogę zrobić więcej - sama powoli wychodzę z dołka. w dużej mierze dzięki niespodziewanym przyjaciołom... których tu poznałam. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ściskam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 16:21Sylwia (Basia) Kamińska59350Kontrawww.kontra.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nareszcie się znalazło...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nareszcie wiesz na czym stoisz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja w tej dyskusji pod postem "Monstrancja" napisałem Ci, że dam Ci adres na mojego bloga - ale wtedy kiedy będę miał więcej tekstów. Napisałem już trzy następne i szlifuję je jeszcze [zabiegi i upadek w dziurę chodnikową trochę opóźniły szlify]. Jeden z nich jest - w części - o tym jak należy postępować jak się już znalazło swoje dno.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Napisałem też Kathrinnie, że ze względu na Ciebie przyspieszam pisanie tekstów [trudnych, co tu dużo mówić]. Jutro wpisuję je - po ostatnim szlifie - i daję Ci adres.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Depresja bije Cię w Twój organizm - nie pyta cię kim ty jesteś. Jeśli idziesz do lekarza też go nie pytasz kim jest. Pisząc do Ciebie słucham bez przerwy na Youtube: "His Divine Grace Srila Bhakti Bibudha Bodhayan Maharaj" - piękną pieśń wykonywaną dla Pana Kriszny. Słucham jej nieraz bez przerwy pół dnia. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Oraz mantrę do wedyjskiej bogini szczęścia: "Lakshmi (Laxmi) Gayatri for Spiritual Wealth and Luxuries".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 18:30k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Do Wszystkich: Notka ma wydźwięk optymistyczny :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Opisuję w niej prawdę, szczerą prawdę i tylko prawdę. Tak w wielkim skrócie wyglądały/wyglądają ostatnie 10 lat mojego życia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Najgorszy był początek, pierwsze 5-7 lat. Teraz moja sytuacja bytowa jest względnie ustabilizowana. Od kilku miesięcy mam małą emeryturę oraz zarejestrowaną działalność gospodarczą, z której czasami jakiś grosz wpadnie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jednak prawdą najprawdziwszą jest stwierdzenie, że żyję "z dnia na dzień". W kwestiach bytowych tak naprawdę nic ode mnie nie zależy. Próbowałam dwukrotnie (2003, 2007) uruchomić działalność gospodarczą na szerszą skalę w dziedzinie, którą bardzo dobrze znam. Efekt? Odzew ZEROWY! Zupełnie ZEROWY!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale zlecenia (nie tak duże, jak byłyby mi potrzebne, żeby spłacić resztę długów) przyszły zupełnie z innej strony, bez mojego ruszenia palcem w bucie. W ekonomii znana jest "zasada Pareta" ("zasada 80/20"). W moim przypadku ma miejsce jej absurdalna wersja: 100/0 (100% wpływów przy 0% nakładów lub 0% wpływów przy 100% nakładów). To taka ciekawostka ekonomiczna...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z natury jestem optymistką. Jednocześnie z doświadczenia wiem, jak ważne jest kontrolowane (!) osiągnięcie psychologicznego dna. Czuję, że złapałam grunt pod nogami. Teraz powinno już być lepiej. Piszę oczywiście o stronie psychologicznej moich doświadczeń. Bytowe sprawy w gruzach, nerwy w gruzach... Czas odbudowy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 22:28prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Do Wszystkich: Najserdeczniejsze podziękowania za troskę &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Po prostu: Najszczerzej dziękuję za każde dobre słowo!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 22:33prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Droga rapunzel, przemawiasz jak Kohelet:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Wszystko ma swój czas, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i jest wyznaczona godzina &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;na wszystkie sprawy pod niebem: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jest czas rodzenia i czas umierania, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas zabijania i czas leczenia, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas burzenia i czas budowania, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas płaczu i czas śmiechu, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas zawodzenia i czas pląsów, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas szukania i czas tracenia, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas zachowania i czas wyrzucania, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas rozdzierania i czas zszywania, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas milczenia i czas mówienia, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas miłowania i czas nienawiści, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czas wojny i czas pokoju.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Cóż przyjdzie pracującemu &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;z trudu, jaki sobie zadaje? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;by się nią trudzili.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pismo Święte, Księga Koheleta 3, 1-11 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 22:42prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie dziękuję Ci za linki ratownicze :) Po nich zaczęłam dalej szukać w internecie i znalazłam kilka bardzo prostych i bardzo cennych wskazówek psychoterapeutcznych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Konieczność badań fizykalnych - jasna sprawa. Co nie wyklucza szukania sposobów radzenia sobie z lękiem lub depresją - niezależnie od tego, gdzie znajduje się ich źródło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 22:58prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pani Łyżeczka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, tak: dno daje oparcie do obicia się w górę. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki za zrozumienie. Nie bez przyczyny Antoni Kępiński znalazł się w Twoim profilu... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:05prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Daniel Paczkowski &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Danielu... Bardzo dziękuję za e-mail. Sporo już chyba wyjaśniłam powyżej, ale jeszcze napiszę, jak obiecywałam. Dzięki!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:10prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tymczasowy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Kup trzy tomy Solzenicyna "Archipelag Gulag". Jak Ci dopiecze, przeczytaj pare stron. Zobacz ilu swietnych ludzi upodlono i zniszczono. Mnie to trzymalo przez wiele lat"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Być może to JEST lekarstwo, ale ja nieczytająca jestem... Ten typ tak ma :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ignorancja ma swoje dobre strony. Kiedy 13.grudnia 1981 byłam przesłuchiwana na komendzie MO, kiedy nie chciałam podpisać lojalki, przesłuchujący SB-ek, straszył mnie wywiezieniem na Sybir... Przekonany, że jak wszyscy opozycjoniści, pewnie czytałam Sołżenicyna, dla wzmocnienia nacisku zwrócił się do mnie naprawdę groźnym tonem: "Wywieziemy panią na Sybir! Wróci pani za 30 lat, to będzie mądrzejsza! "Archipelag Gułag pani czytała?!"... "Nieee..." - odpowiedziałam spokojnie. I z faceta powietrze uszło jak z balona.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:24prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławek Zatwardnicki &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławku, tak: to łaska! Moje trudne doświadczenia są czasem łaski. Za zrozumienie dziękuję. I za pamięć o mnie przed Bogiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS Dlaczego sądziłeś, że moje słowa mogły być żartem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:29prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję. Za "tak" i za "ja też będę pamiętać"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jakoś lżej mi dzisiaj... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:32prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;poldek &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chwała Ojcu i Synowi,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i Duchowi Świętemu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jak była na początku, teraz i zawsze,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i na wieki wieków.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Amen, Poldku, amen!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:35prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kathrinna &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Pisząc o zaufaniu, miałam na myśli: "uczę się polegać przede wszystkim na Nim" - zrozumiałam to jako pogłębianie zaufania"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, Kathrinno, to pogłębienie zaufania. Do Boga. Niezależnie jaką drogą przez życie mnie prowadzi. On wie lepiej. Dziękuję Ci za ciepłe słowa... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:39prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Basia Kamińska &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za słowa otuchy! Trudności są zawsze po coś nam dane. Chyba po to, zebyśmy dzięki nim stawali się lepsi. A ludzie obok dani są po to, aby łatwiej było przez te doświadczenia przechodzić. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystkiego dobrego, a nawet najlepszego! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:46prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za odwiedziny, ale z Twoich tekstów i rad nie skorzystam. Jeśli nasza wymiana zdań pod notką "Monstracja" niczego Ci nie wyjaśniła, pozostaje mi tylko ofiarować Ci to... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;HAIKU:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;K.s.i.a. zna wiele wyrazów i lubi mnożyć słowa,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;K.s.i.a. zna wiele adresów, ale nie zna drogi,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Groch z kapustą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-13 23:56prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie wiedziałem, co wczoraj napisać. Po prostu wieczorem odmówiłem w Pani intencji tajemnice chwalebne (takie miałem 'w kolejce').&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Myślałem też o tych słowach, i o wcześniejszych, spod linka, o których wcześniej nie wiedziałem... Przypomniało mi się co kiedyś, przypuszczam, że w ten sam sposób, usłyszałem (choć chyba trafniejsze byłoby słowo zrozumiałem): "Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rany serca, które nam zadano, najlepiej leczy wybaczenie. Wbrew pozorom, jest się silniejszym po wewnętrznym wybaczeniu, nawet, kiedy nie wszystkie krzywdy mogą być już nam naprawione.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-14 12:32SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławekP &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławku, Bracie w Drodze... Dziękuję Ci z serca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Odnośnie serca zranionego - wybaczyłam... Ale sprawa i tak pozostaje bardzo trudna i bolesna (Łk 12, 51-53).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-14 14:06prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Modlitwa i solidarność..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie dziękuję za wszystkie modlitwy... Jestem pewna, że Bóg je usłyszał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Wprowadziłem ład &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i spokój do mojej duszy. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jak niemowlę u swej matki, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;jak niemowlę - tak we mnie jest moja dusza.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Izraelu, złóż w Panu nadzieję &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;odtąd i aż na wieki!"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ps 131,2-3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja również pamiętałam o każdym z Was przed Bogiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-14 14:08prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z natury jesteś optymistką&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Piękne słowa - szczególnie w opisanym tu kontekście.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam i ściskam serdecznie w ten zabiegany czas. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-14 19:24AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;odściskuję Cię serdecznie... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Biegnij dalej!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-14 19:47prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka: dzięki za haiku. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Staropolanka" zawiera za dużo uranu. Dlatego ja już od marca piję "Wysowiankę".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-15 07:37k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pani Łyżeczka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, w odpowiedzi napisałam do Ciebie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Nie bez przyczyny Antoni Kępiński znalazł się w Twoim profilu". &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W czasie wizyty na Twoim blogu zorientowałam się, że pomyliłam Kazimierza Dąbrowskiego (którego słów użyłaś jako motta swojego bloga) z Antonim Kępińskim... Trzydzieści lat temu obaj (w swoich publikacjach) byli moimi przewodnikami po meandrach psychiki... Stąd ta pomyłka :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-15 13:24prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A ja zastanwiałam się, czy nie pomyliłaś przypadkiem mnie z innym blogerem, więc siedziałam cicho. Ale, jak widzę, jednak chodziło o porozumienie między nami (pal sześć nazwiaska autorów).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-15 22:03Pani Łyżeczka1522680Codzienność posrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;chciałbym coś poradzić &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ale...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Są rzeczy ładnie napisane, do dobrego się poczucia (też ważne) i są rzeczy konkretne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Trzymaj się konkretu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-16 06:15tichy311589okruhywww.okruhy.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;tichy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, wiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I wiem, że rzeczywistość jest wielowymiarowa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-16 09:14prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Życzę z całego serca, żeby się wszystko ku lepszemu obróciło, a dno czasem bywa świetnym odbiciem, coś o tym wiem :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Powodzenia :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-18 21:16Kocic47330kocicowo+www.kocicowo.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kocicu z Kocicowa (z Plusem), &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Póki życia, póty nadziei. Jestem na plus!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki, i pozdrawiam równie serdecznie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-18 21:36prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-7909884852808724067?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7909884852808724067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7909884852808724067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/06/zmczenie.html' title='Zmęczenie'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-6470211803353685076</id><published>2008-06-08T00:49:00.020+02:00</published><updated>2009-12-30T21:53:25.133+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ludzie. zwierzęta i anioły: 3/ Zaułek Stanisława'/><title type='text'>Zaułek Stanisława</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Po raz pierwszy zobaczyłam go w pobliskim kościele podczas mszy. Młody i przystojny, z tępawym wyrazem twarzy, przechodził z wyciągniętą dłonią wzdłuż ławek. Na zgiętej w łokciu ręce wisiało białe plastikowe wiadro, w jakich sprzedają farby emulsyjne. Powłócząc sparaliżowanymi nogami, Stanisław metodycznie przesuwał się w wzdłuż nawy kościoła, zostawiając za sobą ostry odór butaprenu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z wiadrem Stanisław nie rozstaje się nigdy. Nosi w nim szmaty, którymi czyści maski samochodów na parkingu przed ratuszem, wyżebrane jedzenie oraz klej, z którego wąchaniem – jak twierdzi – chciałby zerwać. Kiedy żebrze na ulicy, odwrócone wiadro służy mu za siedzisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często można zobaczyć go tu, gdzie mieszkam, w pół drogi między moim domem a kościołem, który Stanisław sobie upodobał. Na tyłach mojej kamienicy znajduje się uliczka, która w pewnym momencie przechodzi w niewielki pasaż, ograniczony z jednej strony oknem baru garmażeryjnego, a z drugiej zapleczem sporej restauracji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław rozgościł się tutaj na dobre . Czasami widać, jak z zaplecza restauracji wynosi na śmietnik wielkie czarne torby, albo jak pomaga rozkładać duże kolorowe parasole należące do baru. Tutaj litościwe kobiety kupują mu jedzenie, tutaj pewnie dożywiają go kucharze z restauracji. Tutaj po raz pierwszy z nim rozmawiałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczepił mnie, głupkowato uśmiechając się i lubieżnie pokazując mi język. Bezceremonialnie zwrócił się wtedy do mnie per ty, żądając pieniędzy. W odpowiedzi otrzymał coś, czego chyba nikt inny wcześniej mu nie dał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedziałam krótko, że nie jest moim kolegą, zwróciłam mu uwagę, że ja do niego zwracam się per pan, i że podobnej formy od niego oczekuję. Patrzył na mnie, nie bardzo rozumiejąc, o co mi chodzi. Zaśmiał się krótkim, niepewnym śmiechem i wrócił do zabawy z językiem. Powiedziałam mu do widzenia i poszłam w swoją stronę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie dałam Stanisławowi pieniędzy. Gdy zaczepiał mnie na ulicy, kupowałam mu jedzenie. Stanisław nigdy więcej nie zachował się w stosunku do mnie w sposób wulgarny lub niegrzeczny. Zawsze mówię do niego &lt;em&gt;proszę pana&lt;/em&gt;, a on do mnie mówi &lt;em&gt;proszę pani&lt;/em&gt;. Byłam też chyba pierwszą osobą z ulicy, która spytała, jak ma na imię. Patrzył zdziwiony, znowu nie bardzo wiedząc, po co o to pytam. Po chwili milczenia wymamrotał swoje imię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z biegiem czasu Stanisław przestał w kościele żebrać i zaczął modlić się wraz z innymi. Nie pamiętam już, kiedy to się wydarzyło, ale gdy któregoś dnia szłam do kościoła, stojący w kruchcie Stanisław ostentacyjnie wyciągnął do mnie rękę w geście powitania. Uścisnęłam mu mocno dłoń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy następnym razem przechodziłam obok żebrzącego na ulicy Stanisława, znowu wyciągnął do mnie rękę i trzymając moją dłoń w swojej dłoni powiedział: „&lt;em&gt;Teraz pani nie musi już nic mi kupować. Wystarczy, że poda mi pani rękę&lt;/em&gt;”. I tak, widząc z daleka Stanisława, wiedziałam, że nasz rytuał znowu zostanie powtórzony, że podejdzie do mnie i wyciągnie w moją stronę swoją oblepioną starym brudem dłoń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To wydarzyło się jakieś trzy lata temu, gdy późnym wieczorem wracałam sama do domu. Na ulicach było pusto, tylko gdzieś w oddali, w świetle lampy, mignęła mi sylwetka Stanisława. Aby dojść do drzwi domu musiałam przejść przez ciemny i wyludniony pasaż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle, prawie jak spod ziemi, po drugiej stronie pasażu pojawiła się zwarta grupa młodych mężczyzn. Szybkim marszem przechodzili w pobliżu. Rozmawiali głośno, brutalnie. Kilku miało w rękach jakieś kije. Obejrzałam się za siebie – Stanisław nadal pozostawał w zasięgu mego wzroku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic się tamtego wieczoru nie stało. Wiedziałam, że nie powinnam wykonywać żadnych nagłych ruchów, że nie powinnam się cofać. Szłam więc do przodu, jak gdyby nigdy nic. Nikt z grupy mnie nie zauważył. Sądzę, że nawet gdyby mnie spostrzeżono, najpewniej nic by się nie stało, chociaż z tym nigdy nie wiadomo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilkanaście sekund spędzonych w ciemnym pasażu uruchomiło jednak wyobraźnię. Co zrobić w razie zagrożenia? Gdyby chcieli zaatakować mnie tymi kijami, nie miałabym żadnych szans. Jedyna myśl, która wtedy przyszła mi do głowy, to ta, że byłoby mi o niebo łatwiej przyjąć ten atak, gdybym nie była sama, gdybym mogła kogoś trzymać za rękę. Gdyby Stanisław podał mi rękę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-06-08&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;....................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jak wiesz ja walczę w zaułku politycznym,chociaż staram się bez kija bejsbolowego :)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale z przyjemnością zaglądam do Ciebie,Sosenki,Łyżeczki.Tam można bezpiecznie przycupnąć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-06-08 09:18Ufka1374410myśli rozczochranewww.ufka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ufko&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo serdecznie witam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W moim przypadku wszystkie zaangażowania polityczne zawsze kończyły się - niezależnie ode mnie - zaangażowaniami religijnymi. Przykładem może być choćby ten blog. W gorączce powyborczej wpisałam na nim parę tekstów nawiązujących do polityki, a potem zaczęłam dryfować w kierunku tych opowieści coraz bardziej - jak mi się wydaje - "Panem Bogiem podszytych".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Za każde dobre słowo dziękuję i zapraszam! Ile razy będziesz miała ochotę, przychodź - i odpocznij tu sobie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;TERAZ ZNIKAM DO WIECZORA. Wszystkim życzę dobrego dnia!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-06-08 09:36prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Okruchy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ileż z nich budujesz, Prowincjałko!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie ściskam Twą dłoń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-08 19:43AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Okruch, kruszyna, porcjunkula...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Porcjunkula (łac. portiuncula - mała cząsteczka, skrawek gruntu) to kaplica pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej, którą św. Franciszek w XIII wieku otrzymał w darze od benedyktynów i odbudował własnymi rękami. Znajduje się ok. 2 km od Asyżu, rodzinnej miejscowości świętego. Na podarowanym terenie powstały szałasy pierwszych naśladowców św. Franciszka."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Lubię to słowo: pocjunkula, kruszyna, okruszek...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, dobrze, że jesteś! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-08 20:21prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie znałam tego słowa - &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;chyba wstyd się przyznać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I dobrze, ze wszyscy jesteśmy, gdyż głęboko wierzę, że wszystko jest po coś, a co dopiero każdy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-08 23:02AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wzruszająca notka. Mogłaby powstać bardzo ciekawa książka, gdyby zebrać wszystkie wpisy w jednym zbiorze. Po przeczytaniu jej, mam wrażenie że świat wokół jest lepszy. Traktuje ona przecież o samotności, potrzebie bliskości drugiej osoby, ale i o tym, jak zmienia się świat pod wpływem prawdziwego chrześcijaństwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Może trochę górnolotnie mój komentarz brzmi, ale dodam jeszcze, że przypomniałem sobie "Sklepy cynamonowe" i "Sanatorium pod klepsydrą" Schulza. On też pisał o zwykłych ludziach z Drohobycza, różnego pokroju ludziach: o Tłui, Emilu, swym ojcu, Adeli. I robił to w sposób bardzo ciepły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wczoraj jak przeczytałem notkę nie wiedziałem, jak ją skomentować. Musiałem przemyśleć sprawę do rana. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam bardzo serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-09 07:49Daniel Paczkowski1151038komentarze z ... Polski Bwww.pako.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Danielu, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję. Piszę, co widzę... Za jakiś czas napiszę o tym również... O literaturze natomiast nie mogę się wypowiadać, gdyż jej po prostu nie znam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Może więc jeszcze o Stanisławie. Stanisław jest szczęściarzem. Żyje tak długo (jak na "klejarza"), ponieważ "miasto" karmi go i ubiera. Na swój sposób Stanisław jest inteligentny i chyba ma niezłe przychody z żebrania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Do Kościoła (przez duże "k") wprowadzili Stanisława tacy jak on - dwóch umysłowo ułomnych braci, których zna całe miasto. Pomyślałam teraz, że warto byłoby o nich też napisać, bo postacie to swoiście barwne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeszcze raz dziękuję i bardzo serdecznie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-09 08:38prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Danielu, raz jeszcze, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pisząc "miasto", miałam oczywiście na myśli dobrych ludzi w mieście.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Władze miejskie chciały natomiast sądownie przeprowadzić ubezwłasnowolnienie Stanisława. Jak sądzę po to, żeby w ramach estetyzacji można było sprzątnąć z ulicy "tego śmiecia"... Stanisław pytał mnie o radę, czy ma się zgodzić. Powiedziałam mu kategorycznie, żeby tego nie robił, że daje sobie w zyciu radę i to jest najważniejsze, i ze wolność to największy skarb.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A władze miejskie mamy głównie lewicowe, jakby kto pytał... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-09 08:54prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;władza ludowa &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak to jest, że "przeszkadza" im Stanisław z klejem, a nie przeszkadza banda z kijami. Boją się kleju, czy przyzwyczaili się do "szacunku" dla kija? ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-09 13:02SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławku, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Coś jest na rzeczy w tym, co piszesz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Stanisław nie chodzi odurzony klejem. Nie czuć od niego butaprenu tak, jak na początku. Wydaje mi się, że mniej wącha, chociaż panie z baru garmażeryjnego są innego zdania. Ale ja widzę w nim postęp. Nie żebrze w sposób agresywny. Siedzi sobie na owdwróconym wiaderku i patrzy na ludzi, ukłoni się, porozmawia z jedną, czy drugą osobą. "Miasto" jest jego ratunkiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No ale jest "nieestetyczny"... Ludzie o lewicowej MENTALNOŚCI (wśród zwolenników "prawicy" tacy też się znajdują) nie potrafią przyjmować życia w sposób naturalny, organiczny... Oni muszą kombinować, konstruować, dyrygować, trzebić, abortować, sterylizować, wynaturzać - w imię wydumanych koncepcji...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ci z kijami chodzą po nocy. W ciemnościach nie widać problemu - a więc problemu nie ma...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-06-09 17:19prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Każdy jest potrzebny. Nawet Stanisław, który wszystkim pokazuje, że się zmienia na lepsze, że to jest możliwe. Może nawet zwłaszcza on?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-09 18:28SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławekP powiedział (w innym miejscu):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Człowiek nie straci na nakarmieniu głodnego. To zawsze jest jakaś dodatkowa szansa. Skoro to i tak prawie pewne, że wyda wszystkie pieniądze na swój nałóg, to przynajmniej daje mu się przez to więcej czasu na zastanowienie. Cóż więcej można zrobić? Reszta należy do niego."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przypomniały mi się te słowa i odszukałam je w komentarzach na blogu Sławka Zatwardnickiego: http://confessiones.salon24.pl/75351,index.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-06-09 21:11prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Klikalność &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W związku z przekroczeniem granicy 10.000 odwiedzin na moim blogu, chciałabym wszystkim Odwiedzającym serdecznie podziękować za każde otwarcie drzwi do świata, który tutaj próbuję opisywać :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystkich serdecznie pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-06-10 00:25prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Przypomniał mi się... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;dziewięcioletni chłopiec. Andrzej? Przyjechał do sanatorium, jak my wszyscy, ale u niego znaleziono wszy. Chodził z ogoloną głową i wszyscy omijali go z daleka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I dziewięcioletnia dziewczynka, która nie mogła zrozumieć, dlaczego inne dzieci tak go traktują, skoro został juz "wyczyszczony". Podała mu rękę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A on potem chodził za nią krok w krok i uśmiechał się z uwielbieniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-12 23:24Pani Łyżeczka1522680Codzienność posrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wielkie brawa dla tej Dziewczynki! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wydaje mi się, że większość dzieci w takich sytuacjach odczuwa jednak wstyd i zażenowanie przed brataniem się z "napiętnowanym" dzieckiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chyba, że Dziecko ma z natury bardzo dobre serce - wtedy dobroć przeważa w nim nad wstydem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-06-14 00:31prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-6470211803353685076?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/6470211803353685076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/6470211803353685076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/06/zauek-stanisawa.html' title='Zaułek Stanisława'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-198055427209634929</id><published>2008-05-21T16:37:00.017+02:00</published><updated>2009-12-30T20:48:57.894+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kontemplacja: 3/ Monstrancja'/><title type='text'>Monstrancja</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;W tamto Boże Ciało przez większość procesji wpatrywałam się w odsłoniętą pierś ślicznej młodej kobiety. To było Boże Ciało - jak dotąd - najgłębiej przeżyte.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od kiedy pamiętam, procesji zawsze towarzyszy słońce, a zebrani idą ulicami mojego miasta w takim samym od lat porządku. Otwiera ją niesiony krzyż, za nim idą przedstawiciele wspólnot kościelnych z charakterystycznymi dla nich symbolami, ministranci, księża, dzieci w strojach pierwszokomunijnych - dziewczynki sypią kwiatki, chłopcy dzwonią dzwoneczkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Centrum procesji stanowi Najświętszy Sakrament umieszczony w bogato zdobionej złotej monstrancji. Niesie ją kapłan, a jego ręce podtrzymuje dwóch mężczyzn, jeden z lewej, drugi z prawej strony. Nad nimi rozpościera się zdobny baldachim, niesiony przez kolejnych czterech mężczyzn. Za baldachimem idzie chór i orkiestra, a za nimi reszta wiernych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Procesja ma swoisty wewnętrzny rytm. Wierni zamykający pochód idą wolno, krokiem niemal spacerowym, nigdy w tym samym towarzystwie przez cały czas jej trwania. Ludzie stale się tasują, jak karty. Ktoś cię wyprzedza, potem ty wyprzedzasz innych. Na zakrętach ulic przetasowanie następuje w jeszcze innym kierunku. W czasie postoju podczas każdej z czterech stacji następuje kolejne przegrupowanie, gdy uczestnicy zwracają się w stronę polowego ołtarza i szukają miejsca, z którego najlepiej będzie widać odbywającą się przy nim akcję liturgiczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tamtego roku, w czasie kolejnego przetasowania w procesji, znalazłam się obok znajomego młodego małżeństwa, biorącego w niej udział wraz z dwoma synami: &lt;em&gt;Starszy&lt;/em&gt; miał wtedy 3 lata, &lt;em&gt;Młodszy&lt;/em&gt; - kilka miesięcy. &lt;em&gt;Mama&lt;/em&gt; niosła &lt;em&gt;Młodszego&lt;/em&gt; na rękach. &lt;em&gt;Tata&lt;/em&gt; natomiast jedną ręką prowadził wózek, a drugą próbował okiełznać pełnego energii &lt;em&gt;Starszego&lt;/em&gt;. Zorientowałam się, że przydałaby się im pomoc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do końca procesji trzymaliśmy się już razem, nie poddając się kolejnym przetasowaniom. Prowadziłam wózek, żeby &lt;em&gt;Tata&lt;/em&gt; mógł lepiej kontrolować ruchliwego jak żywe sreberko &lt;em&gt;Starszego&lt;/em&gt;. W pewnej chwili &lt;em&gt;Młodszy&lt;/em&gt;, który dotychczas spał spokojnie w ramionach &lt;em&gt;Mamy&lt;/em&gt;, obudził się i zaczął głośno płakać. Wtedy &lt;em&gt;Mama&lt;/em&gt; rozpięła lekki żakiecik, który okrywał nagą, nabrzmiałą mlekiem pierś, i podała ją &lt;em&gt;Młodszemu&lt;/em&gt; do ust.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziecko zamilkło, lekko possało pierś i rozmarzone zasnęło. &lt;em&gt;Mama&lt;/em&gt; była już zmęczona, więc w chwilach, gdy &lt;em&gt;Starszy&lt;/em&gt; był trochę spokojniejszy, wózek oddawałam &lt;em&gt;Tacie&lt;/em&gt;, a sama podtrzymywałam ramię, na którym &lt;em&gt;Mama&lt;/em&gt; niosła &lt;em&gt;Młodszego&lt;/em&gt;. Już do końca procesji trzymała go przytulonego do nagiej piersi, gdyż dziecko od czasu do czasu budziło się i zaczynało niespokojnie szukać kojącego pokarmu. Ludzie nas wyprzedzali, a my coraz bardziej pozostawaliśmy w tyle - coraz dalej od monstrancji pod baldachimem, dzwoneczków, śpiewów i zapachu kadzidła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zajęta pomaganiem to jednemu, to drugiemu z rodziców, zapomniałam już nawet, dlaczego tak idziemy ulicami miasta. Patrzyłam na przytulone do piersi niemowlę, podtrzymywałam ramię karmiącej go matki i powoli stawałam się i jednym, i drugim: karmiącą i karmionym. Zaczynałam wchodzić w tajemnicę Boga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-05-21&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.....................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Obraz mam pod powiekami &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I tak myślę, że tamta procesja wciąż trwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nieważne przecież, jak daleko jest Symbol, skoro Miłość jest na wyciągnięcie ręki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 16:03AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jedni idą - drudzy tańczą &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Hej, po zabiegach, i po już dwu artykułach. Ze względu na ciebie uzupełnię o minimum dwa posty na swoich blogach - i dam ci adres. Nie miałem kiedy: tak przeważnie codziennie; po 1, 2 tekstach nie mam już sił na swoje własne teksty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Od niedawna - jak już odpadnę z sił - słucham bez przerwy, nieraz pół dnia pięknej pieśni; ona daje mi siły i odświeża:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. wejdź w: pl.youtube.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. wpisz w wyszukiwarkę: "Samsara dava"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;3. gdy pokaże się wynik wyszukiwań kliknij w: "His Divine Grace Srila Bhakti Bibudha Bodhayan Maharaj"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;4. i słuchaj jeśli chcesz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Śpiewają zakonnicy z najpoważniejszego zakonu Indii - zakonu Swamich oraz bhaktowie [miłośnicy] Pana Kriszny z zakonu waisznawitów bengalskich.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To są ci, którzy tańczą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 18:45k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Idziemy tańcząc &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=-4M__Nk78BM&amp;amp;feature=related&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-05-21 20:28prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ostatnie trzy teksty były śliczne. Opisywały dobry świat. Nie potrafię ich jednak skomentować należycie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;It's too far away from me.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie i proszę o więcej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 20:59Daniel Paczkowski1151038komentarze z ... Polski Bwww.pako.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wygląda na to, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;że od niemal sześciu lat (z pewnymi przerwami) znajduję się w centrum Misterium. Nie wiedziałam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-05-21 21:08Pani Łyżeczka1522680Codzienność posrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;AgnieszkaZet &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, żeby nie było wątpliwości muszę dodać to wyjaśnienie: ten malutki opłatek ukryty w monstrancji nie jest symbolem. To prawdziwe Ciało i Krew...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pokarm tak prawdziwy, jak prawdziwe jest mleko matki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rozumiem, że słowa "Symbol" użyłaś w odniesieniu do doświadczenia tamtej procesji... Wolałam jednak wyjaśnić sprawę podstawową. Jest zbyt istotna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 21:19prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Daniel Paczkowski &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Danielu: mucha, puszki, niemowlę wtulone w pierś matki... Rzeczy najprostsze :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 21:21prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pani Łyżeczka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, a może Misterium dzieje się w Tobie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 21:23prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Idziemy tańcząc - dopowiedzenie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wigilia Zesłania Ducha Świętego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Parafia Miłosierdzia Bożego Kalisz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Schola Canticum Gaudium Jarocin&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;YouTube -&gt; search -&gt; chwal Go... wywyższaj na wieki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 22:21prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za dopowiedzenie &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Oczywiste.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-05-21 22:39AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...i tym właśnie różni się kontemplacja od transu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Trans stawia na "wyłączenie" rozumu i serca (skutki są co najmniej nieprzewidywalne), a kontemplacja na wzniesienie się rozumem i zagłębienie sercem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 00:14SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławekP&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"i tym właśnie różni się kontemplacja od transu"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Domyślam się, że w tym komentarzu nie chodziło Ci o skontrastowanie opisanej przez mnie procesji ("trans") z wpatrywaniem się w oseska... ;))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławku, czy coś na temat, który tu poruszyłeś napiszesz na swoim blogu? Warto byłoby, jak myślę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pora już taka, że tylko dobrej nocy wypada Ci życzyć, co niniejszym czynię :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 00:42prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławekP: wzniesienie się rozumem i zagłębienie sercem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No comments :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 00:45prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zaszlosci&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wczoraj trafilem na Pani wpis w jakims miejscu i musze pospieszyc ze sprostowaniem. Napisala Pani mianowicie, ze wydarzenie z sowieckimi zolnierzami, ktorzy tlumaczyli sie, ze nie sa "dansjorami" mialo miejsce w okolicach Szczecinka. Ja znam ten sam dowcip w wersji rdzennie rosyjskiej, tzn. wydarzenie mialo miejsce w Sowietach. Pamietam inny dowcip z lat 70-ych na temat alimentow, ktore musiala placic Rada Zakladowa pewnej sprzataczce. Biedna do polowy wsunela sie w rure i cos tam czyscila, a tymczasem ktos z tylu ja wykorzystal. Czy wie Pani w ilu firmach to slyszalem? Kazdy sie szczycil przynaleznoscia bohaterki do ich zalogi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A co do Szczecinka,to nie moze miec Pani racji. Sowieci byli pogardzani przez dziewczeta bardziej niz polscy zolnierze. Bywalem na wielu zabawach wiejskich w okolicy i nigdy Ruska nie spotkalem. Ani z Bornego Sulinowa, ani z koszarow przy ul. Slowianskiej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 01:37Tymczasowy67293Dopoki sie dawww.tymczasowy.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Oczywiście nie o to i dziękuję za czujność. Mogłoby być głupio, jakby ktoś tak na opak to zrozumiał, ale teraz to mam przynajmniej jakieś 'alibi' :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"wzniesienie się rozumem i zagłębienie sercem" - ale to w zasadzie znowu te dwa 'wektory' :) I jak ja mam z tego zrobić wpis na blogu, jak mi się wszystko z matematyką kojarzy? Obawiam się, że odstraszyłoby to potencjalnych czytelników na odległość (średnio licząc) pół roku ;) Już niech lepiej pozostanie prosty komentarz pod ciekawym wpisem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Również życzę dobrej nocy i dobrego dnia :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 01:52SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tymczasowy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za wyjaśnienie. Prawdzie stało się zadość :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;---&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Komentarz Tymczasowego dotyczy wpisu na blogu Trystero:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://trystero.salon24.pl/75323,index.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Polecam! Śmieszny filmik o Armii Czerwonej i korzeniach breakdance.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 09:36prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławekP&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"jak mi się wszystko z matematyką kojarzy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Między duchem a materią pośredniczy matematyka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;(Hugo Steinhaus)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 09:48prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Daniel Paczkowski - raz jeszcze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Ostatnie trzy teksty były śliczne. Opisywały dobry świat"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Danielu (jeśli jeszcze zajrzysz do tych komentarzy):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z różnych doświadczeń życiowych wyciskam tutaj coś, co górnolotnie i nieskromnie mogłabym nazwać WINEM MĄDROŚCI (mądrości na moją miarę).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przy produkcji wina pozostają W TŁOCZNIACH również WYTŁOKI (to są choćby moje grzechy, które pozostaną tajemnicą konfesjonału).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W obecnej notce opisałam pewien moment w czasie. Był to moment błogosławiony. Jego współuczestnikami byli opisani małżonkowie... Parę lat temu rozeszli się (może odnaleźli się ponownie - nie wiem)... Samo ŻYCIE.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 10:12prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo pyszny tekst.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 11:00Sławek Zatwardnicki133237confessioneswww.confessiones.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławek Zatwardnicki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławku, słowo "pyszny" jest jak najbardziej na miejscu... O Pokarmie wszak jest ta notka :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Uzmysłowiłam sobie, że to Twój tekst na Twoim blogu zainspirował mnie do tych wspomnień. Dodałam u siebie odpowiedni odsyłacz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Świątecznie pozdrawiam. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 11:44prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Takie odkryte momenty same w sobie śliczne, stanowią o pięknie Pani pisania. Może są to i proste rzeczy. Ale o proste rzeczy, bywa że, bardzo trudno.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 12:08Daniel Paczkowski1151038komentarze z ... Polski Bwww.pako.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Daniel Paczkowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Danielu, proszę mi mówić po prostu - "prowincjałko"... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 12:21prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki za tren Bożo-Ciałowy wpis. Doskonały obraz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam świątecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 12:23poldek2523465"Każdy kto wierzy myśli - wierząc myśli i myśląc wierzy.. ".www.poldek34.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;poldek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Poldku, dziękuję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Głosy, tych, którzy "znają się na Rzeczy" :) są szczególnie cenne, gdyż zdaję sobie sprawę, że mój sposób przeżywania wiary nie jest chyba zbyt mainstreamowy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Świątecznie Cię pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 13:08prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Monstrancja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Właśnie przed godziną wróciłam z procesji. Przeczytałam Twój tekst, zadumałam się, bo ksiądz w czasie homilii tłumaczył, dlaczego wychodzimy na ulice. Mówił o świadectwie wiary. Szczególnie jedno pytanie zapamiętam. - Czy zdajemy sobie sprawę, że przyjmując Ciało i Krew Chrystusa, stajemy się monstrancją?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli na prowincji pisze się tak pięknie o Pokarmie, to ja już ze swojej prowincji też nigdy nie wyjadę.:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-05-22 14:22Katarzyna762163Rozmyślania przy zmywaku ;)www.mamakatarzyna.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Katarzyna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A ja, Katarzyno, dzięki Tobie odkrywam zalety zmywaka :))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I dziękuję. I pozdrawiam. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-05-22 14:58prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincja Boga, prowincja człowieka [@Katarzyna i inni]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Nazaret jest znacznie bliżej, niż myślimy. To ubogie miasteczko, dziura, prowincja. Posmak pogardy. „Co dobrego może wyjść z Nazaretu” to pytanie, które będzie towarzyszyć Jezusowi jak cień lub piętno. Każdy z nas ma swój Nazaret, swoją pustynię, którą próbuje zamienić w życiodajny ogród. Prowincja Boga, prowincja człowieka." http://www.mateusz.pl/wdrodze/nr393/15-wdr.htm&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 15:07prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;katarzyna, prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To nieprawda: żaden człowiek nie staje się Monstrancją!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ten ksiądz nie zna teologii ani katolickiej, ani protestanckiej ani prawosławnej. To nie "każdego" człowieka niosą katolicy w Monstrancji...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dlatego słusznie sypią kwiaty na asfalty, kostki, i bruki małe i niewinne dziewczynki i idą niedaleko nich młodzi ministranci - gdyż czują, że Boga również i w ten sposób można czcić, mimo, że tego nie rozumieją...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja Jestem z Nieba Chleb,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja Nie Jestem Jakiś Słowny Żart...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Raczej Ogień i Miecz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;[a o tobie Nazaret będą mówić wszyscy Prorocy [strażnicy prawdziwości słów]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;[Ojcze...Nasz...Ty Jesteś...w Niebie]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;[jak twoje nogi po procesji, czy odżyły?]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 16:44k.s.i.a.0970&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Bóg we mnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. J 14,20&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? 1 Kor 6, 19&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście. 1 Kor 3, 17&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;---&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Monstrancja - to metafora. A nogi - w porządku, dziękuję. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 17:06prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nawet na temat metafor nie można mówić bzdur&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;[obrażą się poeci, w końcu to oni są specjalistami od metafor]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;[w tradycji Artha-Weda, strasznie starej z przed wielu tysięcy lat indyjskiej Wiedzy, napisano: "On jest Poetą"]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobrze, że dobrze się czujesz, i nic ci nie dolega. Jestem spokojniejszy; nieraz jak do ciebie piszę, myślę, że możesz z czegoś znów spaść i coś sobie zrobić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 17:27k.s.i.a.0970&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Wola Ojca&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"możesz z czegoś znów spaść i coś sobie zrobić"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mogę. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Mt 10, 29 - 31&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 17:49prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Matafory&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Nawet na temat metafor nie można mówić bzdur"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie mówię na ich temat. Ja ich używam. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 17:53prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Teologia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Ten ksiądz nie zna teologii ani katolickiej"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Każdy człowiek jest jak monstrancja. Podobnie jak potrzebuję wiary, aby rozpoznać Jezusa w białej hostii, potrzebuję też wiary, aby znaleźć Go w bliźnim. Wiara jest tą zdolnością, którą otrzymaliśmy, aby nie zatrzymywać się na tym, co zewnętrzne, ale by wnikać w rzeczywistość."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;WILFRID STINISSEN - karmelita bosy, doktor filozofii, znany w całej Skandynawii rekolekcjonista, autor licznych artykułów i książek poświęconych życiu wewnętrznemu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Cytat pochodzi z miesięcznika Polskiej Prowincji Dominikanów W DRODZE Nr 1/2002&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-22 18:03prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Granice metafor; teologia a metafora;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A. Napisałaś, że monstrancja to metafora. Ja to rozumiem, dlatego napisałem, że metafory są sztuką nie byle jaką znaną w głębokiej starożytności. Ponieważ jednak teologia jest "Nauką o Bogu w świetle Objawienia Bożego" [czyli Pisma Świętego]dobrze byłoby, żeby metodologicznie rozdzielać co jest nauką teologii, a co prywatnymi opiniami w klimatach poezji, np. o. Wilfrieda. A oto jego błąd:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. teologia fundamentalna mówi, że JEDYNIE Chrystus zmartwychwstał&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. teologia fundamentalna mówi, że Objawienie skończyło się definitywnie wraz ze śmiercią ostatniego Apostoła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;3. dalej: skoro monstrancja jest pewnego rodzaju obiektem kultu katolickiego, cóż może obrazować?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;4. a no na podstawie dogmatu o Zmartwychwstaniu Chrystusa: obrazuje Chrystusa Zmartwychwstałego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;5. na podstawie tego samego dogmatu: wszyscy ludzie nie są Zmartwychwstałymi - tylko Chrystus,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;6. więc o. Wilfried nie ma racji. A skoro używa metafory: "jest jak", to ta metafora znaczy też logicznie: "nie jest jak".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dogmaty pełnią w katolicyzmie rolę aksjomatów tak jak pewniki w matematyce. Pewnik nie może być podważony, bo runie cały system. Tymczasem wielu księży gdyba pseudopoetycko nie mając do poezji talentu - a nie zna teologii katolickiej, czy szerzej chrześcijańskiej i nie potrafi jej porządnie wyłożyć. Jednocześnie nie patrzy na to co trzyma w rękach - a trzyma monstrancję - więc powinien widzieć przytomnie prawdę rzeczową, że wszyscy ludzie NIE SĄ monstrancją.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;NIE SĄ nawet JAK GDYBY monstrancją. Każda metafora musi mieć granice, żeby nie była kiczowata i żeby nie ześliznęła się w śmieszność. Ja akurat piszę zamówiony esej o poezji, mam podobno bardzo dobry warsztat poetycki. Ale jak widzisz znam jeszcze i teologię, i bardzo jeszcze wiele innych rzeczy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Piękną poezją biblijną są psalmy - można się tam uczyć, ale i przełożyć z hebrajskiego jak trzeba. A nie: "Pan jest pasterzem moim, niczego mi zbraknie", co sugeruje, że z wiary sypią się z nieba worki złota! A dokładnie jest odwrotnie: a zbraknie ci synu, zbraknie jak będziesz głupi! Biblia Gdańska jest lepsza: "na niczym mi nie zejdzie", co znaczy: "życie nie zejdzie mi na głupocie". Oł, jes!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Katolicy powinni śpiewać gregorianki a nie naśladować Rolling Stonsów bo się ludzie będą śmiać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Księża mają znać encykliki papieskie, a nie poetyzować od rzeczy. To ja mam znać subtelności teologiczne i encykliki, etc? Mogę skrytykować i Hansa von Uhr Balthasara, będę się przejmował. Teolog jak teolog.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja do ciebie nie mam najmniejszej pretensji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale pamiętaj też, że Bóg dał ludziom wolność i każdy kto mówi, że jego życie jest w rękach Boga - poetyzuje. Metafora znaczy "przeniesienie" - nie można na Boga przenieść własnych praw i wolności i własnych autonomii. Ale i odwrotnie! ["Bóg dał dzieci - bóg da na dzieci" - typowy absurd; jak by Bóg nie miał nic do roboty tylko płodzić czyjeś dzieci...! A potem jeszcze może charować na jakiegoś pajaca w Pipidówce].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wesoło, mówię ci.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-23 14:09k.s.i.a.0970&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;polecam też: autodafe.salon24.pl/75726,index.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;eine napisał: "Teologia, która może wzbudzić niepokój" [w tej chwili przeczytałem].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-23 17:18k.s.i.a.0970&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - O teologii&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"monstrancja jest pewnego rodzaju obiektem kultu katolickiego"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Obiektem kultu katolickiego jest NAJŚWIETSZY SAKRAMENT umieszczony w monstrancji, a nie monstrancja. Monstrancja jest naczyniem liturgicznym, którego sposób użycia jest przedmiotem liturgiki, a nie dogmatyki. "Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła" oraz dokumenty Soboru Watykańskiego II nic na temat "kultu" monstrancji nie mówią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Monstrancja - naczynie liturgiczne, w którym wystawiany jest do adoracji Najświętszy Sakrament" - "Mały słownik liturgiczny" - Wydawnictwo Św.Jacka, 1990, str.92&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Monstrancja. Służy do umieszczania Najświetszego Sakramentu na ołtarzu celem wystawienia do adoracji lub niesienia w procesji (por. procesja Bożego Ciała)" - "Liturgika. Tom I" - Wydawnictwo Pallotinum, 1989, str. 136&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PROŚBA: Jeśli jest inaczej, proszę wskazać dogmat wiary Kościoła Rzymsko-Katolickiego odnoszący się do "pewnego rodzaju kultu monstrancji".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"obrazuje Chrystusa Zmartwychwstałego"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁY jest osobiście i rzeczywiście obecny w Kościele i jego sakramantach. Monstrancja niczego nie obrazuje, a jedynie osłania Sakrament Najświętszy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Chrystus jest obecny zawsze w swoim Kościele, zwłaszcza w czynnościach liturgicznych. Jest obecny w ofierze Mszy świętej tak w osobie celebrującego, gdyż "Ten sam, który kiedyś ofiarował siebie na krzyżu, obecnie ofiaruje się przez posługę kapłanów", jak zwłaszcza pod postaciami eucharystycznymi. Jest obecny swoją mocą w sakramentach, tak że gdy ktoś chrzci, sam Chrystus chrzci. Jest obecny w swoim słowie, bo gdy w Kościele czyta się Pismo święte, On sam przemawia. Jest obecny, gdy Kościół modli się i śpiewa psalmy, gdyż On sam obiecał: "Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mt 18,20)." - Sobór Watykanski II "Konstytucja o liturgii świętej", Roz.I, pkt.6.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://www.kkbids.episkopat.pl/dokumentypovii/konstlit/wstep.htm&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"W tym przeto sakramencie Chrystus nie inaczej może być obecny jak tylko przez przemianę całej substancji chleba w swoje ciało i całej substancji wina w swoją krew, podczas gdy właściwości chleba i wina, które poznajemy naszymi zmysłami pozostają bez zmian. /.../ tak że godne uwielbienia ciało i krew Chrystusa są przed nami obecne pod saktramentalnymi postaciami chleba i wina, zgodnie z wolą Pana, by dać się nam na pokarm i zespolić nas jednością swego Mistycznego Ciała." - Paweł VI, Encyklika "Misterium fidei"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PROŚBA: Jeśli istnieją doktrynalne dokumenty Kościoła o obrazowaniu Chrystusa Zmartwychwstałego przez monstrancję, proszę o podanie żródła.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-23 17:21prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - O poezji&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Księża mają znać encykliki papieskie, a nie poetyzować od rzeczy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wprowadził mnie do domu wina,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i sztandarem jego nade mną jest miłość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Posilcie mnie plackami z rodzynek,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wzmocnijcie mnie jabłkami,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;bo chora jestem z miłości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pismo Święte, Pieśń nad pieśniami (Pnp 2,4-5)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"każdy kto mówi, że jego życie jest w rękach Boga - poetyzuje"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Panie, moje życie jest w Twoich rękach. Amen.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-23 17:24prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Koniec dyskusji&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Wesoło, mówię ci"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I na tym poprzestańmy :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-23 23:50prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;miło się czytało, kilka wpisów wstecz też,:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;żałuję że jestem w 98% tylko na txt, ale będe zaglądał od czasu do czasu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-29 23:20szwagier kolaska02321&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;max/szwagier&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki za miłe słowa o miłym czytaniu ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zapraszam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-30 09:31prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-198055427209634929?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/198055427209634929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/198055427209634929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/05/monstrancja.html' title='Monstrancja'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-6917402477099078149</id><published>2008-05-21T16:35:00.017+02:00</published><updated>2009-12-30T21:54:11.107+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kontemplacja: 2/ Puszka w puszce'/><title type='text'>Puszka w puszce</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Otwierałam ludzi jak puszki. Każda otwarta puszka okazywała się zawierać w sobie następną. I tak - warstwa po warstwie - wchodziłam w każdego z nich coraz głębiej. Na żadnym z odsłoniętych poziomów nie znajdowałam odpowiedzi na pytanie, kim ten człowiek jest. W końcu dochodziłam do puszki ostatniej, najgłębiej ukrytej. W każdym przypadku spotykało mnie to samo rozczarowanie. Moja podróż w głąb człowieka kończyła się niczym. W środku nic nie było. Odchodziłam samotna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy miłość mi wszystko wyjaśniła. Tam, w samym środku, była - ona. Człowieka do końca nie zrozumiem. Do końca mogę go tylko pokochać. Do głębi. Na amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-05-19&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;......................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przypomina mi się takie zdanie: poznać kogoś to jakby go pokochać. Nie pamiętam, kto to powiedział, ale zostało mi w pamięci. Też połączyłaś poznanie z miłością :-) pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-05-19 14:59Kathrinna551811Rzecz o psychologiirzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;to nie "pustka" - to "pełnia" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja wiem o czym ty piszesz - ale ty nie rozumiesz co ja piszę. Wyjaśniam:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. nawet gdy jest "pustka" - musisz być w "pustce" gdyż pustka nie może istnieć poza poznającym ją podmiotem,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. w "pustce" nie da rady dłużej żyć [istnieć] niż 1-3 sekundy {te rzeczy, zawarte w pkt 1 i 2, będę tłumaczył na moim blogu poświęconym rozumieniu m.in. "pustek" - w tej chwili mam zabiegi i nie za bardzo czas aby wpisywać kolejne posty}&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;3. dlatego zapytałem: "czy ciebie tam w pobliżu nie ma?",&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;4. odpowiedziałaś, że cię nie ma,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;5. skoro cię nie ma - nie ma cię w "pustce" na mocy punktów 1 i 2.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;6. więc to nie jest pustka a tzw. "pełnia", tzn. w pełni zintegrowana osobowość, nie potrzebująca tego, co na zewnątrz. Inaczej: stan, w którym żyjesz jest to stan "pełnego" rozwoju - bez uzależnień od podmiotów zewnętrznych; ludzi, rzeczy, much, etc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Katolicy nie wymyślili mistyki, była wcześniej, są tam precyzyjne definicje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Szczyt" duszy określa się niekiedy "dnem" duszy [Eckhart w mistyce chrześcijańskiej]. Ale jednocześnie w każdym systemie mistycznym zarówno "szczyt" i "dno" mogą znaczyć co innego i inaczej są komunikowane.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dlatego zawsze należy precyzyjnie podać stan, w którym się znajduje - o ile się informuje o nim.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No tak, ale "pełnia" - ale co ze zdrowiem? [mistycy są znani z logiki i dbania o zdrowie -przypomnienie autora, he, he - k.s.i.a.]. Gdzieś w tobie muszą być siły, które cię zmuszą albo do spaceru, gimnastyki, odchudzenia się [dlaczego ty się przewracasz..? Mnie to niepokoi..chyba, że jest to słabość z poza ciebie, to pozostaje leczenie]. Ja się wywlekam za kołnierz "na siłę" i do lasu! ile można czytać i pisać - organizm musi się odświeżyć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W każdej chwili, w której mówisz, że już jesteś dobra, może pojawić się kolejny problem [np. pojutrze]. Będzie padał grad, a ty będziesz bez parasola!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A w ogóle masz bardzo wesołe te posty: muchy latają a na nich Baal Fegor, ich Pan! wyznawcy Baal Fegora zawsze tańczyli po okręgu i ranili się małymi sztylecikami z brązu w uda. Jak mucha nie znała tych sztuczek, to nie ma się co bać. Lata durna i tyle!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 16:22k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;kathrinna &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"poznać kogoś to jakby go pokochać"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Miłość we mnie przenika kochanego we wszystkich jego wymiarach. Sprawia, że wiem już o nim wszystko, choć tak naprawdę nie wiem nic.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 19:37prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Pustka/pełnia &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Ja wiem o czym ty piszesz - ale ty nie rozumiesz co ja piszę" (Informacja dla niezorientowanych - k.s.i.a. odnosi się do poprzedniej notki/postu pt. "Klauzura")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rozumiałam, co piszesz, dopóki nie doszłam do fragmentu "A skoro ta pustka jeszcze jest - to powiedz jej, żeby sobie poszła na spacer...ładna pogoda, może wreszcie się czymś zajmie?".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Moja rada dla mnie brzmiałaby bowiem nieco inaczej: WEJDŹ W TĘ PUSTKĘ I WYTRZYMAJ JĄ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Niemniej bardzo dziękuję za wyjaśnienia oraz troskę o moje zdrowie i zachętę do zadbania o siebie. Właśnie jestem w trakcie przestawiania swojego życia (dieta i ruch) na inne tory. Mam nadzieję, że mi się uda. Jednak leczenie farmakologiczne jest nieodzowne (uzupełnianie hormonu tarczycy).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;---&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"W każdej chwili, w której mówisz, że już jesteś dobra, może pojawić się kolejny problem [np. pojutrze]. Będzie padał grad, a ty będziesz bez parasola!"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Moja rada dla mnie: WYTRZYMAJ GRAD!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Zdrowia Tobie również życzę (zabiegi?)!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Będę wypatrywać wpisu o "pustkach" na Twoim blogu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 20:09prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie masz już gdzie wejść ! A podczas gradobicia wejdź pod parasol! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. O to mi idzie: jak możesz wejść w siebie, skoro tam jesteś bez przerwy. Ani tam pustki ani innych pojęć - tylko ty!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. Gradobicie ma wytrzymać parasol - nie ty, bo się znów przewrócisz. Parasol noś i przy pogodzie: składak w plecak ["dwa w jednym"]. Plecak się nosi na plecach, w plecaku książka, papier do notowania złotych swoich myśli, idzie się gdzieś, zapisuje swoje złote myśli podczas lektur i w ten sposób zostaje się filozofem. Czego i tobie życzę. W lecie nosi się lekkie sandały, bermudy jak się ma ładne nogi lub jak się ma brzydkie nogi, lub bojówki [dużo kieszeni, w kieszeniach pisaki, gumki, ołówki, etc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;3. Nie wiem czy moja zdolność dedukcji jest poprawna, ale pomyślałem, że albo masz nadwagę, albo słabe nogi!? Na nogi gimnastyka, a na nadwagę - inna dieta. Albo trochę zmęczone oczy, może od kompa, zwłaszcza jak się ma okulary. Acha: jak lubisz dużo jeść - to naucz się nie jeść od czasu do czasu. Polecam wody mineralne. Ja nie mam grama tłuszczu [poważnie].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;4. Myślałem, że może cię niedobre myśli opadły, w sensie pustki egzystencjalnej lub [nie daj Bozia] rozpaczy - i wtedy wysyła się je na spacer jak jest pogoda, a jak śnieg niech lepią bałwana. A ty słuchasz muzyki albo spisz. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;5. Adres bloga ci dam - jak napiszę o "pustkach". Teraz jest tam jeden post. Dla ciebie kompletnie nieprzydatny. I drugi: że przed pisaniem zawsze głowę wkładam pod zimną wodę: "Głowa pod zimną wodą".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 21:18k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wyslalam maila &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pozdr&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 21:30rapunzel0613 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Parasol &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Gradobicie ma wytrzymać parasol - nie ty"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;WSZYSTKIE TROSKI WASZE PRZERZUĆCIE NA NIEGO,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;GDYŻ JEMU ZALEŻY NA WAS&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszyscy zaś wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili. Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was. Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu! Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje. Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Biblia Tysiąclecia 1P 5, 5-11&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 21:37prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 21:39prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;aby tylko nie konserwa ;) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Też się o tym przekonałem, tylko w nieco inną stronę - u siebie. Ta ostatnia "puszka" nie jest przeznaczona dla żadnego człowieka, dla żadnej idei, bo to jest miejsce przeznaczone tylko dla Stwórcy i nikt inny nie ma tam dostępu. Trzeba w życiu bardzo się starać i bardzo uważać na to "miejsce", żeby przypadkiem nie pozostało na zawsze puste...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z drugiej zaś strony, wychodzi na to, że właściwie nie mamy chyba nawet prawa do zaglądania w owo ostatnie "pomieszczenie" w drugim człowieku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 02:38SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławekP &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"to jest miejsce przeznaczone tylko dla Stwórcy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tam pewnie odbywa się SPOTKANIE, o którym piszesz na swoim blogu: http://teista.salon24.pl/74351,index.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Podróż w głąb siebie - podobnie jak Ty - też odbyłam. Tam właśnie spotkałam Jego :) On we mnie miłością dosięga Jego w drugim człowieku. Tylko tak mogę "poznać" drugiego aż do samej głębi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 09:47prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ten List Piotra odnosi się do pierwszych gmin chrześcijańskich: napisz komentarz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ten List Piotra odnosił się do niewielkich pierwszych gmin chrześcijańskich - aby go przełożyć na język zrozumiały współcześnie trzeba pisać komentarze. Biblia Tysiąclecia nie jest najlepszym przekładem - w oryginale nie ma np. sformułowania "Księga Rodzaju", i tak dalej. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A komentarz do Listów opublikował KUL chyba z 30 lat temu. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A co do KUL: studenci KUL w akademiku śpiewali prawie 40 lat temu: "bracia czujni bądźcie bo szatan jako lew ryczący krąży kogo by pożarł" - zawsze pod prysznicem, ten trwał ponad godzinę - i rechotali się bez przerwy ze śmiechu! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No ale to nie ten KUL co teraz - teraz to szkółka jak i wszystkie te wyższe szkółeczki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 12:34k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Słowo Boże &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"przełożyć na język zrozumiały współcześnie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kto ma uszy, niechaj słucha... A kto tego bibilijnego koanu nie zrozumiał... Niech czeka na światło :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-05-20 13:29prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, spotkanie odbywa się zawsze pewnymi etapami od zewnątrz do środka, również nasze spotkania ludzkie w zasadzie tak się odbywają, ale tylko z Nim możemy się spotkać w tym najgłębszym miejscu i nie ma co się "obrażać" na innych (ale to już wiemy). Choć owo miejsce jest to kres naszego samodzielnego bycia wewnętrznego, to dalej, jeśli spotkamy Jego, jest Nieskończoność. Jeśli nie spotkamy - jest przeraźliwa pustka, gorycz, rozczarowanie. Jednak i z tego stanu pustki można się "przebić", a to również wymaga żywego spotkania, które będzie wówczas Jego darem. Bo cóż my przynosimy w tych wypadkach?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Słowa Jezusa, że jest On w Ojcu, a Ojciec w Nim, mogą się w jakiś sposób przenieść i na nas, dzięki Niemu. Idealnym spotkaniem jest Trójca i na Jej podobieństwo spotykamy się z Nim, a przez Niego z każdym człowiekiem w Nim zatopionym. Myślę, że podobnie to widzimy i odczuwamy /tak jak i niebezpieczeństwo muchy ;)/.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I dziękuję, za wspaniałe duchowe i umysłowe inspiracje, jakie spotykają mnie na tym blogu! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 13:56SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie śledzę dokładnie Waszych rozmów, ale wydaje mi się, że nie idziesz w dobrym kierunku. W Piśmie świętym jest też taka opowieść o bogaczu i ubogim Łazarzu. Warto ją przeczytać w kontekście powyższego wpisu Autorki, a potem szczególnie zwrócić uwagę na ostatnie słowa: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.". One doskonale pokazują kierunek, w którym należy podążać w szukaniu Boga, bo w szukaniu pojmowanej po ludzku wiedzy chyba nie masz problemów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mówiąc językiem matematycznym, a więc maksymalnie sformalizowanym, jest to sytuacja dwóch prostopadłych wektorów. Jeśli wędrujesz tylko wzdłuż jednego, to oddalasz się jedynie coraz bardziej od drugiego i zamiast zdobywać całą przestrzeń, zdobywasz tylko prostą. Jeśli potrafisz wykorzystać oba wektory, masz dostęp do całej przestrzeni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 14:11SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;opsss... ;) chyba ZBYT niedokładnie śledziłem Wasze rozmowy, jednak. Gapa ze mnie jak zwykle.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mam tylko nadzieję, że dostrzegłem dobrze chociaż istotę problemu :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 14:34SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;gongan - koan: definicja;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. Koanem określa się publiczną wypowiedź mistrzów Buddyzmu Zen [Czan] podczas ich oficjalnego nauczania w sali zen wobec uczniów [mnichów]. Współcześnie najczęściej jest taka wypowiedź złożona z koanu plus komentarza do koanu. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Koany obmyślali mistrzowie Czan od początku Czan [Zen]jako "paradoksalne" wypowiedzi mające "wybić" ucznia, mnicha ze stanu myślenia stereotypowego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. Święty Piotr nie był mistrzem Buddyzmu Czan - więc 1 List Piotra nie ma związku z buddyzmem Zen. Całe chrześcijaństwo nie ma związku z buddyzmem Zen. Ani jakikolwiek innym buddyzmem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Buddyzm nie nawiązuje w jakikolwiek sposób do idei Stworzenia świata, istnienia Boga, czy jego braku. Brak też idei Trójcy Świętej, brak sakramentów no i chrztu: początku życia chrześcijańskiego. Nie ma w nim Nowego Testamentu, Starego Testamentu, ani Papieża obecnie Benedykta XVI. Lub pastorów, kongregacji, zborów,etc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jezus nauczał tzw. "przypowieściami" opartymi o alegorie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;3. Jako materiał poglądowy, przykład koanu buddyjskiego:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;CIAŁO WYSTAWIONE NA ZŁOTY WIATR&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;-Uczeń zapytał Yun Mena: "Czym jest drzewo i opadające liście"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;-Yun Men odparł: "Ciałem wystawionym na złoty wiatr".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;[Yun Men: chiński mistrz Czan].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 15:50k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Paradoks &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"'paradoksalne' wypowiedzi mające 'wybić' ucznia, mnicha ze stanu myślenia stereotypowego"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I o to chodzi! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 18:00prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dalsze różnice: kerygmat [chrześcijaństwo]. Poza słowami [zen] . Bóg osobowy [chrz.]. O Bogu nie mowy [zen].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. Dlatego niektórzy mistrzowie Zen pokazywali zawsze jeden palec, lub podnosili kij. I dlatego zen jest określany jako doktryna [przekaz] poza słowami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chrześcijaństwo natomiast jest zawsze związane słowami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. W chrześcijaństwie człowiek jest skoncentrowany na Osobie Boga [pewna forma dualizmu]. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W Czan - nie ma drogi; lub w drugim przypadku: zdąża się z determinacją do oświecenia [o ile się zdąży przed końcem życia. Trudno mieć tzw. "wgląd", a co dopiero "oświecenie"]. Nie ma dualizmu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 19:41k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;poprawka: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;w Zen o Bogu nie ma mowy. w Zenie nie ma Boga.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W chrześcijaństwie Bóg jest Transcendencją - jest poza człowiekiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chrześcijaństwo ma swój własny język - nie może używać pojęć Zen. Więc o. Joachim Lotz SJ nie ma racji: w NT nie ma ani jednego koanu. Chrześcijanin musi zawsze tkwić w tekście Biblii - tak też jest zdefiniowana teologia. Nowy Testament jest opowieścią o Bogu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W Zen nie ma narracji, opowieści, fabuły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przykład koanu:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;-Czym jest szkoła Kanadewy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;-Gromadzeniem śniegu w srebrnej misce.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;[na marginesie prowincjałko: miałem uzupełnić swoje blogi, żeby ci dać adres, ale jestem wybity z konceptu: zdaje się, że zlikwidują moje ulubione uzdrowisko; a może sprywatyzują szpital. Zabiegi mam na kręgosłup: zmęczony komputerem].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;[religie są nieporównywalne, każda ma inny smak. najcięższe z nich biegną z bardzo dalekiej starożytności][jedynie zen nie jest opowieścią].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 20:13k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Smak religii &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"religie są nieporównywalne, każda ma inny smak"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 21:02prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławekP &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"sytuacja dwóch prostopadłych wektorów" (z komentarza do k.s.i.a)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki za to porównanie. Świetne. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 21:16prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a. - Smak religii 2 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W swoim pierwszym komentarzu ma tej stronie napisałeś:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"6. więc to nie jest pustka a tzw. "pełnia", tzn. w pełni zintegrowana osobowość, nie potrzebująca tego, co na zewnątrz. Inaczej: stan, w którym żyjesz jest to stan "pełnego" rozwoju - bez uzależnień od podmiotów zewnętrznych; ludzi, rzeczy, much, etc"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dla mnie żyć - to Chrystus (Flp 1, 21). On jest pełnią.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2008-05-21 09:47prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Buddyzm i chrześcijaństwo &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@Sławek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Co do kierunku, w którym idą dyskutanci: mam wrażenie, że idą w tym samym (zgłębianie własnej istoty, pragnienie Boga). Jedynie drogi są różne: Chrześcijaństwo i Zen.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Trudno mi sobie dokładnie wyobrazić Twoje odczucie pustki, pamiętam, że jednym z najtrudniejszych uczuć, jakie przeżyłam było właśnie odczucie pustki we mnie... no, ale pustkę można przeżywać i rozumieć na 1000 sposobów, bardzo specyficznie rozumiana jest właśnie w buddyzmie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@k.s.i.a.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;bliskie mi są Twoje komentarze, okiem zen :-) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 14:56Kathrinna551811Rzecz o psychologii rzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;kathrinna &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Trudno mi sobie dokładnie wyobrazić Twoje odczucie pustki"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To tęsknota. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-21 15:38prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kathrinna &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wydawało mi się, że buddyści nie wierzą w osobowego Boga, Stwórcę i Zbawiciela człowieka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-26 09:24SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-6917402477099078149?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/6917402477099078149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/6917402477099078149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/05/puszka-w-puszce.html' title='Puszka w puszce'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-1065493020591869851</id><published>2008-05-21T16:31:00.015+02:00</published><updated>2009-12-30T20:46:50.917+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kontemplacja: 1/ Klauzura'/><title type='text'>Klauzura</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Półtora roku temu związałam się na krótko z niewielką muszką, co niestety – w przeciwieństwie do kotka &lt;a href="http://prowincjalka.blogspot.com/2008/04/solo.html"&gt;Solo&lt;/a&gt; - nie wyszło jej na dobre. Ćwierć wieku wcześniej, rozstając się z Solo postanowiłam, że w moim życiu nie będzie miejsca dla udomowionych zwierzątek i doniczkowych roślinek. Nie przewidziałam wtedy, ze mała muszka może również stanowić wyzwanie dla mojej emocjonalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zawsze lubiłam rozległe przestrzenie, jednak od pewnego czasu, prawie niepostrzeżenie, poruszanie się w przestrzeni zaczęło stawać się coraz trudniejsze. Stwierdzona choroba tarczycy oraz przepisany lek dopełniły dzieła – od półtora roku nie jestem w stanie samodzielnie poruszać się w otwartych przestrzeniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam ostatni dzień wolności. Pamiętam datę, pamiętam okoliczności. Następnego dnia już nie wyszłam do miasta. Znalazłam się w potrzasku lęku, zamknięta w czterech ścianach mieszkania, umieszczona przez los w przymusowej klauzurze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy w celi mojego mieszkania pojawiła się mała muszka. W ciągu kilkunastu dni naszego wspólnego życia nie wylatywała na zewnątrz w czasie wietrzenia mieszkania, a przez szeroko otwarte okna nie wlatywały też do środka żadne inne stworzonka. Ludzie przychodzili i odchodzili. Mucha trwała na posterunku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przezornie nie nadawałam jej imienia, choć pokusa takiego sentymentalizmu pojawiła się parę razy. Nie uniknęłam jednak kilku zabawnych sytuacji. Stolarza, który przyszedł montować półkę w kuchni usilnie prosiłam, żeby przypadkiem nie wpadł na pomysł uśmiercenia muchy, która cały czas – w sposób dość namolny - towarzyszyła nam podczas rozmowy. Osobom odwiedzającym mnie w mojej klauzurze z przejęciem opowiadałam natomiast o jej zwyczajach, podczas gdy oni patrzyli na mnie z niedowierzaniem, ze ktoś może się tak przejmować życiem jakiejś muchy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciągu tych kilkunastu dni zrozumiałam, co odczuwać mogą więźniowie wchodzący w emocjonalną zażyłość z pojawiającymi się w celi żyjątkami. Poznałam też, jakim zagrożeniem dla życia duchowego osób oddanych kontemplacji w życiu klauzurowym może być pokusa emocjonalnego związania się z jakimkolwiek stworzeniem, nawet tak małym i niepozornym, jak moja muszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z muchą łączył mnie wspólny mianownik – żywe życie w nas obu. Osamotniona od ludzi, zamknięta w czterech ścianach mieszkania, lgnęłam sercem i umysłem do tego żyjątka, zapominając o Tym, Który życie daje, Który samotność wypełnia, Który wyprowadza na wolność. Moje niesforne serce musiało otrzymać kolejną lekcję samotności, musiało nauczyć się coraz głębszą samotność wytrzymywać - bez żadnych emocjonalnych ucieczek w kierunku stworzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-05-17&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;........................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale gdzie jest zagrożenie? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Poznałam też, jakim zagrożeniem dla życia duchowego osób oddanych kontemplacji w życiu klauzurowym może być pokusa emocjonalnego związania się z jakimkolwiek stworzeniem, nawet tak małym i niepozornym, jak moja muszka."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zbyt malo wiem o antynomii "życie duchowe vs.emocjonalne związanie się", żeby móc skomentować Pani post. Ale czy zwierzęta nie oswajają nas i z życiem, i z jego nieuchronnym końcem? Czy - jesli wierzymy w mądrość Bożą - nie po to także zostaly nam dane?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS. Nie lubię psychologizowania w sieci i staram sie nie wchodzic w rolę tzw."Agony Aunt", ale czy nie myślala Pani, ze ten opór przed związkiem ze śmiertelnym stworzeniem jakoś wiąze sie z sytuacją (chyba traumatyczną, w kazdym razie dla mnie taka by ona była), o której Pani wcześniej pisała? Przepraszam, jesli to Pania uraziło, ale odrobine sie Pani wcześniej odsłoniła, więc rozumiem, że ew. można to brac pod uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PPS. Ja mam zaprzyjaźnioną (i dość rozpuszczoną) myszkę, ale raczej martwię się, kto ją będzie dokarmiał, jak wyjadę na wakacje czy do domu. No ale mam nadzieję, ze nie zabiłam w niej instytnktu przetrwania na własną rękę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-17 21:43rapunzel0613 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za komentarz oraz pytania. Nie, nie czuję sie urażona - piszę o sobie świadomie dość otwarcie. Pani pytania są jak najbardziej na miejscu, jednak pozwolę sobie odpowiedzieć na nie jutro, po pewnym namyśle.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-17 22:03prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;klauzura &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Trochę z przymrużeniem oka napisane, czy nie? W każdym razie ciekawie. Nie wiedziałem o Twojej klauzurze. Wierzę, że Pan- w niej- będzie natrętny jak mucha.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-17 22:05Sławek Zatwardnicki133237confessioneswww.confessiones.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przejmujące&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystkie Twoje teksty takie są - do zadumania, do zatrzymania...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie cierpię much ani komarów, choć np. pająki i żuczki bardzo lubię i im nigdy z rozmysłem krzywdy nie zrobię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie wiem, jak to się dzieje, ale myśl, że wszystko chce żyć, zazwyczaj nachodzi mnie na widok źdźbła wyrastającego pomiędzy płytami chodnika, sosny czy brzozy na skale czy murach zamku. Rzadko myślę tak o nielubianych owadach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-17 22:08AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sławek &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Pan- w niej- będzie natrętny jak mucha"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobrze powiedziane! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Też mam taką nadzieję... Żeby mi tylko wierności nie zabrakło w mojej pustce...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam równie serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-17 22:15prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, witam po przerwie i dziękuję za dobre słowa pod poprzednią notką.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przemyśliwam życie, to i w tekście od czasu do czasu pojawi się coś do przemyślenia... ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A o żyjątkach żyjących pięknie mówi wiersz e.e.cummingsa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Me up at does&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;out of the floor&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;quietly Stare&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;a poisoned mouse&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;still who alive&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;is asking What&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;have i done that&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;You wouldn't have&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;.................&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;O parę kroków&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;od czubka buta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;mysz wpół Otruta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;pyta mnie wzrokiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;sponad podłogi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;co ja Takiego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;zrobiłam czego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ty byś nie zrobił&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;(tłum. S.Barańczak - jeśli się nie mylę)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-17 22:37prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;U nas na lampie mieszkał kiedyś motyl. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zimno już się zrobiło, więc go nie wyganialiśmy. Ale nie zdążyliśmy ostrzec wszystkich "życzliwych" gości i jeden postanowił się nad nim ulitowac i wypuścił go na zewnątrz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-1723:51PaniŁyżeczka1522680Codziennośćposrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pani Łyżeczka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, ja niestety - niechcący - uśmierciłam moją muszkę, starając się jednak przegonić ją z mojego mieszkania (atmosfera emocjonalna związana z jej obecnością stawała się bowiem już zbyt gęsta), no i stał się wypadek... Było mi autentycznie żal, ale cóż, znowu u podłoża całego zamieszania z muchą leżała moja emocjonalna słabość (Bajbras pewnie znowu napisałby o moim braku odpowiedzialności :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A swoją drogą: taka sobie zwykła mucha, a jaki dramat wokół niej się rozegrał :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 00:29prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ale one po to są, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;tak myślę. On lubi przychodzić w drobiazgach, w żyjątkach. Bez tych czasem nie dałoby się Go czasem zobaczyć w czarnych chwilach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ładny tekst..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 08:29Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenko, i tak, i nie: stworzenie wskazuje na osobę Stwórcy, ale czasami może Stwórcę przesłaniać (więcej na ten temat napiszę pewnie w odpowiedzi na wcześniejszy komentarz Rapunzel).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za miłe słowa - w szkole nauczyli mnie poprawnie składać zdania (składnia, a szerzej - gramatyka - zawsze były moimi ulubionymi przedmiotami), to i czasami uda mi się myśl składnie wyrazić :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 09:05prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel - odpowiedź&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Założenia wstępne:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. Każdy z nas jest inny i w inny sposób przeżywa życie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. Powyższa prawda dotyczy też indywidualnego/osobowego przeżywania kontaktu z Bogiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;3. Boga w pełni poznamy - zobaczymy twarzą w twarz - po śmierci&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;4. Śmierci nie można uniknąć - wcześniej lub później czeka każdego z nas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;5. Śmierć radykalnie przecina wszystkie nasze ziemskie powiązania, przywiązania, zabezpieczenia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;6. W śmierci jesteśmy samotni w sposób absolutny, w ten sposób zostajemy wreszcie otwarci na przyjęcie Absolutu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;7. Niektórzy ludzie bywają powołani do "śmierci za życia" (śmierć mistyczna), aby - żyjąc na ziemi - mogli maksymalnie zbliżyć się do rzeczywistości Nieba (albo piekła!), która większość ludzi czeka nieco później, po drugiej stronie śmierci biologicznej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;8. Zbliżyć się "maksymalnie" do Absolutu, to znaczy - na miarę NATURY powołanego i dostosowanej do niej w sposób jedyny i niepowtarzalny ŁASKI Powołującego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;9. Do klauzurowego życia kontemplacyjnego powoływane są przede wszystkim osoby o naturze wybujałej, wymagającej przycinania (podobnie jak drzewa, niektórych ludzi trzeba przycinać, oby lepiej owocowali cnotami)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;10. Pan-Bóg ma swoje sposoby i niektórych ludzi potrafi dość radykalnie "przycinać" poza formalną klauzurą również&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Teraz ustosunkuję się bezpośrednio do Pani pytań:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. Niebezpieczne jest emocjonalne "klejenie się" do stworzeń, które zaciemnia wewnętrzną klarowność widzenia rzeczy takimi, jakie są oraz ogranicza wewnętrzną dyspozycyjność wobec wymagań chwili bieżącej (Stwórca przemawia do nas przez znaki chwili obecnej)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. Gdyby mnie życie na różne sposoby nie "poprzycinało", pewnie rozmieniłabym je na drobne w różnorakich - szeroko pojętych - romansach. Jednocześnie - moja taka właśnie, a nie inna, natura uzdolniła mnie do przyjęcia zaproszenia do Romansu Absolutnego... Swego czasu wiele wyjaśniła mi lektura książki Jana Efrema Bieleckiego OCD "Temperament i świętość" (Wydawnictwo Karmelitów Bosych)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;3. Zaprzyjaźniona myszka? Nie wiem, to chyba nic złego, jednak ostatecznej odpowiedzi należałoby szukać w Pani intencji: DLACZEGO Pani to robi? Trzeba by zbadać swoje SERCE...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam :)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 12:27prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;niedaleko tej pustki ktoś jest... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Napisałaś: "moja pustka".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To nie pustka - to ty...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 15:16k.s.i.a.0970 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałko &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przypuszczam, ze nieporównanie lepszymi ode mnie partnerami w tej dyskusji z Panią byliby tu Eine czy Poldek. No, ale skoro weszła Pani w dialog ze zwyczajną dość kobietą, to może nie bez przyczyny. Bardzo się boję, żeby nie przerodził się on w sytuację, jaka niedawno miała miejsce na blogu Łyżeczki, więc postaram się odpowiadać tylko, jeśli Pani uzna, że powinnam czy mogę. Na razie jestem niekonsekwentna, bo sobie sama udzielam pozwolenia. Ale, szczęśliwie, normalnie mam zbyt mało czasu i sił,a zapewne i wiedzy oraz zdolności analitycznych, żeby „działalność” salonową zarówno poszerzać, jak (zwłaszcza) pogłębiać, wiec nie sądzę, żebym poszła śladem niejakiej L.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zastanawiam się, dlaczego opisując własną emocjonalność, objawiającą się tu potrzebą przywiązania się do różnych śmiertelnych istot (zjawisko wszak całkowicie naturalne), używa Pani określeń „niebezpieczne” czy ”klejenie się”. Mam też wrażenie, ze i zbliżenie do Absolutu wymaga emocji. Kto wie, czy nie „przećwiczonych” do końca w tych ziemskich związkach? Zarówno moja – prawda ze zardzewiała, z rozmaitych zresztą powodów – wiedza zawodowa, jak i doświadczenie osobiste, mówią mi, ze ani osąd, o którym myślimy, ze jest racjonalny (jako przeciwieństwo emocjonalnego), ani następujące po nim działanie nie są możliwe bez emocji. Tak jest skonstruowany nasz aparat postrzegania, interpretowania i "zarządzania" działaniem, czyli mózg. Zapewne zresztą doskonale to Pani wie. Choć nie podważam sensowności analizowania tych zjawisk ani podejmowania wysiłku nad ich szeroko rozumianym kontrolowaniem, to jednak myślę, ze warto pamiętać o skutkach (można to określić modnym mianem "analizy ryzyka"). A jeśli odwołamy się do tych drzew, które się przycina, to natychmiast przychodzi mi na myśl ogród francuski i angielski. W tej chwili żyję w bliskości tego drugiego i zarówno jako podejście filozoficzne, jak i estetyczne jest mi on bliższy. No ale to ja – Pani może woleć ten pierwszy. Nawiązując jednak do skutków owego „przycinania emocji „ – zwróciłam uwagę na informacje, które wcześniej pojawiły się na Pani blogu. Ten potok łez po rozstaniu z Solo, ta burza uczuć po uśmierceniu muszki, wreszcie, co może najważniejsze, to co Pisze Pani o swoim obecnym(?) stanie fizycznym (trochę nie zrozumiałam: czy związanym z lekami – a w takim razie czy konieczne jest zażywanie leków o takich skutkach ubocznych? Nie ma jakichś mniej szkodliwych zamienników? Czy tez wynikającym z samej choroby głównej ? Byłoby to również sygnałem do ew. korekty terapii). Dla mnie byłyby to dość ciężkie próby i zastanawiałabym się, czy reakcje, które Pani opisała (zwłaszcza ostatnia) nie są sygnałami, ze może nie wymaga się od Pani prób aż tak ciężkich, aż tak drastycznego „przycinania”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Niemniej, szanuję Pani sposób przezywania życia i jeśli pozwalam sobie na komentarz, to raczej z troski (no taka już jestem trochę mamuśkowata; możliwe, ze w innych warunkach zostałabym tą Agony Aunt. Skądinąd myślę, że może szkoda, że w Polsce tej instytucji nie mieliśmy).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Co do myszki, to zwyczajnie pojawiła się kiedyś, wyraźnie z intencją ”co by tu przegryźć” (przegryzła mi jakieś papiery), wiec bez głębszych analiz po prostu zostawiłam jej na noc kawałek cheddara. Jak zapomnę o kolacji – pojawia się w mojej sypialni ok. północy i znacząco przechadza się wzdłuż ściany, dopóki nie napełnię jej spodeczka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 15:39rapunzel0613 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"To nie pustka - to ty..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Powiem więcej:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To nie mogę być ja.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mnie przecież nie ma.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 15:49prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel - odpowiedź 2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Klika spraw ogólnych:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. Jestem osobą bardzo zwyczajną, opisującą tu jedynie pewne aspekty pewnego jednostkowego życia (a life)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. Piszę o tym, czego doświadczyłam i co z tym doświadczeniem w swoim życiu robię&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;3. Do dyskusji z wymienionym Panami nie jestem merytorycznie przygotowana - mogę się od nich jedynie uczyć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;4. Rzeczywiście, nie chciałabym wchodzić w dalsze rozkładanie na czynniki pierwsze mojej osoby, gdyż dla czytających nic nowego - w sensie poznawczym - nie wynikałoby z tego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;5. Ponieważ staram się żyć w stałym modlitewnym dialogu z Bogiem, po prostu wiem, że pewne doświadczenia w moim życiu są nieuniknione. Sporo musiałam przeczytać na temat dróg duchowych. Pewne sprawy konsultuję z powiernikiem duchowym lub spowiednikiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;6. Często wiem, jakiego rodzaju doświadczenie może mnie jeszcze czekać - przygotowuję się wtedy wewnętrznie, zbieram siły wewnętrznego człowieka, nabieram powietrza i mówię Bogu: "OK, jestem gotowa!". Podobnie było z aktualną chorobą. Nie chcę pisać o szczegółach, ale parę miesięcy wcześniej powiedziałam "OK!" przeczuwanemu doświadczeniu choroby. Przy okazji dodam, że jestem aktualnie po dodatkowych konsultacjach, które potwierdziły prawidłowość leczenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I sprawy bardziej szczegółowe:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;7. O wiele bardziej wolę ogrody angielskie od francuskich&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;8. W swojej poprzedniej odpowiedzi użyłam jednak porównania do sadu, a nie ogrodu, i do konieczności przycinania drzew w celu zapewnienia ich lepszego OWOCOWANIA (http://www.castorama.pl/porady/ogrod/przycinanie-drzew-owocowych-jabloni-i-gruszy.html#c211). Jezus w Ewangelii mówi o potrzebie oczyszczenia winnej latorośli (J 15, 1-11).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;9. Jeśliby emocjonalność w człowieku przyrównać do ognistego rumaka, nie postuluję kastrowania go do stanu wałacha, lecz okiełznanie, nadanie mu dodatkowej siły i piękna przez nadanie nadanie emocjom czystości i nauczenie ich posłuszeństwa (czystość intencji oraz posłuszeństwo rozumowi). Emocje są naszym rumakiem, wola lejcami, a jeźdźcem - rozum (wola i rozum to władze duszy).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie dziękuję za Pani uwagi, troskę oraz delikatność. Jak wspomniałam, chciałabym, żeby doświadczenia, które opisuję stanowiły punkt wyjścia do bardziej ogólnych refleksji niż zajmowanie się moją osobą. Już i tak dużo jest egocentryzmu w moim blogu. Sądzę, że niebawem napiszę, skąd on się bierze. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 16:43prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka: skoro mówisz, że cię nie ma - muszę ci wierzyć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Skoro tak mówisz - to tak jest. Ja jednak nie rozważam kwestii czy ty jesteś czy nie. Powiedziałaś, że cię nie ma - i okej. Mnie zainteresował coś jakby taki mały błąd logiczny w tekście, który zaznaczyłaś na blogu: "moja pustka". Na jego podstawie doszedłem do wniosku, że blisko gdzieś tam musisz być ty. No, ale przekonałaś mnie, że jednak cię nie ma. Tyz piknie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mimo wszystko jakoś mi głupio, że masz kłopoty ze zdrowiem: myślałem, że nie masz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale jesteś jeszcze młoda, powinnaś mieć dużo siły...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 17:47k.s.i.a.0970&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"moja pustka"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W pierwotnym kontekście użyłam tego sformułowania w znaczeniu "pustka, której doświadczam" :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Piknie dziękuję za dobre słowo. Też wolałabym być zdrowa i młoda, a nie tylko młoda ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystkiego dobrego! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 18:00prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel - awizo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chyba jeszcze coś tutaj (w komentarzach) skrobnę na temat emocji, w kontekscie Pani uwag, ale nieco później - może nawet dopiero jutro rano. Miło mi będzie, jeśli zechce Pani tu jeszcze zajrzeć. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 18:05prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka: acha - idzie ci o tzw. pustkę egzystencjalną&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli się nie pogniewasz: tak to odebrałem, dlatego napisałem, że gdzieś obok tej pustki żyjesz. Ale egzystencjalnej pustki [inaczej: przeżywania bezsensu, doświadczania bezsensu, lub odczuwanie rozpaczy] nie można doświadczać w nieskończoność - gdyż stany te mijają jak inne rzeczy w życiu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A skoro ta pustka jeszcze jest - to powiedz jej, żeby sobie poszła na spacer...ładna pogoda, może wreszcie się czymś zajmie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Młoda - więc te siły gdzieś muszą w tobie być.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzięki za życzenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 18:28k.s.i.a.0970&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;k.s.i.a.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"egzystencjalnej pustki [inaczej: przeżywania bezsensu, doświadczania bezsensu, lub odczuwanie rozpaczy]"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli się nie pogniewasz :) nie znasz pustki o której mówię... Bezsens? Rozpacz? Ta pustka pełna jest SENSU i POKOJU... Pod warunkiem, że się ją przyjmie odrzucając wszystko, co od niej odciąga - choćby na przykład taką małą muszkę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 21:42prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel - odpowiedź 3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeszcze słówko o emocjach, żeby nie pozostawić wątpliwości. Bardzo dobrze znam zaangażowania serca i bardzo dobrze wiem, jak potrafią być zwodnicze ("jeździec bez głowy").&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W osobach o zbyt spokojnym temperamencie należy emocje pobudzać do aktywności, w osobach o temperamencie bardziej wybujałym - powściągać. Nie można stosować tego samego lekarstwa na dwie przeciwstawnie różne choroby.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chodzi również o mądre przeżywanie emocji, żeby to jeździec ("z głową") kierował rumakiem, a nie rumak jeźdźcem, wożąc go, w te i we wte, i gdzie mu się żywnie podoba.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I jeszcze odnośnie myszki. Myszy są na ogół płodne. Co Pani zrobi, kiedy myszka się rozmnoży?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-18 22:12prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Życie duchowe a mucha&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ponoć imię Belzebub oznacza "władcę much"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 13:27SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;SławekP&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Obiecuję! To była ostatnia mucha w moim życiu! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Trzy lata temu w pewnej wsi - w kontekście bardzo religijnym - przeżywałam przez tydzień inwazję much w niewielkim pokoiku na parterze, który wtedy zajmowałam. Spod podłogi w ciągu paru dni wylazło ich około 800 - 1000 sztuk. Wszystkie wielkie, opite krwią szczurów, które po zjedzeniu trutki wybrały sobie miejsce pod moim pokojem na zdychanie (dom nie był podpiwniczony). Fetor szczurzych trupów i te muchy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wytrzymałam... Ale w powietrzu czułam smród diabła!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 19:19prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jednak muszę wrocić do tego, bo myśle, ze postapilabym źle nie wracajac.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Zawsze lubiłam rozległe przestrzenie, jednak od pewnego czasu, prawie niepostrzeżenie, poruszanie się w przestrzeni zaczęło stawać się coraz trudniejsze. Stwierdzona choroba tarczycy oraz przepisany lek dopełniły dzieła – od półtora roku nie jestem w stanie samodzielnie poruszać się w otwartych przestrzeniach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pamiętam ostatni dzień wolności. Pamiętam datę, pamiętam okoliczności. Następnego dnia już nie wyszłam do miasta. Znalazłam się w potrzasku lęku, zamknięta w czterech ścianach mieszkania, umieszczona przez los w przymusowej klauzurze."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Szkoda, ze nie wiem czy mozna i ew. jak uzywac tu wyroznien, bo to by pokazalo, co mnie w tych akapitach uderzylo i dreczy caly czas. Z grubsza sa to słowa: "zawsze lubiłam...jednak...coraz trudniejsze...nie jestem w stanie...samodzielnie...ostatni dzien wolnosci...w potrzasku lęku...los...w przymusowej klauzurze".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przepraszam, postaram sie nie walic na tzw. odlew i nic Pani na sile nie wciskac. Przejrzalam sobie strony internetowe zwiazane z Pani chorobą - tak jak ją Pani tu okresliła. Od strony diagnostyki, lekarzy-specjalistow, terapii, zalecen, watpliwosci. Przelecialam tez fora pacjentow. Glownie byly to strony amerykanskie, bo jak dla mnie, one sa najbardziej informacyjne. Na forach pojawiaja sie rowniez wypowiedzi pacjentow, ktorzy określaja sie jako chrzescijanie i deklarują, ze przyjmą, co im zeslal Bóg. Niemniej, dyskutuja na temat roznych podejść, lekow, ich dzialania, skutkow ubocznych. Trudno mi podwazac Pani zaufanie do kompetencji lekarza prowadzacego, ale powiem, co ja bym zrobila. Pani oczywiscie moze to calkowicie zlekcewazyc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Otoz konsultowalabym się nie raz ani dwa, ani nawet pięć, jesli nie byloby poprawy. Poszukiwalabym informacji o chorobie i terapii ze wszystkich mozliwych źrodel. Nie uwazalabym, ze przepisany lek napewno musi mi pomoc, tylko rozwazylabym zmiane(y) w razie braku poprawy i/lub silnych skutkow ubocznych. Nie obawialabym sie tez lekow lagodzacych objawy uboczne czy glowne (to dla mnie dalej nie jest jasne). Robilabym to m.in. dlatego,ze nie moglabym sobie pozwolic na niewychodzenie z domu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jesli wyrazi Pani takie zyczenie, przesle - moze na adres mailowy - adresy stron,o ktorych piszę.Sa po angielsku, ale rozumiem, ze wlada Pani tym językiem. Sa tam tez linki do innych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;1. Emocje: zgoda, chociaż ja nawet nie śmialam pomyslec, ze moglabym byc "mistrzynia rodeo" (taki mialam respekt do emocji!). I sie, rzecz jasna, nie raz bolesnie potłuklam. Szczęśliwie wiek nas z reguly "owałasza", jak to Pani ładnie okreslila. Dla mnie tam szczęśliwie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. Myszka: nie znam dobrze jej "whereabouts", plci ani stanu rodzinnego (moze jest singlem, jak to tu częste?). Przychodzi do mnie sie tylko stolowac. Widocznie lubi polska kuchnie (no powiedzmy fusion). Ale ma na miejscu wybor - azjatycką,srodziemnomorska, brytyjska (fuj). Sasiedzi gotuja. Poza tym tu sie wystawia smiecie w plastikowych worach na ulice, wiec w razie czego wor mozna przegryzc i sie pozywic resztkami. Tak ze mam nadzieje, ze sobie jakoś poradzi jak wyjade.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 20:08rapunzel0613&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;rapunzel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rapunzel, proponuję, żebyśmy sobie mówiły po niku :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo serdecznie dziękuję za troskę. Jeśli możesz, proszę, prześlij mi adresy tych stron. Być może los umieścił tam jakąś informację dla mnie - skoro wracasz do tematu?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-19 20:51prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Po takiej "przygodzie" już się nie obawiam o następne zauroczenia muchami ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dopiero teraz zauważyłem, jak płynnie Pani przeszła od muchy do puszki, a komentarz już przecież napisałem... Nie pierwsze to i nie ostatnie gapiostwo w moim życiu :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-20 03:04SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-1065493020591869851?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/1065493020591869851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/1065493020591869851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/05/klauzura.html' title='Klauzura'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-2424224978081989464</id><published>2008-05-13T12:00:00.020+02:00</published><updated>2009-12-30T21:52:49.313+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ludzie. zwierzęta i anioły: 2/ Czasami upadam'/><title type='text'>Czasami upadam</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Mam słabe nogi, ale cierpi na tym głowa. Pierwszy poważny upadek, który zapamiętałam, wydarzył się w dzieciństwie. Schodziłam po stromych schodach w naszej kamienicy, potknęłam się i zaczęłam spadać z wysokości półpiętra. W następnej odsłonie pamięci widzę siebie stojącą na kamiennej posadzce u podstawy schodów, całą i zdrową, ze świadomością, że nie wiem, w jaki sposób znalazłam się na dole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dwa kolejne wypadki, które nie zakończyły się upadkiem, miały miejsce, gdy byłam już dorosła. Świadkiem pierwszego był idący z naprzeciwka betonowym chodnikiem znajomy. Na chodniku nie było nikogo oprócz nas dwojga. W pewnej chwili potknęłam się i zaczęłam padać na plecy. Czułam, że moje ciało wychyliło się poza punkt ciężkości, co oznaczało, że już nie będę w stanie w żaden sposób odzyskać równowagi. W tej chwili poczułam na plecach dotyk i delikatne pchnięcie, które przywróciło mnie do pozycji pionowej. Kiedy znajomy zrównał się ze mną, wykrzyknął zdumiony: &lt;i&gt; - Jak ty to zrobiłaś?!&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka lat temu zaczęłam spadać z fotela komputerowego na kółkach - tak nieszczęśliwie, że mogłam poważnie uszkodzić kręgosłup. Nagle poczułam, że ktoś pomaga mi usiąść na podłodze z gracją baletnicy, co nie należy do mojego normalnego repertuaru zachowań. Siedziałam bezpiecznie na podłodze, ze świadomością, że tutaj ktoś był i posadził mnie na podłodze w tej wygodnej pozycji. - &lt;em&gt;Sąsiadka! &lt;/em&gt;- pomyślałam, gdyż była ona jedynym człowiekiem znajdującym się wtedy w pobliżu mojego mieszkania. Na wszelki wypadek rozejrzałam się wokół: w mieszkaniu byłam sama.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mam jednak na koncie parę groźnych upadków na oblodzonych powierzchniach, a także dwa niezmiernie groźne upadki w domu, kiedy cały ciężar upadku musiała przyjąć na siebie głowa. Ostatni z nich – najgroźniejszy - miał miejsce 4 tygodnie temu. Cudem jest, że z każdego z nich wychodziłam bez szwanku. Miałam jednak pretensję do swego Opiekuna, że zagapił się, że nie podtrzymał na czas, że dopuścił do zagrożenia zdrowia i życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doświadczenie Czyjejś bezpośredniej interwencji w momentach zagrożeń napawało duszę radością, wdzięcznością, pewnością. Trudno więc było pogodzić się z tym, że podobna pomoc nie jest pewnikiem, że nie pojawi się automatycznie przy każdym zagrożeniu, że Pomagający działa w sposób wolny i niezależny od moich oczekiwań – że przy którymś z kolejnych upadków mogę stracić zdrowie lub życie, że to nie moja wola się dzieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proza i groza życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-05-12&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;....................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);font-family:verdana;font-size:130%;"  &gt;. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;zupełnie jestem zaskoczona takim wpisem tutaj. zupełnie nie wiem, jak go skomentować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-12 21:43rudowlosa385kilka historii na ten sam tematwww.rudowlosa.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli Pani upadnie gdzieś blisko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- z przyjemnością pomogę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrowienia,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ZS&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-12 21:52Ziggi90577Ciemność i Pleśńwww.ziggi.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja co prawda nie padałem, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ale nie tak wcale dawno zapewne mój Opiekun zadbał o to, bym nie kierując się złudnym wrażeniem jadącego jeszcze daleko samochodu poczekał chwilę i z podporządkowanej ulicy nie wyjeżdżał na rowerze na ulicę główną. Z reguły mając pewność, że samochód jest daleko włączam się do ruchu. Tym razem tego nie zrobiłem, a jadący zza zakrętu samochód, który miał być "jeszcze daleko" wypadł na następnym zakręcie z ulicy, zjechał na chodnik i uderzył w stojące na parkingu auto. Gdybym wyjechał, znalazłbym się na linii wypadającego z drogi pędzącego samochodu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-12 22:50wenhrin1221327wschódwww.kresy.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Miło znów Cię widzieć :-) Twój Anioł Stróż dobrze się sprawuje :-) Wychodzisz cało z upadków (oby ich jak najmniej było...) Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-1222:57Kathrinna551811Rzeczopsychologiirzeczywistościwww.psychologia.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Może to i herezja &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ale mój Anioł Stróż nieraz już służył mi za budzik: zawsze punktualny, wyrywający z najgłębszego nawet snu jak za dotknięciem ręki. Wstyd mi tylko, że go tak instrumentalnie traktuję. Staram się nadrabiać przyjacielską pogawędką w innym czasie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-1300:27PaniŁyżeczka1522680Codziennośćposrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dla "NIEWIASTY POBOŻNEJ" &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Witam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dla pobożnej niewiasty - Prowincjałki na dziś wywiad:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;http://ego.riki.pl/wywiady/tak_dla_tak_nie_dla_nie_.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z Panem Grzegorzem Lepianką, który polemizował ze słowami Pana Mariusza Agnosiewicza, Redaktora Naczelnego Serwisu Racjonalista.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-13 07:45Anna Ewa Thol58MINDwww.mind.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czekaj, jak to było? "On zawsze przychodzi 5 minut później, ale zawsze przychodzi na czas".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-13 08:21Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie Wszystkich witam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;a za znaki Waszej tutaj obecności równie serdecznie dziękuję i nie mniej serdecznie Każdego odwiedzającego moje internetowe poletko pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS. Ziggi, z chęcią upadnę gdzieś w pobliżu... ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-13 10:24prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;czasami pomaga &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chyba właśnie o to chodzi, żeby czując pomoc - nie "przyzwyczajać" się do niej, a raczej od niej nie "uzależniać". Groźne byłoby dla nas, gdybyśmy wszystko, łącznie z odpowiedzialnością, zaczęli spychać na barki Pomagającego. Zwłaszcza groźne w sferze upadków serca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-13 15:42SławekP71049Wiara i Rozumwww.teista.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiem, że jest &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I zastanawiam się teraz: czy ten "mój: jest bardziej dyskretny, czy ja jestem ślepa?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Witam i pozdrawiam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-05-16 23:04AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-2424224978081989464?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/2424224978081989464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/2424224978081989464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/05/czasami-upadam.html' title='Czasami upadam'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-7384335967433605888</id><published>2008-04-18T12:52:00.022+02:00</published><updated>2009-12-30T21:52:14.167+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ludzie. zwierzęta i anioły: 1/ Solo'/><title type='text'>Solo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;I.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To była chwila słabości. Od młodości lubiłam włóczyć się bez celu po rozległych przestrzeniach, często w deszczu i wietrze. Tamtego wieczoru nogi same doprowadziły mnie na skraj miasta. Było już ciemno, padał mokry śnieg. Zmarznięta, przypomniałam sobie o mieszkającej tam znajomej. Licząc na szklankę gorącej herbaty, zapukałam do jej drzwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciepłym, rozświetlonym domu powoli rozgrzewałam się. Pijąc herbatę obserwowałam małego kocurka żwawo wędrującego po podłodze. Jego lśniące biało-czarne futerko oraz ufna beztroska dodawały domowi jeszcze więcej ciepła. Piłam herbatę, prowadziłam wzrokiem za tym ciekawym otoczenia stworzonkiem - i serce mi topniało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy więc znajoma spytała, czy nie chciałabym tego kocurka wziąć do domu, odpowiedziałam, że tak. Ustaliłyśmy, że zgłoszę się po niego za parę tygodni, aby mógł w międzyczasie nieco zmężnieć pod opieką swej mamy. Po powrocie do domu zaczęłam żałować swojej decyzji, ale skoro słowo się rzekło... W oznaczonym terminie kocurek zamieszkał więc ze mną w moim ówczesnym mieszkaniu, na piątym piętrze wieżowca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nadanie mu imienia Solo wydawało się oczywiste. Mieszkałam sama i Solo też był sam. Urodził się jako jedyny kociak w miocie. Dodatkowo cudem uniknął zagłady po urodzeniu. Znajoma była już zmęczona szukaniem domu dla kolejnych dzieci swojej kotki, więc tym razem postanowiła zaraz po okoceniu kocięta potopić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mama mojego kocurka była kotką niezwykłą. Inteligentna i zrównoważona, korzystała z dużej swobody. Znajoma mieszkała na parterze i zawsze zostawiała w oknie otwarty lufcik, przez który kotka mogła wchodzić i wychodzić kiedy chciała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Solo był jej ostatnim dzieckiem, i jak nigdy przy poprzednich miotach, wydała go na świat w całkowitej tajemnicy przed domownikami. Kiedy znajoma odkryła kocię w nieużywanej wersalce, Solo był już za duży, żeby go unicestwić. A potem zjawiłam się ja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nazwanie kocurka imieniem Solo było dodatkowo uzasadnione moim kocim trybem życia. Całymi dniami nie było mnie w domu. Po pracy wędrowałam po mieście, odwiedzałam licznych w tamtych czasach znajomych lub moją Mamę mieszkającą w naszym starym mieszkaniu. Do domu wracałam dopiero na noc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Solo spędzał więc całe dnie sam, zaopatrzony w jedzenie, picie oraz zabawki. Wieczorami szaleliśmy we dwójkę po całym mieszkaniu – moja ręka zamieniała się w towarzysza zabaw dla mojego kocurka. Solo walczył z nią, odbijał się od niej do skoku pod sufit, spadał na nią z wyskoku... Następnego dnia rano wychodziłam z  przedramieniem podrapanym na całej długości, a Solo znowu cały dzień czekał na mój powrót.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Solo często zawstydzał mnie swoim zrównoważonym charakterem. Zdarzało mi się wpaść w szał i dać mu porządnie w skórę po kolejnym obsikaniu książek lub czasopism. On jednak nigdy nie odpowiedział na mój atak drapnięciem, czy choćby pokazaniem pazurów lub prychnięciem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrzył mi w oczy z tak spokojnym zdziwieniem ( - &lt;em&gt;A ty co tak się wściekasz?&lt;/em&gt;), że przy najbliższej okazji spowiadałam się ze swojej reakcji w stosunku do niego. Swoim spokojem Solo przywoływał mnie do porządku i uczył panowania nad wybuchami złości. Był radością i był wyrzutem sumienia. Powoli stawał się też kłopotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;II.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nadanie kocurkowi imienia Solo było między innymi uzasadnione moim kocim trybem życia. Jednak zostawianie Solo samego w domu na całe dnie wydawało się coraz bardziej bezsensowne. Po pół roku zaczęło też stawać się coraz bardziej kłopotliwe. Nie mam jednak w zwyczaju wycofywać się z podjętych zobowiązań. Nie zamierzałam więc w żaden sposób pozbywać się go. Nie wyobrażałam też sobie wystawiania Solo na niepewny los przez wciskania go komuś na siłę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Święta Solo spędzał wraz ze mną u mojej Mamy. Kiedy więc minęła nasza pierwsza Wielkanoc, zapakowałam Solo do koszyka i wsiadłam z nim do taksówki. Do domu wiózł nas elegancki biały mercedes. Nagle Solo cichutko zamiauczał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  &lt;em&gt;O, wiezie pani kota. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Tak, jest w koszu wyścielonym folią. Nie narobi panu szkody.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Nie o to mi chodzi. Nie myślała pani, żeby się go pozbyć?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Jak to – pozbyć?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Chętnie bym go wziął.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taksówkarz powiedział to tak poważnie, że zaczęłam przyglądać się mu podejrzliwie. Były to lata osiemdziesiąte, wszystkiego brakowało, ale nie słyszałam o deficycie kotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  &lt;em&gt;Nie zamierzam się go pozbywać.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Miałby u mnie bardzo dobre warunki: nowiutki dom za miastem, duży ogród, dookoła łąki, pola, lasy...&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Ale ja nie nie chcę go oddawać.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno mi było wyobrazić sobie ten koci raj. Natomiast widziałam już mojego Solo w postaci wyprawionego futerka rozgrzewającego korzonki tego pana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  &lt;em&gt;No i jak? Namyśliła się pani?&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Już panu powiedziałam. Nie oddam kota.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Dzieci bardzo by się ucieszyły...&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Dzieci? &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Tak, nasz poprzedni kot poszedł gdzieś i nie wrócił. Cała rodzina płacze teraz po nim.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  Nie, proszę pana. Ja swojego kota nie oddaję.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego akurat Solo? Mało to kotów dookoła? Przecież go nawet nie widział. I jeszcze te dzieci - wiem, jak dzieci potrafią traktować zwierzęta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  &lt;em&gt;Nie ma mowy, kota na pewno nikomu nie oddam.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;-  W porządku. Gdyby się pani jednak kiedyś namyśliła, tu jest moja wizytówka. Proszę tylko zadzwonić, a ja od razu po niego przyjadę.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siłą wepchnął mi do ręki wizytówkę, kiedy płaciłam za kurs. Podczas całej rozmowy taksówkarz nie zadał żadnego pytania dotyczącego kota, na którym mu tak zależało. Również wtedy, gdy wysiadałam, nawet nie spytał, czy mógłby go obejrzeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wizytówka przydała się dziesięć dni później, gdy po powrocie do domu zastałam wszystkie swoje płyty gramofonowe rozrzucone po podłodze. Pod moją nieobecność Solo - w sposób niezwykle metodyczny - powyjmował je ze stojaka, następnie wydłubał z kopert i wydrapał z plastikowych koszulek. Zadrapania na czarnych krążkach wskazywały, że potem próbował odtwarzać je przy pomocy swoich pazurków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem nie wpadłam w złość, jak zdarzało się wcześniej, gdy w typowy dla kocurka sposób próbował zagarnąć dla siebie moje książki lub czasopisma. Spojrzałam na pokój usłany płytami, potem na kręcącego się wśród nich Solo i bardzo spokojnie poinformowałam go o swojej decyzji*:  &lt;em&gt;- Sam tego chciałeś.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odszukałam wizytówkę, zadzwoniłam i umówiłam się na przekazanie kota w najbliższą niedzielę. Zapowiedziałam, że sama dostarczę go na miejsce. Chciałam na własne oczy sprawdzić, jak wygląda ten obiecany raj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;III.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Oddanie kotka Solo rodzinie taksówkarza było dobrym posunięciem. Rozstając się z Solo postanowiłam, że już nigdy więcej nie ulegnę słabości. Żadnych zwierzątek w mieszkaniu, żadnych kwiatów w doniczce. Żadnych zbędnych zobowiązań.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W niedzielę rano spakowałam wszystkie rzeczy mojego kocurka, jego samego włożyłam do kosza i wyruszyłam na peryferie miasta, gdzie mieszkał taksówkarz. Dwa poprzednie dni należały do Solo. Niczego mu nie zabraniałam, za nic nie strofowałam. Bałam się o jego przyszłość, więc w modlitwie gorąco polecałam go opiece św.Franciszka z Asyżu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko było tak, jak obiecywał taksówkarz. Duży nowy dom z ogrodem, z dala od innych zabudowań, otoczony polami, łąkami i lasami. Przyjęła mnie bardzo sympatyczna żona taksówkarza. Przy kawie opowiedziałam jej historię Solo. W międzyczasie wróciły z porannej mszy dzieci. Syn i córka gospodarzy zrobili na mnie jak najlepsze wrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przekazanie kotka przebiegało w tak rzeczowej atmosferze, że zaskoczeniem dla mnie samej były łzy, które nagle zaczęły płynąć mi z oczu. Siedziałam i płakałam. Nie było we mnie żadnych ckliwych uczuć, żadnego sentymentalnego rozpamiętywania, tylko te łzy, których nie byłam w stanie powstrzymać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy zużyłam wszystkie chusteczki higieniczne, pani domu położyła przede mną stertę ligniny:  - &lt;em&gt;Proszę nie płakać. Będzie mogła go pani odwiedzać co niedzielę&lt;/em&gt;. Propozycja była bardzo miła, ale przecież nie po to oddaję kota, żeby potem co tydzień składać mu wizyty. Korzystając z okazji zapowiedziałam jednak, że będę chciała zobaczyć Solo jeszcze raz za kilka miesięcy. Zależało mi na możliwości sprawdzenia, jak mu się wiedzie na nowym miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kiedy trzy miesiące później, pod pretekstem pokazania kotka mojej chrześniaczce, złożyłam wizytę taksówkarzowi i jego rodzinie, Solo traktował mnie jak powietrze, a ja również nie szukałam z nim kontaktu. Wyglądał bardzo dobrze, czuł się pewnie na swoich włościach, powoli wyrastał na prawdziwego kocura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W następnych latach zdarzało się, gdy szłam ulicą, że przejeżdżająca obok taksówka zwalniała, a kierowca wychylając się przez okno wykrzykiwał w moją stronę: - &lt;em&gt;U Solo wszystko w porządku!&lt;/em&gt; A potem już nikt się nie zatrzymywał, żeby przekazać mi ten komunikat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele lat później odprowadzałam grupę osób wyjeżdżających na wycieczkę zagraniczną. Kiedy przyszłam na miejsce zbiórki, autobus był już podstawiony, a kierowca wyjaśniał coś zebranej grupce turystów. Podeszłam do niego i podając rękę spojrzałam mu uważnie w oczy: - &lt;em&gt;Solo?&lt;/em&gt; Rozpoznał mnie i uśmiechnął się: - &lt;em&gt;Solo!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Solo nie żył od paru lat. Dane mu było przeżyć długie i szczęśliwe kocie życie wśród pól, łąk i lasów. Wyrósł na kocura dorodnego i walecznego. Był kotem bardzo łownym i bardzo płodnym. Z czasem w posiadłości jego gospodarzy zamieszkały inne koty, jednak do końca swych dni jedynie Solo miał wstęp do domu. Kiedy zestarzał się i stracił siły, kiedy stracił również zęby i miał poważne kłopoty z jedzeniem, ludzie, z którymi dzielił swoje kocie życie, zdecydowali się zakończyć je usypiającym zastrzykiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A ja? Po raz kolejny w życiu – po narzeczeństwie, które nie skończyło się małżeństwem – zrozumiałam, że moim przeznaczeniem jest samotność. Od bliskich ludzi, od udomowionych zwierzątek, nawet od roślin w doniczkach. Całkowita samotność serca...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przeszłości, kiedy mówiłam, że jestem osobą samotną, widziałam na twarzach rozmówców zakłopotanie: - &lt;em&gt;Ach, stara panna&lt;/em&gt;. Ostatnimi czasy reakcje bywają wręcz entuzjastyczne: - &lt;em&gt;Singielka? Super!&lt;/em&gt;. Nie, nie jestem singielką - bo to ideologia. Nie czuję się też starą panną - bo w ogóle nie czuję się stara. &lt;em&gt;Sola&lt;/em&gt; – oto kim jestem. &lt;em&gt;Sola ad Solum&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* &lt;em&gt;Teraz, po latach, pisząc ten tekst spostrzegam, że to nie ja, lecz sam Solo zadecydował o swoim losie.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-04-07&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;..............................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Komentarze do części I:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Opowieść z klimatem, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;kocim, moim ukochanym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Miewałam koty - podrzucona, zabiedzona kotka któregoś roku urodziła jedynaka i go skrzętne ukrywała przed nami. Może to instynkt?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Niestety, dorodny kocur po jakimś czasie gdzieś wyruszył... nie liczę już na jego powrót.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-05 21:04AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Doskonale wpisujesz się w ten koci klimat...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ledwie wpisałam tę notkę, a tu Ty się zjawiasz - z nienacka, po cichutku, kocio... ;)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-05 21:20prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kot jako wyrzut sumienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;U mnie tę rolę odgrywają dzieci...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-0601:14PaniŁyżeczka1522680Codziennośćposrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A czemu tu jeszcze nie ma Ufki i pani Renaty? One są straszne kociary. Jak odkryją twój tekst, będzie miauczenie :P&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-06 07:48Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie tak dawno dany mi został wewnętrzny pokój, który - niezależnie od okoliczności - nie odstępuje mnie. Bogu za to dziękuję, chociaż teraz tym wewnętrznym pokojem wprawiam niektórych rozmówców w taką nirwanę, że mi zasypiają na oczach... ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie potrafię już - na szczęście - wpaść w furię. Kiedyś byłam w stanie zabić w przypływie wściekłości... Niestety... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wyrzuty sumienia...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-06 10:26prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wymienione Panie pewnie wyczuły, że jestem kociara jednorazowa,  o czym będzie w odcinku nr.3 :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left; font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-06 10:28prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Komentarze do części II:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie wierzę... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...aby po doświadczeniach opisanych w części I , z powodu jakichś płyt można było pozbyć się kota. Wyczuwam fałsz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-06 22:44bajbars103327Bajbarswww.bajbars1.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;bajbars &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Piszę prawdę, szczerą prawdę i tylko prawdę :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-06 22:50prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Odtwarzał płyty pazurkami? I to jest właśnie kocia muzyka. Bardzo ładny fragment :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-07 09:17Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"kocia muzyka"... :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Świetny komentarz!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-07 10:16prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zew natury &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;kociej nie pozwolił mu się dawać zbyt długo pieścić. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zuch kot :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-07 16:02AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;że zuch ten kot był, to na pewno! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-07 18:29prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zew natury - ojej!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-07 19:54AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Komentarze do części III:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ależ ja lubię czytać Pani teksty. Ileż w nich mądrości i pokory wobec życia. Historia Solo jak nic nadaje się na książkę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam bardzo serdecznie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-08 09:00Daniel Paczkowski1151038komentarze z ... Polski Bwww.pako.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Danielu, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli w moich opowieściach jest jakaś pokora, to zapewniam, że życie nie miało łatwego zadania, aby ją ze mnie wykrzesać... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za wszystkie dobre słowa i serdecznie - czyli z serca - pozdrawiam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-08 10:47prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bez kwiatka w doniczce... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jakie to wciąż zaskakujące - rozumieć cudzy, tak diametralnie odmienny punkt widzenia, wybór. I odkryć, jakie to nieraz bywa oczywiste - i ten wybór, i jego zrozumienie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-08 14:36AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zdemoralizowała mnie Pani.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Brak odpowiedzialności to wspaniała rzecz, przynajmniej tuż po lekturze Pani story.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-08 16:29bajbars103327Bajbarswww.bajbars1.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To ja Tobie winna jestem podziękowanie. Twoje komentarze często pozwalają mi lepiej zrozumieć, co napisałam... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jednak dzisiaj nie jestem pewna, czy mogę zaakceptować słowo "wybór" w powyższym komentarzu. Samotność jako wybór jedynie ludzki byłaby rodzajem mizantropii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bywa jednak samotność, która jest powołaniem. Po prostu życie samo tak się wydaje układać. Człowiek może jedynie przyjąć taki los, albo na siłę przeciwstawiać mu się.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli pogodne przyjęcie takiego powołania (scenariusza pisanego przez samo życie) nazywasz "wyborem" (bo do człowieka zawsze należy ostateczna decyzja), wtedy zgadzam sie w pełni z tym, co powiedziałaś :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-08 16:40prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;bajbars &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"Brak odpowiedzialności to wspaniała rzecz"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wspaniałą rzeczą jest ufność, że Ktoś, kto nas prowadzi, prostuje nasze poplątane ścieżki; naprowadza na właściwą drogę, gdy dokonamy złych wyborów; że nie tylko mnie, ale i małego kocurka otacza opieką :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Część druga mojej opowieści została oznaczona tagiem: OPATRZNOŚĆ!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-08 16:48prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mówiąc: wybór, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;miałam na myśli zgodę, pogodzenie się, akceptację - jakkolwiek to nazwać. Myślałam przede wszystkim o tym specyficznym poczuciu, że to każdy z nas jest świadom tego, że idzie własną drogą - niekoniecznie tą wymarzoną (zresztą - czy takie są wystarczająco długie? czy za zakrętem nas nie zaskakują?). &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-08 17:11AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A więc zgoda między nami:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wybieram to, co Ktoś większy ode mnie mi proponuje... Godzę się na Jego pomysł na moje życie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie Cię pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-08 21:02prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-7384335967433605888?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7384335967433605888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/7384335967433605888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/04/solo.html' title='Solo'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-4425922597253271156</id><published>2008-04-18T12:47:00.019+02:00</published><updated>2009-12-30T21:58:15.124+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szkoły: 1/ Stalowe magnolie*'/><title type='text'>Stalowe magnolie*</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Dziewczętom kazano usiąść po prawej stronie auli, chłopcom po lewej. Pani Dyrektor, zwracając się do dziewcząt, rzuciła krótkie polecenie: - &lt;em&gt;Które chcą do chłopców, niech przejdą na lewą stronę! &lt;/em&gt;W ten sposób, na kilka dni przed rozpoczęciem nauki w ogólniaku, zostaliśmy podzieleni na dwie klasy: koedukacyjną i żeńską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W pierwszym odruchu wstałam i ruszyłam w kierunku chłopców. Kiedy jednak zobaczyłam piszczący tłum dziewczyn, rozpychających się łokciami, przewracających krzesełka w wyścigu do miejsca po lewej stronie auli, usiadłam i w taki sposób wraz z innymi - bardziej powściągliwymi - koleżankami znalazłam się w klasie żeńskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powściągliwość – to słowo najlepiej charakteryzowało nas jako klasę. Była to jedna z lepszych klas w historii szkoły, ale nie miałyśmy w zwyczaju afiszować się z posiadaną wiedzą lub zdolnościami. Nauczyciele musieli zadawać sobie sporo trudu, aby przebić się przez barierę naszej rezerwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłyśmy klasą zgodną, ale nie byłyśmy klasą zgraną. Od początku życie klasowe toczyło się w niewielkich grupkach: koleżanek z podstawówek, dziewczyn bardziej rozrywkowych, uczennic szkoły muzycznej, mieszkanek internatu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzon mojej paczki stanowiły koleżanki z podstawówki. Byłyśmy z jednej strony grupką mocno hermetyczną, a z drugiej najbardziej aktywną na forum całej klasy. Nierzadko zgłaszały się do nas koleżanki z innych grupek: - &lt;em&gt;Dziewczyny, dobrze byłoby, żeby jutro nie było lekcji. Wymyślcie coś, a my się dostosujemy&lt;/em&gt;. I wymyślałyśmy jakieś małe szaleństwo, a reszta klasy z pełną godności powściągliwością poddawała się naszemu scenariuszowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Miesiąc temu całą klasą spotkałyśmy się po raz pierwszy od czasu matury. Skrzyknięcie się zajęło nam niecałe 2 miesiące. Za tydzień jesteśmy umówione na pierwsze comiesięczne spotkanie w herbaciarni, a jesienią planujemy ognisko z pieczeniem ziemniaczków u jednej z koleżanek na Kaszubach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas uroczystej kolacji nie brakowało nam tematów do rozmowy. Godzinę wcześniej, gdy zasiadłyśmy w ławkach w naszej dawnej klasie, nie zamykały nam się usta. Nawet w kaplicy, gdzie mszą za te z nas, które już przeszły na drugą stronę życia, rozpoczęłyśmy nasze spotkanie, moje odnalezione po latach koleżanki ze swadą i humorem komentowały z miejsc wprowadzenie do mszy oraz jej zakończenie. Nie poznawałam mojej powściągliwej klasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na spotkanie przybyły 22 koleżanki - na 27 żyjących (4 z nas już zmarły), które chodziły do klasy przez pełne cztery lata, i do których udało się dotrzeć z informacją. Dawne podziały już od dawna nie istnieją – nie wytrzymały próby czasu. Natomiast powściągliwość, którą pewnie mamy we krwi, życie wzbogaciło w doświadczenie, które czyni człowieka bardziej otwartym. Po 37 latach od matury - na progu emerytury - próbujemy zintegrować się jako klasa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* &lt;em&gt;Tytuł notki nawiązuje do filmu produkcji USA w reżyserii Herberta Rossa "Stalowe magnolie"&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-03-30&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;........................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;komentarz &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Znam takie klasy, które spotykają się i 40 lat po maturze, tak jakby TO było wczoraj. Podziwiam tych ludzi. Sama jakoś nie miałam szczęścia do zgranych klas, toteż jestem szczęśliwa, że szkoła to było doświadczenie jednorazowe. Niech żyje uniwerek :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 07:27Sosenka2254484pinus mugowww.sosenka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Autorka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo przyjemny Twój tekst, lubię czytać takie wspomnienia:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sama się często zastanawiam, jak to będzie, jak moja klasa się spotka kilkanaście lat po maturze :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam ciepło:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;ps. portal nasza-klasa pomógł Wam w tym spotkaniu trochę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 14:28Młoda Polka43358Widzę i opisujęwww.mloda.polka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Sosenka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Podjęłyśmy próbę odnalezienia się po latach i mamy nadzieję, że indywidualistkom na emeryturze uda się to, czego nie potrafiły młode dziewczyny: być "naszą klasą"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 15:03prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chciałbym, żeby tak było i z moimi byłymi klasami. Udało nam się co prawda zbudować pewną solidarność, ale zabrakło sympatii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziedzictwo czasów? Czy ludzi po prostu są zwyczajnie wyprani...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Matix&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 15:08Matix24441Perception verificumwww.matix.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Młoda Polka &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za ciepłe słowa :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tak, założenie konta klasy na portalu nasza-klasa.pl stanowiło impuls do zorganizowania spotkania. Na liście obecności w n-k jest nas zalogowanych 15 uczennic (z czego aktywnych na forum jest 5 - 8 osób) oraz w charakterze (aktywnych) gości 2 mężów naszych koleżanek :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wszystkiego dobrego! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 15:27prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Witaj Matiksie! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przede wszystkim dziękuję za ten znak Twojej obecności :)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Piszesz: "Czy ludzie po prostu są zwyczajnie wyprani"... Na pewno nie można opierać sie wyłącznie na emocjach. Trzeba wykonać świadomy wysiłek woli - chcieć być z innymi w sposób serdeczny i mądry...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zobaczymy, jak potoczą się dalsze losy kontaktów w mojej klasie... Wszystko przed nami ;)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam - z wdzięczną pamięcią :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 15:41prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;różne widoki z różnych szczebli drabiny &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Trzon mojej paczki [...] a reszta klasy [...] poddawała się naszemu scenariuszowi."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W mojej klasie było dokładnie tak. Była paczka, był trzon, były ichnie scenariusze. Reszta się poddawała.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Spróbowaliby się nie poddawać!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiem, bom z tej reszty, z samego dołu hierarchii dziobania. Dlatego, po skończeniu szkoły, noga moja w niej nie postała, prócz jednego razu, gdy potrzebowałem zaświadczenia z sekretariatu. I też, prócz jednego kolegi z dołów klasowych, z nikim nie utrzymywałem ani nie utrzymuję kontaktu. Ani też na odwrót, zresztą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PS. Uczciwie mówiąc, na studiach postarałem się by (udało mi się) zostać częścią "trzonu". Wspominam te czasy z rzewnością. Kontakty podtrzymywane są wciąż, po latach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 16:54tichy01469 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;tichy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W mojej klasie nie mówiłabym tyle o drabinie, ile o różnych kręgach towarzyskich... Nie tyle o hierarchii, ile o stopniu aktywności na forum klasy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Obecnie w bardzo krótkim czasie udało się nawiązać kontakt z większością naszej byłej klasy - zdecydowana większość była bardzo zainteresowana spotkaniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Organizacją w sposób spontaniczny zajęły się - wspólnie - dwie osoby z mojej byłej paczki oraz dwie bliskie koleżanki, które w czasach szkolnych nie należały do żadnej grupy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Koleżanki, które w czasach szkolnych należały do niezbyt aktywnej większości, w tej chwili są bardzo aktywne i asertywne... Życie dopełniło dzieła formacji :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 18:11prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Fajny tekst. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I dobrze, że Twoja klasa kojarzy Ci się z filmem Rossa, a nie Francois Ozona "8 kobiet" ;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 22:50Freeman2095245vox et praeterea nihilwww.zezem.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Freemanie, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bogiem a prawdą ani jednego, ani drugiego filmu nie widziałam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli idzie o "Stalowe magnolie" - kiedyś mignął mi jakiś zwiastun tego filmu, dzięki czemu poczułam jego klimat. A tytuł notki jakoś tak sam mi się narzucił :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-30 23:40prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Magnolie z żelaza &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No, to masz fajne wspomnienia ze szkoły, a ja nie. Co też nie jest cała prawdą, pierwsza miłość, i rózne inne takie. Ale żadna w tym zasługa szkoły ani klasy nie była, li tylko zbieżność w czasie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zauważyłem, że zgwiazdkowałaś tytuł wpisu. Tak nie na temat, ale tłumaczenie tytułu – jak zwykle tłumaczenia – dosłowne, bez rozumienia. W tym przypadku, owe „magnolie” – to kobiety. Z Południa, co ma znaczenie (długo by o tym).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie mówi się o żadnej kobiecie „Stalowa Kobieta”, nawet o Hillary Clinton. Najwyżej Zelazna. Żelazna Dama – Margaret Thatcher. Albo lepiej – z Żelaza. „Ze Stali” mogłoby być, jak „Człowiek z Marmuru, z Żelaza”.... w końcu kobieta też człowiek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Polecam obejrzenie filmu. Osobiście wynudziłem się na nim serdecznie, ale starałem się zachowywać jak dżentelmen, okazując zainteresowanie, widząc jak spore wrażenie wywołuje na damskim towarzystwie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-31 05:46tichy01469 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;tichy - różne inne takie :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiesz, to co chciałam w notce powiedzieć przede wszystkim, to fakt, że dopiero teraz - po 37 latach - odkrywam swoją klasę jako całość, poznaję bliżej koleżanki spoza mojej grupki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Twoje uwagi odnośnie filmu sprawiły, że pewnie niedługo napiszę coś o swojej ignorancji - jestem osobą nieczytającą, nieoglądającą, niebywającą... Tak mam, jak to się obecnie czasami mówi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To, co napisałeś o tym filmie potwierdziło moje odczucie, że znam go (czuję go) bez oglądania. W moim życiu nieraz tak bywało z książkami, na przykład, co mogliby potwierdzić niektórzy moi znajomi :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Odnośnie tytułu - mnie takie jego sformułowanie kojarzy się również z kolorem siwiejących włosów... Siła siwizny ;))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dobrego nowego dnia!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-31 07:11prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Potrzebujemy się spotykać &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;i odkrywać lepszą twarz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ale ja na razie tego nie pragnę - może dlatego, ze mój mąż jest prawie kolegą z klasy, a syn właśnie do tegoż samego liceum chodzi?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;37 lat: mam jeszcze trochę czasu, by dojrzeć do spotkania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-01 15:15AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;@"by dojrzeć do spotkania"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wydaje mi się, że sztuką w odnawianiu/podtrzymywaniu takich kontaktów jest nie tyle odkrywanie swoich lepszych stron, co raczej wydobywanie ich w drugich... I mądra wyrozumiałość dla ich słabości... Ja moje koleżanki po prostu pokochałam/otoczyłam miłością - bez względu na to, co/jak będzie dalej... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-01 20:04prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-weight: bold;"&gt;Prowincjałko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;wiem chyba, o czym piszesz. Czasem jednak mam poważne obawy, czy umiem jeszcze wykrzesać dość serdeczności.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Niekiedy przychodzi mi to bez większego trudu, niekiedy wymaga sporego wysiłku: w mojej pracy potrzeba tego wychodzenia naprzeciw różnym ludziom i... No właśnie: nie wystarcza na razie na więcej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-04-05 11:00AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/9041226350118564055-4425922597253271156?l=prowincjalka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/4425922597253271156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/9041226350118564055/posts/default/4425922597253271156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://prowincjalka.blogspot.com/2008/04/stalowe-magnolie.html' title='Stalowe magnolie*'/><author><name>prowincjałka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/_OZw46DdmM1o/SX4fJa_REaI/AAAAAAAAALk/_xNldXSct60/S220/2183192175_1e780e1f5d+-+prowincja%C5%82ka.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-9041226350118564055.post-2179720196537687016</id><published>2008-03-14T01:32:00.020+01:00</published><updated>2009-12-30T21:51:24.010+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dom rodzinny: 4/ Czesiek'/><title type='text'>Czesiek</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Duch Cześka pojawił się w naszym domu niedługo po ślubie Rodziców. Mieszkali wtedy razem z moimi Dziadkami i kiedy podczas posiłków wspólnie siedzieli przy stole, wszyscy mieli wrażenie, że ktoś chodzi po przedpokoju. Każda z osób, w tym samym czasie, słyszała odgłos naciskanych klamek i delikatne kroki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za każdym razem Tata wychodził na korytarz, żeby sprawdzić dokładnie drzwi, ale nic nie wskazywało, że ktokolwiek był w przedpokoju, albo że to wiatr poruszał drzwiami. Po jednym z kolejnych takich zdarzeń Mama pomyślała o Cześku i zaproponowała Tacie, żeby wieczorem wspólnie pomodlili się za Niego. Tata zgodził się i po modlitwie Rodziców już nigdy nie słyszano podobnych odgłosów w naszym mieszkaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czesiek był kolegą szkolnym Mamy, który przez czternaście lat był w niej szaleńczo – bez wzajemności – zakochany. W szkole należał do łobuziaków, co przykładnej harcerce, jaką była Mama, nie mogło imponować. W końcu został dyscyplinarnie ze szkoły usunięty za jakąś aferę z pistoletem. Z Mamy opowiadań zapamiętałam , że miał niespotykane szczęście – nie było gry, loterii, zawodów, w których nie wygrałby chociaż symbolicznej nagrody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Latem 1939 roku Czesiek, który ustatkował się i pracował jako geodeta na Kresach, odwiedził Mamę w Warszawie, gdzie studiowała, i oświadczył się Jej, a Mama – choć Go nie kochała - zgodziła się wyjść za Niego. Czesiek wrócił na Kresy i było to ich ostatnie spotkanie. Za miesiąc wybuchła wojna, a kiedy Mamie udało się po wielotygodniowej wędrówce przedrzeć z Warszawy do domu rodzinnego - spod niemieckiej okupacji pod okupację sowiecką - dowiedziała się o aresztowaniu Cześka przez NKWD.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do końca życia Mama nie miała pewności, co się z Nim stało. Do domu nigdy nie wrócił, nigdy też nie dał znaku życia. Mama była przekonana, że gdyby Czesiek żył, zrobiłby wszystko, żeby Ją odnaleźć. W domu mówiło się krótko: Katyń. Zachowała się kartka z obozu w Starobielsku, ale nigdy nie było oficjalnej informacji o Jego śmierci. Jego nazwiska nie znalazłam na tzw. Liście Katyńskiej, na którą natrafiłam w latach osiemdziesiątych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pięć lat po zakończeniu wojny, już na Ziemiach Odzyskanych, Mama poznała mojego Tatę i zgodziła się wyjść za Niego. Mama nie kochała mojego Ojca, bo jak kiedyś - gdy byłam już dorosła - wyznała, „nigdy w życiu nikogo nie kochała poza... mną i Polską”! Czesiek natomiast zdobył szczególne miejsce w Jej życiu... swoją śmiercią. Osiągnął dzięki niej to, na co za życia pewnie nigdy nie miałby szansy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małżeństwo moich Rodziców nie było udane. Właściwie cała nasza trójka – Rodzice i ja – tworzyliśmy charakterologiczną mieszankę piorunującą. Bardzo dużo mojemu domowi zawdzięczam, ale wychowanie, które otrzymałam, odbywało się pod ciągłym ostrzałem w permanentnej wojnie domowej, z krótkimi okresami zawieszenia broni na święta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mama z każdym rokiem była coraz bardziej rozczarowana moim Tatą jako człowiekiem. W pewnym momencie usłyszałam od Niej, że mam dwóch Ojców: biologicznego – Wojciecha, oraz duchowego – Cześka... Od kiedy pamiętam, Czesiek był zawsze obecny w mojej świadomości. Gdy dorosłam, otoczyłam Go szczerą i serdeczną pamięcią w modlitwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno, kiedy zdecydowałam się zainstalować internet, jednym z pierwszych haseł, które wpisałam do wyszukiwarki, było Jego imię i nazwisko. Dziewięć lat po śmierci Mamy, dzięki internetowi ustaliłam wreszcie, jaki los spotkał Cześka. Notatka na Liście Katyńskiej opublikowanej na stronie Katedry Polowej Wojska Polskiego podaje lakoniczną informację: &lt;em&gt;&lt;strong&gt;15427. Ppor. Czesław Talecki, ur.1913-02-03, miejsce urodzenia: Wołkowysk, geodeta, 79pp, zm.1940, Charków&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie traktowałam Cześka jak drugiego Ojca, czego - chyba nie do końca serio - chciała moja nietuzinkowa Matka. Jej Narzeczony był jednak dla mnie - i ciągle jest - kimś bardzo bliskim, Przyjacielem domu, samotnym Kolegą mojej Mamy z dawnych lat, który znalazł gościnę w moim sercu. Cześkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2008-03-14&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;....................................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;KOMENTARZE - kopia z salon24.pl&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bardzo piękne, bardzo przejmujące.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pani ma niewątpliwie duży talent literacki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ileż rodzin może opowiedzieć podobnie dramatyczne historie? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja jestem z rodziny kresowej. Moja Mama dobrze znała az trzech z tych, których nazwiska dziś są na Liście Katyńskiej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 01:44trurl_z_klapaucjuszem11020ŁH nasz znak!www.trurl.z.klapaucjuszem.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wzruszająca i piękna, choć także pełna tragizmu historia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 08:29*andy1221277serendipitywww.salski.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;trurl, andy &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za odwiedziny i wpisanie tych kliku słów refleksji... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jako naród wszyscy płyniemy w tym samym nurcie wydarzeń, ale każdej osobie dane jest przeżywać ten sam czas w jedyny, niepowtarzalny sposób...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam i znikam do późnego wieczora :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 09:40prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przepraszam, że się odzywam. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mi najbardziej żal Wojciecha. Piszę to serio.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 10:34Kisiel2032013Imiona rzeczy.blog Kisielawww.kisiel.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nawet jako fikcja to byłby śliczny tekst&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;a jako prawda jest naprawdę poruszający. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Caeterum, muszę zgodzić się z Kisielem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrowienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 12:41Marsala0489&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pieczęć &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie do zmazania. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dlaczego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 16:47AgnieszkaZet411496Od A do Zet (nabytego)www.odadozet.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wspaniałe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wspaniałe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102); font-style: italic;"&gt;2008-03-14 19:35Nasrallah029 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Prowincjałka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Los Pani ojca i los Cześka budzą smutek. Choć z różnych względów. Dziękuję Pani za podzielenie się tak osobistym wyznaniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 20:07Daniel Paczkowski1151038komentarze z ... Polski Bwww.pako.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;niesamowita&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;historia. Jednak w jakis sposob zyja w nas tamci ludzie, ich poplatane historie i emocje. Czasem trudno wybaczyc. To dobrze, ze potrafi Pani opisywac to w taki sposob. Nasze emocje. Moj ojciec tez jest ze wschodu, charakter wybuchowy , pretencje w stosunku do najblizszych. Lubil czytac literature staropolska, taki jego konik, a w nerwach klal zawsze po rosyjsku i bialorusku. Mial wielki problem ze swoimi emocjami i zycie rodzinne w jego wydaniu nie wypadalo najlepiej. Potrafil robic pieklo i terroryzowac wszystkich. I jego wzruszenie, lzy, ktorych nie potrafil ukryc, kiedy slyszal piosenki patriotyczne, jakies smutne opowiesci rodzinne. Moj ojciec opuscil Kresy jako maly chlopiec, ale mysle ze przywiozl stamtad te dziwne emocje, opowiesci, ktore nie zostaly opowiedziane do konca, wydziedziczenie. Mysle ze te zapomniane opowiesci zostaja gdzies w zakamarkach duszy, plyna we krwi i uzewnetrzniaja sie w taki dziwny sposob.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 20:08olga071&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pozdrowienia,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;nie umiem sensownie skomentować, ale historia ciekawa choć smutna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 20:43grześ63776Reaktywacjawww.tecumseh.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;szkoda,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;że nie zaznałaś szczęścia i ciepła rodzinnego. Niestety, to się będzie ciągneło w rodzinie przez min. 3 pokolenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 21:59jacor02055 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Agnieszka Zet&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pieczęć - ale już nie tak silna, jak kiedyś. Dlaczego w ogóle? Na pewno ważny był motyw śmierci w Katyniu - to był ważny czynnik. Czynnikiem drugim był pewnie mój sposób "przeżywania" ludzi - naturalna zdolność do spotkania z drugim na poziomie osobowym, do tego wykraczającym poza ograniczenia czasu i przestrzeni... mówiąc super-poważnie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję Ci, Agnieszko, za pytanie - dzięki niemu musiałam jeszcze raz przyjrzeć się pewnym sprawom w swoim życiu :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 22:12prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kisiel, Marsala, Jacor&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kisiel i Marsala - żałują Wojciecha,Jacor - żałuje prowincjałki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rozumiem współczucie dla Wojciecha. Jest ono uzasadnione, jeśli patrzeć jedynie na małżeństwo moich Rodziców.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeśli natomiast mielibyśmy spojrzeć na nas jako Rodzinę, przychyliłabym się, ale tylko częściowo, do opinii Jacora - RODZICE SĄ DLA DZIECI... Nie powinni ich kosztem przeżywać swoich takich czy innych frustracji. Piszę o tym bez cienia żalu do nich. Stwierdzam jedynie fakt.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Z czym się nie zgadzam to stwierdzenie, że nie zaznałam szczęścia i ciepła. Nie zaznałam spokoju - to fakt. Poznałam natomiast szczęście, które nazywa się trudnym... I poznałam żar namiętności... W moim domu nie było zimnej wojny - wychowałam się w ogniu... Piszę o tym tak otwarcie, bo stara kombatantka jestem ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Gorąco (!) pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 22:34prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nasrallah&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję serdecznie - samo życie napisało tę historię :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Przy okazji: "Nasrallah" - intrygujący nick! To po arabsku, czy raczej coś z łaciny? :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 22:42prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Daniel Paczkowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za odwiedziny i komentarz. To, co powiem, zabrzmi jak truizm, ale takie jest życie: smutno - radosno - zabawno - tragiczne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 22:46prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;olga&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za refleksję o kresowym (wschodnim?) temperamencie Pani Ojca... Dusza na razpiatku - mówiąc z rosyjska ;) Dusza (jak płaszcz) rozpięta, dusza otwarta...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"To dobrze, ze potrafi Pani opisywac to w taki sposob"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pewnie to pisanie jest jakimś elementem mojego osobistego godzenia się z własnym życiem... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Serdecznie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 22:55prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;grześ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dziękuję za znak obecności... To wystarcza. :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 22:58prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Piękna ta historia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W zasadzie żal mogą wzbudzić wszyscy je bohaterowie - każdy na swój sposób tragiczny. Mam nadzieję, że nie zawsze musi być tak, jak pisze Jacor.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mam nadzieję, że też kiedyś będę umiała tak pogodnie pisać o trudnej przeszłości. Za ten sposób patrzenia - dziękuję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-1423:00PaniŁyżeczka1522680Codziennośćposrebrzanawww.panilyzeczka.salon24.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;po prostu bardzo serdecznie Ci dziękuję. I życzę Ci dobrej, spokojnej, nocy :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Znikam do jutra :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 23:22prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Łyżeczko,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jeszcze odnośnie tego, co napisałaś: "Mam nadzieję, że nie zawsze musi być tak, jak pisze Jacor"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Uważam, że nie zawsze. Być może psychologia poznała jakieś prawidłowości (właściwie skąd pomysł z tymi 3 pokoleniami?), ale na psychologii świat się nie kończy. Może kiedyś napiszę o uzdrowieniach, jakich doświadczyłam w imię Jezusa...Cieplutko pozdrawiam :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-14 23:35prowincjałka461732piszę siebie. robię swojewww.prowincjalka.salon24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;prowincjałka&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A Orzech na mszy kiedyś mówił, że złe rzeczy wychodzą z rodziny po 3 pokoleniu. Wcześniej nie ma szans, choć się próbuje, zbyt głęboko siedzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;U mnie się to potwierdza.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Pewne dziwne rzeczy ciągną się od mojej babci. Chce się to zwalczyć ale wyłazi w momentach gdy człowiek myśli, że się pozbył tych nawyków.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2008-03-15 01:02jacor02055&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 102);"&gt;jacor &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nie wiem, kim jest "Orzech" i co "Orzech" mówi :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wiem natomiast, kim jest JEZUS, i co On mówi:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: 'Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?' Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale [stało się tak], aby się na nim objawiły sprawy Boże. " J 9,2-3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I jeszcze jedno słowo Boga:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Pan skierował do mnie te słowa: 'Z jakiego powodu powtarzacie miedzy sobą tę przypowieść o ziemi izraelskiej: Ojcowie jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom? Na moje życie - wyrocznia Pana Boga. Nie będziecie 
